kasiczek03
04.04.07, 22:15
Mam problem. Kiedys juz pisalam na wczesniakach ale z powodu braku czasu
dawno sie tu nie pojawialam. W czerwcu urodzilam trojke maluchow Weronike,
Szymona i Dawida, byl to 30tc, waga 990, 1200 i 1250. Chlopcy rozwijaja sie
super, wlasnie zaczynaja raczkowac, jest ich wszedzie pelno. Mamy problem z
malutka, ona byla dlugo w szpitalu bo az 3 miesiace, potem wykryto refluks
zoloadkowo przelykowy przez co bardzo ciepiala i caly czas plakala.
Rehabilitacje ze wzgledu na wzmoznoe napiecie zaczelismy w listopadzie,
niestety nei przynosi ona zadowalajacych efektow. Teraz jestesmy zapisywani
na turnusy i jezdze z nia caly czas na cwiczenia. Podobno problem dotyczy
glownie konczyn dolnych. I tu ma do WAs pytanie, konsultowalismy ja u
neurologa od 3 miesiaca zycia i zawsze byla opinia ze nie ma cech uszkodzenia
osrodkowego ukladu nerwowego, a na wizycie 2 tygodnie temu ta sama p. doktor
stwierdzila cechy porazenia mozgowego. Nastepnie bylismy u innego neurologa,
ktory stwierdzil ze jest to tylko wzmozone napiecie a porazenie mozgowe to
sie rozpoznaje w pierwszym miesiacu zzycia? Czy ktos mial podobne
doswiadczenia??? Dodam ze mala jest b. komunikatywna, cieszy sie, reaguje na
wszystko ale ruchowo to porazka, slabo trzyma glowke nie przekreca sie na
boki.