podejrzenie porazenia mozgowego pomocy!

04.04.07, 22:15
Mam problem. Kiedys juz pisalam na wczesniakach ale z powodu braku czasu
dawno sie tu nie pojawialam. W czerwcu urodzilam trojke maluchow Weronike,
Szymona i Dawida, byl to 30tc, waga 990, 1200 i 1250. Chlopcy rozwijaja sie
super, wlasnie zaczynaja raczkowac, jest ich wszedzie pelno. Mamy problem z
malutka, ona byla dlugo w szpitalu bo az 3 miesiace, potem wykryto refluks
zoloadkowo przelykowy przez co bardzo ciepiala i caly czas plakala.
Rehabilitacje ze wzgledu na wzmoznoe napiecie zaczelismy w listopadzie,
niestety nei przynosi ona zadowalajacych efektow. Teraz jestesmy zapisywani
na turnusy i jezdze z nia caly czas na cwiczenia. Podobno problem dotyczy
glownie konczyn dolnych. I tu ma do WAs pytanie, konsultowalismy ja u
neurologa od 3 miesiaca zycia i zawsze byla opinia ze nie ma cech uszkodzenia
osrodkowego ukladu nerwowego, a na wizycie 2 tygodnie temu ta sama p. doktor
stwierdzila cechy porazenia mozgowego. Nastepnie bylismy u innego neurologa,
ktory stwierdzil ze jest to tylko wzmozone napiecie a porazenie mozgowe to
sie rozpoznaje w pierwszym miesiacu zzycia? Czy ktos mial podobne
doswiadczenia??? Dodam ze mala jest b. komunikatywna, cieszy sie, reaguje na
wszystko ale ruchowo to porazka, slabo trzyma glowke nie przekreca sie na
boki.
    • traganek Re: podejrzenie porazenia mozgowego pomocy! 05.04.07, 08:33
      To trochę dziwne, że tak szybko postawili diagnozę. Z tego co nam zawsze
      mówiono, diagnozę porażenia mózgowego stawia się dopiero ok. drugiego,
      trzeciego roku życia, kiedy dziecko już się porusza w wyższych pozycjach i
      widać jak to robi. Samo obniżone napięcie mięśniowe nie jest jeszcze podstawą
      do takiej diagnozy. Przecież to można rehabilitować i nadal macie na to szansę.
      Ja wciąż rehabilituję moje maluchy (urodzone w kwietniu 06) i nadal mają
      obniżone napięcie mięśniowe. Ale dzięki rehabilitacji robią postępy. Ja
      rehabilituję vojtą.
      • traganek Re: podejrzenie porazenia mozgowego pomocy! 05.04.07, 08:42
        Teraz doczytałam, że u małej jest wzmożone napięcie, ale też nie wydaje mi się,
        żeby już teraz można było jej postawić taką diagnozę. Moja Zosia (12 mcy)
        przebywała 10 mcy w szpitalu ze względu na refluks i dysplazję oskrzelowo-
        płucną. Do 8 mca była zupełnie bezkontaktowa i nic nie umiała robić. W 8 mcu z
        dnia na dzień zaczęła się uśmiechać, mówić, patrzeć nam w oczy, chwytać
        zabawki. Ale ze względu na refluks musieliśmy trzymać ją stale na podwyższeniu
        i prawie wogóle nie dotykać (zaraz się zachłystywała i co tydzień miała
        zachłystowe zapalenie płuc)przez co rozwój stanął w miejscu. Po operacji (w 10
        mcu życia) wzięliśmy ją do domu i zaczęliśmy rehabilitację vojtą- po paru
        dniach zaczęła sie obracać na boki, później z brzucha na plecy. Z pleców na
        brzuch też już się prawie obraca (nadal zostaje pod nią ręka). Na brzuszku
        ładnie trzyma główkę w górze. Dlatego uważam, że na pożądną rehabilitację nigdy
        nie jest za późno. Moja rehabilitantka powiedziała nam, żebyśmy sobie darowali
        turnusy i sami ją rehabilitowali. Na turnusach dzieci najczęściej łapią
        infekcje. A każda infekcja jak wiadomo zatrzymuje rozwój.
    • beataklaudia Re: podejrzenie porazenia mozgowego pomocy! 05.04.07, 08:49
      Hej,
      mpdz diagnozuje się zazwyczaj powyżej pierwszego roku życia, kiedy widać już
      zdecydowane nieprawidłowości (czasem diagnozuje się już w okresie niemowlęcym
      jeśli cechy są bardzo wyraźne). Wcześniej zazwyczaj są diagnozy typu: onm, wnm,
      opóźnienie psychomotoryczne itp...co nie znaczy że każda z wymieniony diagnoz
      przeradza się w mpdz..wręcz przeciwnie ..większość udaje się "wyrehabilitować" i
      dzieciaczki nadrabiają zaległości smile Lekarze czasem u niemowląt widzą pewne
      cechy charakterystyczne dla mpdz i taką diagnozę stawiają, co również nie znaczy
      , że to będzie ostatecznie mpdz, bo podobne cechy (część z nich) występuje
      również przy problemach z napięciem mięśniowym. Tak czy inaczej trzeba się
      intensywnie rehabilitować, żeby mała miała szanse jak najwięcej
      nadrobić..najłatwiej i najskuteczniej eleminować złe wzorce w pierwszym roku życia..
      ..u nas do 7-8 mies życia lekarz nie widział żadnych cech uszkodzenia układu
      nerwowego , w 9 mies życia lekarka powiedziała , że widzie pewne cechy mpdz i
      trzeba intensywnie rehabilitować (u nas było onm w centrum i lekko wzmożone na
      obwodzie, problem głównie z nóżkami i utrzymaniem miednicy w prawidłowej
      pozycji), jak Klaudia miała ok. 1,5 roku raczej już było ewidentnie widać , że
      to mpdz, ale ostateczną diagnozę dostaliśmy jak Klaudia miała 2 latka . Dziś
      Klaudia ma 3,5 roku i uczymy się chodzi smile
      Trzymajcie się i ćwiczcie jak najwięcej, bo możecie jeszcze bardzo wiele nadrobić!
      Pozdrawiam,
      Beata
    • venla Re: podejrzenie porazenia mozgowego pomocy! 05.04.07, 22:03
      M.p.dz. to rzeczywiście m.in. nieprawidłwe napięcie mięśni, ale wcale nie
      znaczy to,że każdy przypadek obniżonego czy wzmozonego napięcia to własnie
      m.p.dz. To schorzenie diagnozuje się później, kiedy rzeczywiście objawy są
      jednoznaczne. Mój synek też miał takie podejrzenie, miał podobnie jak Twoja
      córeczka wzmożone napięcie mięśni w nóżkach i ćwiczyłam z nim metodą Vojty,
      dzięki czemu problemy zniknęły. Zaczęłam z nim ćwiczyć już w czwartym m.ż. i
      robiłam to do ponad roku czasu.Ten pierwszy rok życia jest bardzo ważny, wiele
      można nadrobić, skorygować, skompensować. Nie przejmuj się podejrzeniem (choć
      to trudne, wiem jak bardzo), rób co możesz jeżeli chodzi o rehabilitację, czas
      pokaże co będzie dalej. Na pewno malutka odniesie sukcesy, trzeba wierzyć, że
      bedzie dobrze. Powodzenia
      • anetuchap Re: podejrzenie porazenia mozgowego pomocy! 06.04.07, 15:04
        Mózgowe porażenie brzmi strasznie!!! Wyobrażamy sobie dziecko,które nie chodzi,
        ledwo siedzi,nie mówi. A mpdz ma wiele róznych stopni i rodzai!!
        Nawet jeśli faktycznie Twoja córcia ma mpdz,to nie jest to wyrok.
        Venla ma rację,jeśli dziecko ma mpdz o słabszym nasileniu,to można je zobaczyć,
        dopiero,gdy maluch skończy rok,gdy zacznie się pionizować.
        Z tego co napisałaś Wnioskuję,że Twoja córcia ma spastyczność kończyn dolnych.
        Moja Lena ma identycznie i dostaliśmy etykietkę,że jest to mpdz,ale to nic nie
        znaczy,tylko brzmi groźnie (w naszym przypadku). Jest rehabilitowana od 6-go
        miesiąca życia. Dziś ma 6 lat,mamy za soba kilka zastrzyków z botuliny,
        teraz ćwiczymy naciąganie ścięgien achillesa. Lewa nóżka wróciła do normy,
        ale z prawą gorzej. Postanowiliśmy zrobić zabieg przedłużenia ścięgna.
        Aha,dodam,że Lenka chodzi,biega i skacze,choć wolniej niż rówieśnicy.
        Żadnych innych nieprawidłowości nie ma,jest jak panie w przedszkolu mówią,
        (chwalę sięsmilewyjątkowo inteligentnym dzieckiem,wybija się ponad poziom swojej
        grupy. Ostatnio,na zebraniu,wychowawczynie przy wszystkich matkach,pochwaliły
        tylko moją Lenkę za umiejętności intelektualne. Myślałam,że pęknę z dumysmile

        Na razie nie rozmyślaj o diagnozie. Najważniejsze jest systematyczne ćwiczenie z
        małą,kilka razy dziennie,przy każdej możliwej okazji.
        • pitomkowa Re: podejrzenie porazenia mozgowego pomocy! 11.04.07, 15:06
          Bedzie dobrze. U naszego synka tez podejrzewali porazenie, w koncu stwierdzili
          zaburzenia centlanej koordynacji nerwowej.Dziś Bart ma 6 lat i jest super.
          Miał typowe objawy, krzyzowal nogi, napinał,miał podkurcz prawej reki.
          Rehabilitacja trwała pól roku, 3 razy dzieninie ja, i 2 razy w tygodniu do
          ośrodka. Wyprowadzilismy go metoda Boboth, a do tego masaz Chantala. Super.
          Szczerze polecam te metode.
          • pitomkowa Re: podejrzenie porazenia mozgowego pomocy! 11.04.07, 15:09
            Aha . Im wczesniej tym lepiej , Bart był rehabilitowany od 2 m-ca zycia,
            dlatego rehabilitacja trwała tak krótko. Do 6 m-ca utrwalają sie w mózgu
            wszelkie połaczenia nerwowe, dlatego im wczesniej sie zacznie tym lepsze efekty
            osiąga.
          • pitomkowa Re: podejrzenie porazenia mozgowego pomocy! 11.04.07, 15:12
            www.ndt-bobath.pl/index.php?pID=1853
Pełna wersja