spanie , jedzenie u 35 tygodniowego wczesniaczka..

14.04.07, 12:30
moja córcia ciagle spi ,na karmienie musze ja budzić a i tak zasypia.jada mleko ktore odciagam i od czasu do czasu mieszanke ( jak mleczka nie starcza).Cycusia przystawiam ale ciezko z ciagnieciem.pociumka , pociumka i zasypia.Non stop spi.Ma dopiero tydzien i od 3 dni jestesmy w domku.Dziewczyny jak to jest z wczesniaczkami - czy one non stop spią?? jakie porcje jedza wasze dzieci.???
    • adi1311 Re: mama 2 wcześniaków 34 tyd kacper i maciej 14.04.07, 13:53
      witaj z moimi chłopakami też tak było spały non stop ,budziłam maćka co 2
      godziny,odciągałam pokarm i karmiłam go na śpiocha , i tak 2,5 miesiąca potem
      spał coraz mniej i sam budził do jedzenia a pierś zjadał dobrze ok 3 miesiącac
      przestałam go dokarmiać ,teraz ma 6 mies i w dzień nie śpi prawie
      wcale .pozdrawiam
    • dlania Re: spanie , jedzenie u 35 tygodniowego wczesniac 14.04.07, 14:48
      Noworodki z zasady przesypiają prawie cała dobę, a juz wcześniaki tym bardziej.
      Jak śpi i nic mu nie jest, to znaczy że rosnie sobie zdrowo. Ciesz się, że
      możesz trochę odpocząć - niedługo zaczną sie kolki (nie życzę), ząbkowanie,
      humorki i jeszcze zatęsknisz za słodkim, śpiącym maleństwem.
      Nie wiem jak często go karmisz, ale chyba nie ma sensu budzić go częściej niż co
      3,5 godziny.
      A jak jest w nocy?
      • adi1311 Re: spanie , jedzenie u 35 tygodniowego wczesniac 14.04.07, 15:19
        napisz cos więcej o swoim dzieciaczku
        • bejman2 Re: spanie , jedzenie u 35 tygodniowego wczesniac 14.04.07, 18:38
          Wszystko zależy od tego z jaką wagą urodził się dzidziuś no i jak przybiera na wadze. Ja też mam córeczkę wcześniaczka z 34 tc, na początku karmiłam co 3 godz, budziłam nawet w nocy. Dzięki temu ładnie przybrała na wadze. Teraz karmię na rządanie z piersi.To dobrze,że śpi moja też tyle spała, czego nie mogę powiedzieć teraz,bo potrafi płakać cały dzień.Taki wcześniaczek jest bardzo wrażliwy na bodźce i w ten sposób regeneruje siły.Dbaj o to by miał jak najwięcej spokoju. Napisz z jaką wagą urodził się dzidziuś, bo moja z wagą 1670 i 41 cm.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia.
          • gomoku.gomoku Re: spanie , jedzenie u 35 tygodniowego wczesniac 14.04.07, 21:30
            moj dzidzus wazył 2400g ,przy wyjsciu ze szitala 2335g (sroda),dzis tj sobota Olenka wazyła 2350g.je bardzo malutko okolo 40 na karmienie co 3h.miala jeden dzien tj.czwartek kiedy zjadala nawet 50-60 ale potem duzo ulewała.mamy tez problem ze ssaniem i odbijaniem.
            • mamaigiiemilki Re: moje z 33tyg 14.04.07, 22:05
              tez na poczatku spaly i jadly. lekarz kazal budzic co 3godz na jedzenie, w nocy
              tez. Takze to akurat nie powinno cie martwic. Ja mowilam ze moje spia bo
              czekaja na swoj "prawdziwy" termin porodu.Faktycznie potem spaly juz mniej.
              Teraz juz nie pamietam do kiedy budzilam w nocy(maja 22M), ale chyba nie za
              dlugo, bo super przybieraly na wadze(ur 1800 i 1700, po 3tyg.2320, a potem tp
              przybieraly na wadze ponad kg miesiecznie).Jezeli twoja mala ulewa to moze
              podaj jej mleko AR, ale skonsultuj to z pediatra.Mojej sio synek(tez
              wczesniaczek) ulewal i podala mu Enfamil AR i pomogło. Jakby co pytaj,pisz,moge
              podac nr gg. Pozdrawiam!
              • mmikus Re: moje z 33tyg 14.04.07, 22:19
                Moja córeczka też jest z 35tcwink Na początku (podkreślam, że tylko na początku,
                hihi)też b. dużo spała, ale ja ją budziałam na karmienie co max 3 godziny przez
                całą dobę - z zalecenia pediatry, bo rewelacyjnie to ona na wadze nie
                przybierała. Musisz kontrolowac wagę, my ważyliśmy sie codziennie nawet. I
                drugą przyczyną była przedłużająca się żółtaczka, tzn. ze szpitala wyszliśmy z
                dobrym wynikiem, a potem bilirubina znów skoczyła do góry. U nas to było widać
                gołym okiem była żółciutka. Co do porcji to się nie wypowiem bo karmiłam
                piersią, ale potem jak skończyła miesiąc, dwa to pamiętam tylko z tego okresu
                ciągłe wiszenie na cycu, nie spanie...

                Pozdrawiam!!
            • bejman2 Re: spanie , jedzenie u 35 tygodniowego wczesniac 14.04.07, 22:13
              Moja córcia jadła 30g jeszcze jak byłyśmy w szpitalu, potem nie wiem ile bo jadła i przybierała na wadze bardzo ładnie. tytaj Ci nie pomogę. Ale jeżeli będzie przybierać to nie masz się co martwić. Będzie dobrze.
          • alunia822 Re: spanie , jedzenie u 35 tygodniowego wczesniac 18.04.07, 15:27
            Moja Julka urodziła się 6 listopada 2006 w 35tc z wagą 1670 gram i mierzyła 43
            cm. Niestety przez pierwsze 4 miesiące życia walczyła z okropnymi kolkami, piła
            mleko w ilości 60 czasem 90 ml równo co 3 godziny. Na początku przybierała
            nawet 300 gram tygodniowo, teraz już tak szybko nie tyje a co do ilości
            wypijanego mleka na chwilę obecną to 90 ml co 3 godziny w dzień i 120 ml co 3
            godziny w nocy. 6 kwietnia skończyła 5 miesięcy korygowane 4 i waży 5 kg a
            mierzy 65 cm. Wszystko przyjdzie z czasemwink POZDRAWIAM WSZYSTKIE KOCHANE
            WCZEŚNIACZKI I ICH RODZICÓW. Alicja
            • cytrusowa Re: spanie , jedzenie u 35 tygodniowego wczesniac 22.04.07, 22:11
              jedna z blizniaczek na początku tez nie jadla chętnie, trzeba bylo ją budzic
              badz zachecac do jedzenia, ktore potrafilo trwac godzine.

              teraz, skonczyly 4 mce, nadal je dlugo ale juz nie trzeba jej budzic.

              widac maluszki tak maja...
              uzbroj sie w cierpliwosc, jak troche podrosna i wyreguluja swoj rytm (przy
              twojej pomocy), to zacznie sie budzic sama z wielkąchęcią
    • anulas100 Re: spanie , jedzenie u 35 tygodniowego wczesniac 18.04.07, 11:46
      Hej,
      jestem mamą Antosia urodzonego w 37 tygodniu ale z wagą 2080 i z hypotrofią
      wewnątrzmaciczną.Dlatego był traktowany w szpitalu jak wczesniak.
      Dopiero od 2 dni jestesmy w domu.Mały też dużo śpi.Gdy nie budzi się po ok.3
      godzinach to ja go budzę.Wydaje mi się,że je jednak prawidłowo.W szpitalu
      przybrał do 2290g-teraz już nie mam możliwości tego kontrolować.Trochę mnie
      pocieszyłyście,że wasze maluchy też takie śpioszki.
      Może znajdę czas na przedstawienie się w osobnym mailu.
      Pozdrowienia dla wszystkich
      • gomoku.gomoku wczoraj nastapil przełom 18.04.07, 12:05
        zaprosilismy do domu pediatre , pokazał jak porzadnie ,, odbijac małej" i nagle z dawki 40-50 ( rano godzina 8 )od wczoraj jada okolo 80 na posilek co 3 godziny ( tzn o godzinie 13zjadła 60, a potem co 3h 80 a nawet 85) .Karmienie trwa okolo 45 minut z przerwami na odbijanie.troche to meczace ale przybieranie na wadze to priorytet u nas.Pan doktor powiedział zeby nie martwic sie ze słabo ssie piers i dawac butelkę z moim pokarmem i troche mieszanki.I jest lepiej.Mam nadzieje ze teraz waga skoczy nam w gore.

        Olenka urodziła sie 6 kwietnia - w piatek bedziemiała rowno 2 tygodnie.
        pozdrawiam
        • anulas100 Re: wczoraj nastapil przełom 18.04.07, 12:10
          gomoku.gomoku napisała:

          > Olenka urodziła sie 6 kwietnia - w piatek bedziemiała rowno 2 tygodnie.

          Mój Antoś też 06.04 smile
          • gomoku.gomoku Re: wczoraj nastapil przełom 18.04.07, 12:14
            dodam ze 6 kwietnia o godzinie 21.35smile)
            • anjazzielonego Zobaczycie będzie dobrze z jedzeniem! 26.04.07, 10:34
              Dziewczyny,

              napiszę Wam coś pocieszającegosmile

              moje małe (z 32 tyg. - 1340 i 1500 g), jak w końcu przeszły z sondy na butle z
              moim mlekiem, potrafiły jedną porcję jeść.... prawie 3 godziny!!! 50 ml!!!
              Tak były słabe... Lekarze kazali karmić, karmić, i nie odpuszczać. W szpitalu
              pół biedy, bo zawsze pielęgniarka karmiła jedną, ja drugą, ale pierwszy miesiąc
              w domu to był koszmar... Mąż w pracy, pomagała nam teściowa, wpadała zawsze na 2
              karmienia na dobę. Małe jadły 8 x na dobę do końca 4-go miesiąca. Były tak
              słabe, że musiałam w nie wmuszać jedzenie, ledwo skończyły porcję (albo i nie
              zjadły wszystkiego), trzeba było szykować nową... Nie miałam czasu na nic,
              spałam po 3 godziny, 5 minut na prysznic to był LUKSUS.
              Szybko nauczyły się przynajmniej jedzenia w łóżeczkach, z podpórkami z kocyka -
              ja wtedy mogłam włączyć laktator i cały czas pilnując jak jedzą odciągnąć
              pokarm, inaczej musiałabym przejść na mieszankę.
              ALE KOCHANE!!!
              Na pocieszenie napiszę Wam, że teraz mają 5 mcy i 10 dni, porcję jedzą 10-15
              minut!!! Potrafią zjeść i 140 ml (tyle szykuję, przeważnie jedzą nie mniej niż
              100 ml, czasem, raz na dobę, tylko 75-80 zł zjedzą, jak nie są głodne). Ogólnie
              jedzą 550-700 ml/dobę.
              A jak potrafią wrzeszczeć z głodusmile) I ważą dobrze ponad 6 kg!
              Rozumiem, że karmienie wcześniaka jest ciężkie, ale każdemu dziecku trzeba dać
              czas i szansę, by nabrało sił.
              Zobaczycie, będzie lepiej! Też nieraz płakałam z bezsilności, a teraz jest tak
              dobrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja