problem z raczkami

16.04.07, 10:11
martwi mnie mała sprawność rączek Weroniki (26 tc, 850g) obecnie ma 7,5 czyli
4,5 korygowane, zdiagnozowane WNM w raczkach i nóżkach,dośc często i mocno
zacisinięte jeszcze piąstki, nie trzyma zabawek nie mówiąc o przekładaniu z
raczki do rączki owszem zabawki duże i przestrzenne ją interesują patrzy na
nie i potrafi je przyciągać do siebie jeśli się je trzyma nad nią ale te
zwykłe klasyczne grzechotki itp wcale nie robią na niej wrażenia. Nasza
rehabilitantka (metoda NDT) mówiła o zachęcaniu jej do zabaw zabawkami ale
jakoś te zachęty i ćwiczenia nie pomagają może któraś z mam zna jakieś
ćwiczenia na usprawnianie rączek?
Pozdrawaim
    • traganek Re: problem z raczkami 16.04.07, 11:37
      Moja Zosia tez tak miała. Ja jej stale masowałam te rączki, żeby je
      rozprostowywała. Bardzo to było mozolne bo ja swoje, a ona swoje. Kupowałam jej
      przeróżne zabawki i też nie chciała chwytać. Zaczęła tak ok 8 mca. Kupiłam jej
      wówczas taką zabawkę do wózka:
      www.tanimarket.pl/go/_info/?id=2264
      i zadziałało. Najpierw to poszturchiwała, później zaczęła chwytać. Zabawka ma
      super intensywne kolory więc na pewno to ją zachęciło
      • traganek Re: problem z raczkami 16.04.07, 11:40
        Dodam, że zabawkę tę wieszałam jej w łóżeczku (Zosia była wtedy jeszcze w
        szpitalu) tuż nad nią, tak że nie musiała się wysilać żeby ją chwycić
    • ashka27 Re: problem z raczkami 16.04.07, 11:49
      Mi rehabilitantka zalecila,aby wokół dziecka zawsze leżało duzo zabawek,
      przedmiotow o roznych fakturach. Zacisniete piastki kazala glaskac jakims
      futerkiem, grzebieniem, szczotka a nawet wsadzac pod kran z cieknaca woda itp.
      aby dziecko samo je rozprostowywalo. Ja kupilam u niej taka gumowa pilke okolo
      15 cm srednicy w wypustkami i dawalam Jasiowi aby jej dotykal, kladlam mu ja z
      innymi "gadżetami" do lozeczka, na kocyku, czyli wszedzie. Nie wiem czy dzieki
      tym zabiegom, czy samoistnie w wieku niecalych 6 mies (4 kor.) zaczał sam
      wyciagac raczki do zabawek. Bylo to jakes 2-3 tyg. po wizycie u rehabilitantki.
      • goskagb Re: problem z raczkami 17.04.07, 08:15
        My tez masujemy, masujemy i masujemy piąstki smile, a z "zabawek" Weroniki
        ostatnio na topie są bambusowa mała mata na stól i taka wiklinowa podkładka do
        nich wyciąga rączki i je obmacuje smile więc może poprostu takie rzeczy
        preferuje smile
Pełna wersja