bzet
27.04.07, 20:46
Przeczytajcie (o zdjeciach pielęgniarek z wcesniaczkami):
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4096542.html
Nie jestem zwolenniczką nagonek, ale uważam, że te pielęgniarki powinny
okazać skruchę, nie rozumiem czemu szpital zawarł z nimi ugodę!!!
Mój synek leżał na tym oddziale przez 100 dni i pomimo tego zajścia nie
straciłam zaufania do personelu: w większości przypadków pielęgniarki były
bardzo życzliwe (miło o niektórych myślę do dzisiaj bo dobrze opiekowały się
Tymkiem, okazywały mu serce, a dodatkowo prowadziłąm z niektórymi długie
rozmowy o życiu), dopiero gdy dotarł na ostatni oddział - Oddział Kubusia
Puchatka - zetknęłam się z okropnymi babskami.
Ale jak mozna wybrać zawód pielęgniarki i traktowąc malutkie dzieci jak
przedmioty!!! Jak można łamać wszystkie zasady opieki nad noworodkami!!!
Gdzie u tych osób sumienie i skrucha???
Uff, ulżyło mi trochę - bo mocna mnie ten tekst poirytował!
Beata