do rodziców dzieci hipotroficznych !

11.05.07, 03:40
Moja Julka urodziła się jako dziecko hipotroficzne- 33tydz. z wagą 1100
gramów. Przez pierwsze 4 mies. przybierała ładnie po 700 gramów, w tym
miesiącu przybrała jedynie 200, mimo że zaczęła już jeść sinlac na podtuczenie
(niestety ma po nim zatwardzenia). Pediatrzy podchodzą do tego spokojnie-
kazali włączyć zupki z dodatkiem oliwy z oliwek.
Boję się, że właśnie zaczynamy etap hipotrofika pt. nieprzybieranie na wadze.W
wieku 5 mies. mała waży 4200 gramów.
Napiszcie proszę jaka była wasza "procedura postępowania", gdy maluchy
zwolniły w przybieraniu: jacy lekarze, jakie ew. odżywki, jakie badania
    • ania.silenter Bardzo podobnie było z moją Olą 11.05.07, 08:25
      (waga urodzeniowa 1120g, 31 tc) w 4-5 miesiącu życia zaczęła mniej jeść i mniej
      przybierać. U nas związane to było z początkami ząbkowania. Lekarze
      stwierdzili, że wszystko ok (oprócz anemii - słabego wchłaniania żelaza).
      Taka "uroda". I taka "uroda" została Oli do dziś - mając 3 lata i 3 miesiące
      waży 12,4 kg i mierzy 96 cm. W wieku 4 miesiący wprowadziłam Olci marchewkę i
      jabłko (anemia).
      Zrób małej podstawowe badania - morfologię itp. Może to anemia?
      Nie wiem, jak Ty ale ja szalałam jak mała nie przybierała na wadze. I to
      niestety zostało mi do dziś choć widzę, że mała zdrowa jak chrzansmile, tylko
      chudziutka.
      • sadaga U nas podobnie 11.05.07, 09:34
        Mój synek ur. 36 t.c. z wagą 2200g i dł. 51 cm też około 4 m-ca zaczął mniej
        jeść. Okazało sie ze ma anemię. Co do wagi to zawsze był na 3 centylu i tak
        zostało do dzisiaj. Teraz ma rok i waży 8,5 kg. za to wzrost oscyluje około 75
        centyla. Taką ma urodę smile Też się martwiłam i wymyślałam co to moze być. Teraz
        troche odpuściłam. Apetyt mu dopisuje, jest zdrowy. I to jest naważniejsze smile
        Pozdrawiam!
        • airebea Re: Do mam hipotrofików 11.05.07, 10:29
          Nie jestem wprawdzie mamą wcześniaczka ale podczytuję was gdyż mam w rodzinie
          małego wcześniaka.Mój syn urodził się 10 lat temu w 38/39 tygodniu z wagą 2600
          i 49 cm długości.Żaden lekarz w jego wczesnym dzieciństwie nie określał go jako
          jako hipotrofika,dopiero kilka lat pózniej stwierdziłam że to była hipotrofia.
          U nas wyglądało to tak że moje dziecko 24 g na dobę wisiało na cycu-było
          potwornym żarłokiem jakby chciało nadrobić braki.W pierwszych miesiącach
          przybywał ponad 1,5 kg miesięczznie -pierwszy rok zakończyliśmy z wagą 13 kg! i
          wzrostem 82 cm-był naprawdę spory.
          Matce nikt nie dogodzi zaczęłam się martwić że jest taki grubiutki.Ale natura
          zadziałała i wdrugim roku przybrał tylko 1,5 kg i był takim "akurat "
          dwulatkiem.Niestety potem nastąpiły ponad cztery lata koszmarnego
          niejadkowania,był naprawdę chudy -wzrost zawsze ok 75 c waga 10-25 centyl.Na
          bilansie sześcilatka ważył około 20 kg -zamartwiałam się okropnie jego chudością
          obsesyjnie porównywałam z innymi dzieci,doszukiwałam chorób.Aż tu w wieku ok 7
          lat moje dziecko zaczęło znowu jeść-teraz ma 10 lat i jestto juz kawał faceta
          145 cm 36 kg wagi.Myślę teraz z perspektywy czasu ,że nie potrzebnie tak
          szalałam i zamartwiałam się -myślę ,że każde dziecko ma rozwój zakodowany w
          genach i i wcześniej lub póżniej osiągnie "zaprogramowane " gabaryty -jesli
          wykluczy się zdrowotne problemy to trzeba sobie poprostu dać na luz iczekać.
    • bzet Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 11.05.07, 11:09
      Witam,
      jestem mamą hipotrofika (33 tc 940 g) i z rzeczywiście pomaga właczenie zupek i
      na przybory wagi i na anemię, z którą dzieci hipotroficzne zmagają się dość
      długo (czesto pojawia się i znika). Większość maluchów (ale to nie raguła) z
      tak niska masą urodzeniową jest długi czas drobniejsza od swoich rówieśników.
      Trzeba nauczyć się z tym żyć, ale kontrola morfologii jest wskazana.
      Pozdrawiam
      beata
      • zapalka151206 Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 11.05.07, 15:18
        anemię mamy pod kontrolą, właśnie sobie z nią poradziłyśmy- hemoglobina 11,2
        erytrocyty też w normie. Martwi mnie ten spadek apetytu. Dodaję jej łyżkę oliwy
        do zupy - dziś drugi dzień, na szczęście chce jeść- pewnie na efekty trzeba
        będzie jeszcze poczekać.
        To prawda- mam obsesję na punkcie jej wagi.
        Do szału doprowadzają mnie pytania "a ile ma?"- wcześniej mówiłam-2 miesiące i
        się odczepiali, teraz mała gaworzy, śmieje się do ludzi i jak mówię że ma 4
        mies. to reakcje są jeszcze głupsze. Po co komu takie pytania, ja nigdy nie
        wpadłam na pomysł wypytywania obcych ludzi o wiek ich dzieci.
        Po ile później przybierały wasze maleństwa?
    • anka71 Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 11.05.07, 15:49
      No cóż, nasza historia Cie pewnie nie pocieszy.... Mój synek urodził się w
      38Hbd z wagą 1720g i miał 43cm. Na roczek ważył 6.800, a teraz w wieku 2,5 roku
      zaledwie 9,5kg!(waga z kwietnia). Staram się mu podawać jak najbardziej
      kaloryczne posiłki, ale efekty jak widać mizerne. Od początku towarzyszył nam
      fantomalt, później dodawaliśmy olej do zup i nie tylko (celem zwiększenia
      kaloryczności oczywiście). Wyniki ma za każdy razem dobre, nawet kiedyś lekarka
      była bardzo zaskoczona. Poza tym rozwija się super, tylko taka z niego
      drobinkasmile Z tego co się dowiedziałam, to dzieci hipotroficzne często mają
      problem żeby dogonić rówieśników pod względem "wagowo-wzrostowym". Życzę, żeby
      u Was było lepiej z tym przybieraniem... Powodzenia. Anka
      • trojakowamama 26 m-cy, 9750g. 11.05.07, 16:01
        Mój Antoś jest hipotrofikiem (33 tc, 1000g). Ponieważ morfologia była w
        porządku nie dostawaliśmy żadnego zalecenia od pediatry, dopiero teraz - po
        bilansie dwulatka: bad. moczu, jeszcze raz morfologia i skier. do endokrynologa.
    • gusian Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 13.05.07, 20:03
      Moja Asia urodziła sie w 29 tyg. z wagą 900g. Cały czas przybiera bardzo
      ładnie. W wieku 5,5 m-ca ważyła 4890g, na rok 8280g. W tej chwili ma 16 m-cy i
      waży około 10 kg. Dodam tylko, że jedzenie to jej pasja.
    • zorrgula Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 13.05.07, 20:23
      Zuza też jest dzieckiem hipotroficznym. Urodziła się w 28tc z wagą 830g. W tej
      chwili ma 11,5miesiąca i waży 6500g. Niestety bardzo nie lubi jejść, a do tego
      jeszcze dużo wymiotuje, nadal nieznamy przyczyny. W środę mamy usg brzuszka,
      może coś się wkońcu wyjaśni.
      Pozdrawiamy Z&A
    • zapalka151206 Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 14.05.07, 20:00
      ciągle mało jemy- max 600ml mleka w dobre dni, na 4200 wagi,
      włączyłam zupkę z oliwą z oliwek, skończyło się na zwymiotowaniu jej
      kleiku nie lubimy
      gdyby mleko miało smak jabłkowy pewnie szło by lepiej smile
      za tydzień idę na ważenie i aż się boję
      • anjazzielonego Do Zapałki 15.05.07, 06:55
        Zapałko,
        ależ ona DOBRZE je!!! Przecież 600 ml mleka na dobę to jest SUPER wynik! Moje
        bliźniaczki zaczęły siódmy miesiąc (piąty korygowany) i też tyle jedzą! Lekarze
        - dwóch niezależnych - uważa, że dziecko je ile chce. Oczywiście gdyby jadły po
        300 ml, byłby problem, ale czytałam, że dziecko powinno zjadać pół litra w
        pierwszym półroczu i jest ok.
        • anjazzielonego Czy moje bliźniaczki to hipotrofiki? 15.05.07, 06:58
          Tak się zastanawiam czytając forum.
          Urodziły się w 32 tygodniu z wagą 1340 i 1500 g, obie po 47 cm...
          Teraz skończyły 6 mcy i ważą po 6500.
          Nikt z lekarzy nigdy nie postawił takiej diagnozy, a ja po prostu nie wiem, może
          było to dla nich oczywiste? A może taka uroda bliźniaków?
          • mathiola Anju :-) 25.05.07, 20:48
            Mój synek ur. w 32/33tyg. ważył 1560 i był hipotrofikiem, jego siostra ważytła
            2180 g.
    • dorsie Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 15.05.07, 09:35
      Witam
      co prawda moj synek nie jest wczesniakiem (38 tc) ale po urodzeniu (waga 2240 g
      i 50 cm) lekarze orzekli hipotrofie, słabo jadl, nie chcial ciagac cycusia, na
      poczatku karmilismy strzykawka a jak juz mial na tyle sil zeby ciagac butelke
      no wypijal po 30,40 ml co 3 godziny i pamietam jak dzis ze byl to ciezki okres
      jak Mati mial 4-5 miesiecy bo słabo jadal, czesto miewal odruchy wymiotne
      sygnalizujace ze wiecej nie zje, i wiele by o tym pisac ...........
      dzisiaj Mati ma 14 miesiecy wazy ponad 10 kg i uwielbia jesc aczkolwiek nie
      jest grubaskiem (wiele osob mowi ze nawet chudzinka) ale jak dla mnie i lekarzy
      to wyglada super
      • emilka74 Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 16.05.07, 22:36
        Emilka urodziła się w 33 tyg z wagą 1.140 /34 . W czerwcu skończy 3 latka,waży
        ok 8 kg/78 cm. Tak więc chyba przoduje swoją wagą wśród tych najmniejszych
        hipotrofików...
        Mama Emilki i Gabrielkasmile
        • u_brzoska Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 17.05.07, 07:49
          Berenika nie miala stwierdzonej hipotrofii, chociaz teraz sie zastanawiam czy
          jednak tak nie bylo - w koncu urodzila sie malutka jak na wiek ciazowy (24
          tydzien - 490gr). Ale za to teraz zachowuje sie jakby byla hipotroficzna - tzn
          bardzo slabo przybiera i rosnie. Ma 22.5 miesiaca, miezy 76 cm i wazy okolo
          7.800... Chociaz wcale nie najgorzej je. Nie mam na to pomyslu. Jest zdrowa
          (morfologia, hormony tarczycy, trawienie itd...)
    • hopee Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 17.05.07, 16:22
      cześć, mój synek urodził sie w 35 tyg. z waga 1880 (stwierdzona hipotrofia,
      niewydolność łożyska), obecnie ma 5 mc i 3tyg. a jego waga to 7000 kg, czyli wg
      mnie sporo. Bardzo pilnuje tego co je i ile, nie odpuszcze ani jednej butelki w
      ciągu dnia (jest karmiony sztucznie), tak go mecze, ze w końcu zjada a musze
      przyznać, że ostatnio troche marudzi przy jedzeniu ! Ledwo skończył 4mc i
      wprowadziłam zupki no i generalnie wszystko to co było dostepne od 4 mc. Teraz
      musze przystopować, bo sie tak rozkreciłam, ze mój dzień polega jedynie na
      liczeniu i pilnowaniu jedzenia, a to wszystko wynika z tego, ze wiele słyszałam
      złego na temat przybierania na wadze dzieci hipotroficznych. Po przeczytaniu
      waszych odpowiedzi zaniepokoiła mnie tylko jedna sprawa, mój synek nigdy nie
      miał badanej krwi, moze powinnam sama tego pilnować a to nie przyszło mi do
      głowy sad pozdrawiam
      • hakaranda1 Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 17.05.07, 17:02
        witam! moj synek urodził się co prawda w 37tyg, ale stwierdzono u niego
        hipotrofie. Ważył 2300g i mierzył 50cm, obecnie ma już 8,5miesiąca i waży 9300g,
        więc wydaje mi się, że to całkiem dużosmilePrzez niecałe 4miesiące karmiłam go
        piersią, teraz jest na Bebilonie Pepti2 (obciązenie alergią w rodzinie-dmuchamy
        na zimne!!!)wszystko je(tzn. zupki, obiadki, deserki i kaszki)ładnie się
        rozwija. Niestety nie ma jeszcze ząbków! Dziewczyny jak ząbkowanie wygląda u
        waszych hipotrofików???pozdrawiam
        P.S. Do hopee- twoj synek musial miec badanie krwi, na pewno dopilnowali tego w
        szpitalu, jak się urodzil! Moja tesciowa jest pediatra i zaleciłam mojemu
        synkowi morfologię w 6miesiacu zycia, bo podobno wczesniaki i hipotroficy mają
        skłodnosci do anemii! Hemoglobina wypadła 11,7 (w granicach normy)jednak na
        wszelki wypadek, wojtus dostaje żelazo!!!
        • jolantusia1 Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 17.05.07, 18:19
          Alex też jest hipotrofikiem - waga urodzeniowa 800g (28/29tc). Teraz lada dzień
          skończy 15 miesięcy i waży niecałe 8kg (dwa tygodnie temu 7700). Je dosyć
          ładnie, ostatnio nawet zupy mu smakują. Morfologia robiona miesiąc temu ok,
          zobaczymy teraz bo wcześniej na żelazie. Pozdrawiam
          • sadaga do hakarranda1 18.05.07, 12:36
            Pytasz o zęby. Mój roczny synek (kor. 11 m-cy) ma 7 zębów i pół (pół bo
            wychodzi ostatnia dwójka smile. Poza tym idą mu czwórki. Noce są bardzo trudne,
            zwłaszcza dla małego. Pozdrawiam
    • karutka Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 18.05.07, 14:34
      Mój Filonek jutro skończy 6 miesięcy i dziś sprawdzaliśmy jego wagę i mamy
      sukces bo jest strasznym niejadem no i waży 6.211kg. Urodził się w 33 tygodniu i
      ważył 1.405kg i był maleńki bo miał tylko 38 cm.
      Teraz jest wysokim mężczyzną i mierzy 66cm co niezmiernie nas cieszysmile
      Przyznam,że podnoszę kaloryczność jego posiłków na różne sposoby bo nasz
      lekarz(GP-mieszkamy w UK)sam jest tatusiem wcześniaka i poradził mi jak walczyć
      z niejadkiem.
      Zapomniałam dodać,że dzięki tym radom ostatni miesiąc to dla nas gigantyczny
      sukces(dosłownie)bo Philip przybrał cudnie -590g mimo plucia i zaciskania łysych
      dziąsełek. Rozwija się fantastycznie a wczoraj pierwszy raz fiknął samodzielnie
      na brzuszek tylko męczy go ciągle jeszcze refluks więc radość moja tym większa.
      Pozdrawiam Karolina mama Philipa
      • anjazzielonego Pyt,. do Karutki o podnoszenie kaloryczności 20.05.07, 10:47
        Co dodajesz do mieszanki?
        Ja za zgodą lekarza 1,5 łyżeczki kaszki ryżowej na 150 ml gotowej mieszanki - do
        każdego posiłku (5). Przyznam, że moje dziewczyny super na tym przybierają, w
        ciągu TYGODNIA Ola przytyła 330 g, Emila 250 g.
    • zapalka151206 Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 18.05.07, 15:58
      jestem załamana, po 2 tyg. od ostatniego ważenia waga nie drgnęła nawet o gram!!!
      badanie ogólne moczu i posiew w normie
      mamy przepisany fantomalt, liczę na cud, jeżeli dalej nie będzie przybierać
      czekają nas kolejne badania

      Emilko, a jak rozwija się motorycznie twoje dziecko?
    • mucinka Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 23.05.07, 22:59
      moj syn-co prawda nie wczesniak ale hipotroficzny /2620/ jadl fatalnie , majac
      rok waga - nie calych 8 kg. Dzis w wieku ponad 10 lat ma ,,w porywach,, i w
      ciezkich butach okolo 30 kg i oczywiscie jest najchudsz z klasy. W zasadzie do
      dnia dzisiejszego jest strasznym niejadkiem ale jest zdrowy /nie liczac
      licznych alergi w tym wielu pokarmowych/.
    • mama.ady Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 24.05.07, 11:36
      mamy to samo - ada ur.28tc, 600gr nie chce jeść i w wieku 6m-cy(3 kor.)waży
      3300sad nic nie pomagają zupki,kaszki i przeciery zagęszczane oliwą - nic z
      tego, już sama nie wiem co robić...
      • u_brzoska Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 24.05.07, 11:53
        Mama.ady, wiem co czujesz. Jakbym czytala o Bereni. Nigdy zbytnio nie jadala,
        nie to ze nie chciala, co "nie miescilo" sie jej wiele, jak bylo za duzo to po
        prostu zwracalasad. Na roczek ledwie ledwie 6 kg, teraz 22.5 miesiaca i wreszcie
        8kg! I tak jestem z niej dumna bo przez rok przybrala 2 kg, zdrowe dzieci tez
        tyle tyja w tym okresie zycia. Ale ile nas to kosztuje to tylko my wiemy smile
    • mama.ady macie pomysły co robić żeby lepiej jadły? 24.05.07, 17:49
      bo jeśli nie pomaga rozszerzenie diety, kaloryczne posiłki, sztuczne wspomagacze
      jak sinlac czy fantomalt to co jeszcze można zrobić? bardzo się tym martwię choć
      pediatra mówi, że wyniki ok a dziecko wygląda dobrze i nie zwraca no ale za
      3,5m-ca nie przybrała nawet 1 kg! co robić?
      • zapalka151206 Re: macie pomysły co robić żeby lepiej jadły? 24.05.07, 21:27
        ja w przypływach czarnego humoru żartuję, że kupię sondę lub podłączę pod kroplówkę.
        Tak na poważnie, nie mam żadnego pomysłu, czuję się bezsilna.
        Moja młoda zupkami pluje, jak widzi śliniak to uruchamia wyjca, mleka nie wypije
        innego niż z sokiem jabłkowym. Ostatnio nawet próbowałam karmić przed
        telewizorem- sukces- 60ml zupki zjedzone.
        Odrobinę drgnęło chyba po sinlaku (przynajmniej na wadze łazienkowej
        , jutro idziemy się zważyć
      • zapalka151206 Re: macie pomysły co robić żeby lepiej jadły? 24.05.07, 21:29
        po sinlaku i fantomalcie- zapomniałam dodać smile
    • kasia_k12 Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 25.05.07, 13:58
      Jestem mamą hipotrofika (31 tc -840 g.). Kiedy tak czytam o waszych problemach,
      to częściowo i nas one dotyczą. jeśli jednak chodzi o przybieranie na wadze, to
      nasz lekarz mówi, że jest super (ok. 600 g. na miesiąc).Ostatnio na 4,5 mies.
      było 4300 g. Zatem problem nieprzybierania narazie nas nie dotyczyczy. Mam
      tylko wątpliwości, ile tak naprawdę synek powinien jeść. Jest strasznym
      obżartuszkiem. Lekarz nie każe przekarmiać, żeby się nie utuczył bo mu będzie
      źle oddychać. A synek ciągle domaga się jedzenia. za 4 dni będzie miał 5 mies.
      a ja daję mu ok. 130 ml. mleka. Mam wrażenie, że to za mało dla niego. Ponadto
      budzi się także w nocy. A ostatnio pojawił sie u nas problem ciemnozielonych
      kupek - podobno po sztucznym mleku. Jeśli jest jakaś mama, której dziecko nie
      jest niejadkiem, proszę o informacje, na temat ilości jedzenia.
      • ewiak Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 25.05.07, 20:45
        Wczoraj dowiedziałam sie, że moje dziecko jest hipotroficzne! Jeszcze siedzi w
        brzuszku, to 36 tydzień, waga 1600 gram. Jestem przerazona i nie wiem co bedzie
        dalej. Nie wiem ile dziecko jeszcze może przybrać na wadze przez 2-3 tygodnie,
        które może uda mi się donosić. Może tez glupie pytanie, ale w co ja go ubiorę
        po porodzie. To co kupiłam do tej pory to ubranka na 56 cm. W poniedziałek ide
        do szpitala, zeby sprawdzić czy waga drgneła. Czy któras w Was orientuje się,
        czy w jakis sposób dieta moge przyspieszyć wzrost maluszka? Moja ginka wraca
        dopiero za tydziensad
        • jolantusia1 Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 25.05.07, 20:58
          no niestety o ile mi wiadomo to twoja dieta nie pomoże, a z ubieraniem maluszka
          to się za bardzo nie przejmuj. Jak wyjdzie ze szpitala będzie ważyć około 2kg
          więc rozmiar 56 będzie trochę za duży ale da się to załozyć. Mozna kupić
          ubrania dla wcześniaków - rozmiar 50 i mniejsze, ale to zrób ewentualnie
          dopiero tuż przed wyjściem do domu ze szpitala. Będzie dobrze, nie martw się na
          zapas. Trzymam kciuki i napisz co u Ciebie.
        • zapalka151206 do ewiak 25.05.07, 22:43
          trzymam kciuki za twojego dzidziusia.
          Na pocieszenie: 36 tydz.to już bardzo dojrzałe dziecko, waga rzeczywiście iście
          hipotroficzna,ale kiedy moja mała wychodziła ze szpitala ważyła 1700 (ur.w 33
          tyg.1100), także nawet gdyby u was nie drgnęło to i tak jest już nieźle!Pewnie
          wiele będzie zależało od ilości wód płodowych i przepływów.
          Mój lekarz powtarzał mi, że hipotrofiki są często bardziej dojrzałe niż
          wcześniaki w tym samym wieku, tyle że bardziej nieproporcjonalne- większa główka
          od ciałka, co z czasem się wyrówna.

          Co do ubranek- widziałam ostatnio w realu pajacyki na 50cm, załączam link do
          sklepu www.czerwonykapturek.com.pl/sklep/index.php?cPath=63, no i
          oczywiście do dostania w fundacji wcześniak.

          Niestety żadna dieta nie działa, ja w ostatnich tyg. jadłam jak wilk, też dużo
          słodyczy, bo podobno cukier miał działać zbawiennie i tylko się niepotrzebnie
          utuczyłam, waga maleńkiej nie drgnęła smile

          Ewiak życzę Ci, żeby maleństwo podrosło, bądź dobrej myśli. pozdrawiam
          • ewiak Re: do ewiak 26.05.07, 07:51
            Ilość wód płodowych jest ok, łozysko pomiędzy II a III stopniem dojrzałości
            więc nie jest źle. Mimo, ze piszecie, że dieta nie ma wpływu to jem czekolade
            od wczorajsmile. A nóż coś pomoże??? Maluch chyba odpoczął po szpitalnych stresach
            bo od rana rozbija się po brzuchu. Jest dosyc aktywny, co mnie pociesza. Ale i
            tak strazsnie sie boję. Do tej pory czekałam na poród z radościa, że zobaczę
            wkrótce mojego syneczka. Teraz boje się, że po porodzie okaże się, że coś z nim
            jest nie tak, że zabiora go do inkubatora. DZiekuję za rady i
            pocieszenie!!!!!!
            • jolantusia1 Re: do ewiak 26.05.07, 08:36
              wszystko będzie dobrze, a nawet jeśli maluszek będzie w inkubatorku bo ma za
              małą wagę to tylko na obserwacji czy wszystko ok, a potem przeniosą go do
              łóżeczka. Głowa do góry i postaraj się nie stresować tak mocno bo synek to
              czuje. Trzymam kciuki a Was. Pozdrawiam
        • kasia_k12 Re: do ewiak 26.05.07, 23:08
          Hej! mnie zalecili w szpitalu jedzenie gorzkiej czekolady, duużo ryb oraz picie
          kakao, dawali mi też omega 3 w tabletkach. Wszstko po to, aby dzidziuś podrosł
          trwało to ok 2 tyg. i według mnie pomogło bo dzidziuś urodził się ponad 200 g.
          większy niż na początku stwierdzono. Chyba że w kwesti wagi usg miało taką dużą
          granicę błędu. Ale głowa do góry! Twoje dziecko jest napewno b. dojrzałe jak na
          36 tc.!
    • mojbartus Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 26.05.07, 10:33
      Hej moj Bartus rowniez strasznie fisiuje przy karmieniu szok.potrafi nie zjesc
      nawet 5godzina wczesniej co 1,5-2g.szok.boje sie zeby nie spadl z wagi a waga
      jego ur to 1860 32tc teraz 4miesiace 2korygowane i waga prawie 6kg.nie wiem co
      myslec nie chce jesc je malosadsadsadw pon ide do lekarza wiec sie okaze.
      mam nadzieje ze to chwilowy grymas.Ps Bartus tez ur sie jako dziecko hipotroficzne
      • zapalka151206 Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 26.05.07, 23:48
        no to my mamy tak samo
        tłumaczę sobie, że to może przez upał.Oszukujemy małą jak możemy-mleko mieszamy
        z odrobiną soku jabłkowego, bo tylko takie jada
        ostatnio na dodatek zaczęła zwracać zupki, a pokładałam w nich dużą nadzieję
        Byliśmy wczoraj na ważeniu- przybrała na fantomalcie 300 gramów w tydzień-dawno
        nie byłam tak szczęśliwa. Mam nadzieję że tendencja się utrzyma, mimo że z
        jedzeniem kiepsko bardzo.
        A może to u Bartusia początek schodzenia ząbków?
        zazdrościmy 6 kg i życzymy apetytu.
        ps coraz częściej zaglądam na forum mam niejadków wink
        • mama.ady Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 27.05.07, 11:08
          podaj proszę link bo i ja chyba muszę sie tam zadomowić - jest coraz gorzejsad
          ada juz w pozycji "do karmienia" zaczyna płakać i ma odruch wymiotny jak tylko
          wkładam jej smoczka albo pierś do buzi, strasznie mnie to stresuje....potrafi
          nie jeść przez 7godz. mimo, że jej próbuję coś dać - wypluwa i płacze, nie wiem
          co robić dlatego musimy poszukać lekarza...
          • zapalka151206 Re: do rodziców dzieci hipotroficznych ! 27.05.07, 22:11
            załączam link
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46019&s=4
            moja już na widok pieluchy zaczyna się rzucać

            Z powodu gorąca moje dziecko zaniechało jedzenia, jedynie pije i 3 razy dziennie
            ma wciskane mleko z sinlakiem. Obawiam się, że te zdobyte 300 gramów szlag trafi
            przez upały sad
    • mama.ady a może jakiś lek wzmagający apetyt? 27.05.07, 22:27
      próbowałyście podawać? lekarze coś takiego zapisują? o rany, chyba osiwieję, a
      myślałam, że jak wyjdziemy ze szpitala to będzie już tylko lepiej....sad
      • marta773 Moja też hypotroficzka! 28.05.07, 09:30
        Hej Moja urodziła się w 37tc z wagą 1970g i 48cm. Na rok ważyła 8300 teraz ma
        prawie 2 lata i waży 10200. Straszny niejadek z niej. My borykałyśmy się przez
        4 m-ce z zapaleniem układu moczowego przez to Iza spadła na wadze 600g i nic
        nie przybierała. Gdyby nie to wazyłaby teraz prawie 11kg.Teraz jest wszystko ok
        ale apetyt jest taki sam ma dni ze je ładnie a jest dzień ze nic nie chce
        wziąsc do buzi. Powodzenia i wytrwałości.
        • bzet Re: Moja też hypotroficzka! 28.05.07, 11:20
          Witam,
          teraz to chyba te upały dzialają źle na dzieci: mój syn (33 tc, 940 g) wyszedł
          ze szpitala po 100 dniach pobytu w październiku i do tej pory nie miałam
          żadanych problemów zdrowotnych ani z karmieniem. Teraz od trzech dni ma brak
          apetytu, a gdy próbuję powalczyć to mi dwa razy zwrócił. Dodatkowo dostał
          katar!!! Chyba trzeba to po prostu przetrwać!!! Ale martwię się o jego wagę, bo
          jak każda mama hipotrofika mam lekką obsesję na tym punkcie: syn ma 10 miesięcy
          i wagę 6400.
          • zapalka151206 macie sposoby na zupki? 28.05.07, 12:48
            macie jakieś sposoby na polubienie przez malucha zupek?
            u nas idzie już 6 mies. lekarka kazała zupki wprowadzać, żeby anemia nie
            wróciła, a tu kolejna porażka- zupkami plujemy lub wymiotujemy sad
            kupuję te ze słoiczków, bo jakoś nie wierzę w młodą marchewkę z bazaru, a tym
            bardziej z marketu

            Mamo Ady, na forum dla niejadków czytałam, że w skrajnych przypadkach lekarze
            zapisują jakiś lek, bodajże astmatyczny, którego efektem ubocznym jest wzrost
            apetytu, ale hmm...to pewnie już ostateczność
            • mama.ady Re: macie sposoby na zupki? 28.05.07, 16:23
              no też to wyczytałam i moja lekarka mówiła o lekach przeciwalergicznych, które
              maja taki skutek uboczny...maja ada też nie lubi zupek a lubiła! - pluje i
              płacze a jak chcę wepchnąć na siłe to od razu odruch wymiotnysad
            • karutka Re: macie sposoby na zupki? 29.05.07, 13:42
              Muszę przyznać,że plucie i wymioty przy zupce to u nas codzienność.Postanowiłam
              więc spasować na pewien czas bo nie chcę zniechęcić mojego Aniołka całkowicie do
              jedzenia.Najgorzej jest kiedy do zupki dodaję mięsko-zanim dokładnie poczuje co
              ma w buźce to już mamy odruch wymiotnysad -niestety.
              Podnoszę kaloryczność posiłków na różne sposoby i bazuje na produktach,które
              Philip lubi jeść.Jedynymi warzywami są buraczki gotowane bo dość słodkie i
              ziemniaczek rozmemłany z mleczkiem(formuła)i odrobinką masełka.Reszta to kleiki
              ryżowe,owoce(banany,jabłuszka,gruszki,maliny,ostatnio truskawki),deserki Hipp i
              kaszki kiedy ma dobry nastrój.Mimo,że nie je mięska to wyniki krwi całkiem
              przyzwoite ale lekarz zalecił nam podawanie raz w tygodniu żelaza w syropku
              0,5ml bo obawia się anemii.
              Pozdrawiamy Karolin i Filonek
              • zapalka151206 Re: macie sposoby na zupki? 29.05.07, 14:41
                a od którego miesiąca zaczęłaś podawać buraczki?
                jakbym czytała o mojej- z owocami jeszcze jak cię mogę, zwłaszcza jeżeli są
                dodatkiem do sinlaku z mlekiem.
                Chyba też zrezygnuję na razie z podawania zupek sad(
                • karutka Re: macie sposoby na zupki? 29.05.07, 23:05
                  mieszkam w UK i tutaj są troszkę inne zalecenia jeśli chodzi o poszczególne
                  produkty.Buraczki zaczęłam podawać w połowie 4 miesiąca bo byłam zdesperowana
                  .Na szczęście Fifi dobrze je toleruje i nie było żadnych problemów
                  brzuszkowych.Kupki mają mega kolorysmile
                  Podnoszę kaloryczność posiłków w różny sposób.Kaszki i kleiki głównie
                  bananami(mielone dodaję do kaszek mlecznych przygotowywanych na mleczku,które
                  pije ) są słodkie strasznie ale dzięki temu Filonek otwiera pyszczek.Na początku
                  kiedy zaczęłam podawać pierwsze pokarmy typu kaszki i kleiki(od 4
                  miesiąca)mieliśmy sporą niedowagę i zerowy apetyt.Lekarka poradziła mi kupić
                  elektryczny młynek i mielić kaszki i kleiki,ponieważ wtedy są bardziej terściwe
                  bo trzeba dodać więcej ich do mleczka i poza tym nie ma takich gazów w brzuszku
                  .Pomogło waga jak pisałam jest super.
                  Pozdrawiam Karolina mama Philipa
                  • mama.ady Re: macie sposoby na zupki? 30.05.07, 12:50
                    łał - mielić kaszki - na to bym nie wpadła...
                    • karutka Re: macie sposoby na zupki? 30.05.07, 15:23
                      Wierz mi działa! Jedna łyżeczka ma zdecydowanie więcej kalorii i jest bardziej
                      odżywcza a masełko pomaga w budowie mózgu. Mamy niejadków wiedzą ile znaczy
                      każda łyżeczka.
                      Pozdrawiam Karolina mama Philipa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja