do mam 2 i ponad 2-latków

21.06.07, 11:13
witam,
jestem mama kamilki 29 tc, 730 gram, ktora w ta sobote skonczy 2 lata.
z tego co czytam wczesniaki najpozniej do dwoch lat powinny wyrownac
wszystkie zaleglosci, ale u nas tak nie jest, niestety.
Ruchowo jest dobrze, chodzi juz dobrze, wspina sie, wchodzi na schody i z
powrotem, ale jezeli chodzi o rozwoj psychiczny to jest daleko daleko w tyle
za rowiesnikami. Rozumie proste polecenia, typu daj, przynies, choc, ale nie
mowi jeszcze wogole, tylko sylabuje jak roczne dziecko, nie bardzo potrafi
wyrazic swoja wole np.ze jest glodna.
chcialam zapytac czy sa tu mamy 2 letnich dzieci lub starszych, ktore
w wieku dwoch lat tez mialy takie braki, a pozniej je nadrobily. czy to jest
jeszcze mozliwe ?
z gory dziekuje za odpowiedzi i czekam z niecierpliwoscia.
    • traganek Re: do mam 2 i ponad 2-latków 21.06.07, 11:28
      Moje bliźniaki (26tc) mają co prawda tylko 14,5 mca ale rozwijają się na razie
      ich rozwój psychiczny jest równy wiekowi korygowanemu (a nawet urodzeniowemu wg
      psychologa). Od 3 mca życia Antoś (Zosia z racji pobytu w szpitalu- później)
      jest pod kontrolą psychologa dziecięcego i logopedy. Oceniają oni ich rozwój,
      umiejętności i dają nam proste ćwiczenia- zabawy.Dzięki temu uczymy dzieci
      różne fajne rzeczy typu rozpoznawanie przdmiotów na obraku, gry słowne etc.
      Może to ja mam szczęście i moje dzieci sa takie wyjątkowe a może to dobra
      opieka psychologiczno- logopedyczna ale na razie jest ok i wg specjalistów nic
      nie wskazuje, żeby ten proces miał się zatrzymać.
      Czasami ludzie na nas dziwnie patrzą, bo Zosia waży zaledwie 6 kg a ma
      umiejętności conajmniej rocznego dzieckasmile)
      • moni_flis Re: do mam 2 i ponad 2-latków 21.06.07, 11:37
        Każde dziecko rozwija sie inaczej i nie chodzi tu tylko o wcześniactwo! Znam
        wiele donoszonych dzici, które majac 2 lata a nawet 2,5 nie mowia nic prócz
        najprostszych słow: mama, tata itd! Jeśli coś Cie niepokoi skonsultuj mała z
        logopeda i psychologiem!

        Pozdrawiam
    • u_brzoska Re: do mam 2 i ponad 2-latków 21.06.07, 11:37
      Kamila9550 witam,
      juz sie kiedys na forum zetknelysmy, prawda? Nasze dzieciaczki sa praktycznie
      rowiesnikami, Berenia konczy 2 latka 15.lipca.
      U nas sprawa jest odwrotna. Berenia (24 tydz., 490gr)psychicznie jest - moim
      zdaniem - swietna - rozumie skomplikowane polecenia, uklada gry typu "dopasuj
      jedzonko do zwierzaczka", swietna pamiec, mowa - rozwijajaca sie powoli, ale
      krok po kroku. Caly dzien juz biega w majteczkach - bez pieluchy, sygnalizuje ze
      chce siku lub kupe (oczywiscie wpadki zaliczamy). Natomiast motoryczne jest
      chyba gorzej. Uswiadomilo mi to dopiero spotkanie wyjazdowe ze znajomymi, ktorzy
      maja rownolatke. Berenika jest bardziej ostrozna, chwiejna, bojazliwa. Czesciej
      sie przewraca, zawraca. Po schodach wchodzi i schodzi, ale musi sie jedna raczka
      trzymac poreczy - i robi to bardzo, bardzo ostroznie. Niewatpliwie "idzie do
      przodu" w rozwoju motorycznym, ale rownie niewatpliwie jest w tyle za
      rowiesnikami. Z drugiej strony, mysle sobie ze przeciez zaczela chodzic dopiero
      5.5 miesiaca temu, majac 18 miesiecy, kiedy z reguly jej "czasowi" rowiesnicy
      zaczynali majac 12 miesiecy, wiec kiedy maiala niby ich dogonic?

      Wierze ze nasze malutkie wszystko jeszcze nadrobia...
      Pozdrawiam,
      • tolka11 Re: do mam 2 i ponad 2-latków 21.06.07, 12:26
        Mój Miłosz ma 4 lata i dopiero teraz wyrównał wszystkie braki. Każde dziecko ma
        swoje tempo, ważne, że się rozwija.
    • mamaigora1 Re: do mam 2 i ponad 2-latków 21.06.07, 13:52
      Jestem mamą ponad trzylatka i w wieku dwóch lat to mój mały odstawal od
      rówiesników ruchowo i to bardzo.
      Mówic zaczał dopiero w wieku 2 lat i 9 mcy
      Fizycznie zaczal ladnie gonic dopiero gdy 'zdjęlismy' mu pewne blokady
      rozwojowe - zaczelismy chodzic na terapie SI gdy Igor mial 2,5 roku i chodzimy
      do dziś - Igor stał sie sprawniejszy fizycznie, a zagada niejednego
      rowniesnika - ale musze powiedziec, że wyrównywanie poziomów u nas nastapiło
      dopiero mniej więcej w trzecie urodziny smile

      Teraz smiało moge Igora oddelegowac od wrzesnia do przedszkola smile
      • kamila9950 Re: do mam 2 i ponad 2-latków 21.06.07, 17:11
        dziekuje wam za wszystkie listy, rzeczywiscie u_brzosko zetknelysmy sie juz
        wczesniej (oczywiscie nie musze dodawac ze z podobnym problemem jak teraz,
        czyli wolny rozwoj) Prawie wszystkie piszecie ze rozwoj fizyczny gorszy od
        psychicznego a u nas zdecydowanie na odwrot. nasz rehabilitant nigdy nie mial
        zastrzezen co do motoryki, a jezeli chodzi o psychologa i logopede to
        oczywiscie chodzimy caly czas, choc oni niewiele moga z niej wykrzesac poniewa
        jest strasznie nadpobudliwa, ruchliwa i nie potrafi sie koncentrowac.
        takze teraz doszla nam terapia zajeciowa na wyciszenie i koncentracje. szukam
        jeszcze dobrego terapeuty SI, ale niestety jedyny w moim miejscu zamieszkania
        nie bardzo orientuje sie w problemach wczesniaczych, takze bede szukala jeszcze
        w pobliskich miastach.
        mam nadzieje ze kiedys bede mogla tu napisac ze wszystko skonczylo sie dobrze,
        a na razie musze isc piec torta na urodziny kamilki.
        • tolka11 Re: do mam 2 i ponad 2-latków 22.06.07, 13:52
          Wiesz Miłoszowi, gdy miał 2 lata to niejeden 6 latek mógłby pozazdrościć
          rozwoju fizycznego. A jeśli chodzi o umysłowy to przez długi czas obserowałam
          go pod kątem upośledzenia umysłowego [miał nawet kilka drugorzędnych
          symptomów]. Teraz w wieku 4 lat jest już w normie umysłowej. Ale ćwiczylismy
          dzielnie, żeby nadgonić. Powodzenia.
    • mbkow Re: do mam 2 i ponad 2-latków 21.06.07, 20:15
      nasza neonatolog mowila, ze wczesniaczki maja czas do 6 roku zycia na wyrownanie.
      takze Kamilka ma czas smile
    • mamaigiiemilki Re: co powinien umiec przecietny dwulatek 22.06.07, 23:01
      ta liste mam z innego forum, ale potraktujcie ja jako ogolne wytyczne, przeciez
      dzieci rozwijaja sie roznie:
      powinien chodzić,
      biegać - może być jeszcze niezdarnie;
      naśladować dorosłych np. sprzątanie;
      mowić o sobie w 3 osobie;
      rozpoznawać znajome twarze na zdjęciach;
      używać łyżeczki i trafiac nią do buzi;
      myć ręce, próbować je wycierać;
      starać się pomagać w prostych czynnościach np przynieść śmietniczkę jak mama
      zamiata;
      pić z kubka;
      bawić się "na niby";
      rozbierać się (tzn. zdejmowac jakąś część garderroby);
      bazgrać na kartce spontanicznie;
      ukladać wieżę z 4 klocków (ale nie z takich łączonych typu Lego tylko z
      takich jak drewniane;
      chwyt pensetowy od ok 18 m-ca;
      umie wydobyć kamyk z butelki (a najpierw go tam wrzucić - forma wydobycia
      dowolna);
      umie ok 20 słów oprócz mama, tata;
      wskazuje części ciała;
      nazywa prosty obrazek;
      spełnia proste polecenia;
      kopie piłkę;
      rzuca piłkę;
      próbuje podskoczyć;
      wchodzi po schodach krokiem przestawnym (może być za rękę)

      moje artystki to wszystko robia, a strasznie sie balam jak to bedzie bo ur sie
      w 33tyg; ale rozwijaly sie super, z mowa sie rozkrecaja, coraz wiecej
      powtarzaja prawidlowo, albo przekreca- np.pani to "pija"smile)ur sie 28maja a
      powinny 16lipca...zobaczymy co powiedza na bilansie dwulatka...pozdrawiam!
    • ania290679 Re: do mam 2 i ponad 2-latków 23.06.07, 13:58
      spokojnie nie ma co sięmartwić,mojej koleżanki synek ,który w pazdzierniku skończy pięlatek zaczą dopiero mówić,tak w miarę,pełnymi zadaniami w zeszłym roku,od kiedy(od września)poszedł do przedszkola.także nie ma regóły,jesi chodzi o mowe to mogę tylko podpowiedzieć żeby dużo czytać,opowiadać co się w danej chwili robi...to dużo dało mojej córci(co prawda donoszonej)ale Madzia ur.27tc-mam nadzieję,zę też weżmie przykład z starszej siostry i będzie małą gadułą...pewnie lada chwila twoja małutka rozgada się na całego,uwierz czasem ,aż będzie się prosiło o chwilkę spokoju...

      pozdrawiam Ania
    • oyate Re: do mam 2 i ponad 2-latków 23.06.07, 14:09
      Moje córki w wieku 2 lat, mówiły bardzo niewiele. Mam, tata, babcia itp. Raczej
      mówiły w swoim języku. Zresztą 2 latek dopiero zaczyna mówić i składać zdania 2
      wyrazowe.
      Jak czytam listę rzeczy, które powinien wykonywać 2 latek to stwierdzam,że moje
      córki były do tyłu. Na bilansie 2 latka stwierdzono tylko "niedobór masy ciała"
      ale u nas bilans to parodia. Nikt na bilansie nie kazał moim dzieciom mówić
      czegokolwiek. Zresztą teraz mają 5 lat i zagadały by Cię na amen. Zwłaszcza
      Asia która co chwilę zadaje pytania "dlaczego"?big_grinD
      • ciesia Re: do mam 2 i ponad 2-latków 23.06.07, 15:29
        Ja mysle, ze kazde dzieco jest inne i trzeba dac mu moze troszke wiecej czasu.
        Jedno wczesniej siada drugie szybciej zaczyna mowic. Ja jeszcze w sumie nie
        moge nic powiedziec z wlasnych obserwacjii bo Kacper jest jeszcze za maly ale
        moge wam powiedziec ze nasza znajoma ma coreczke,urodzona o czasie, ktora
        bardzo pozno zaczela mowic,chyba w wieku 3 lat albo nawet wiecej, wczesniej
        mowila tylko mama, tata a teraz gada jak najetasmile
    • gomoku.gomoku moj brat... 27.06.07, 07:51
      Moj brat zaczał mowic porzadnie jak miał niespełna 4 lata , również pozno zaczał chodzić ale jak juz zaczał to po prostu z marszu wstał i potuptał.Dzis jest juz po studiach i jest super.I to ze pozno zaczał mowic komentuje zawsze tak ,, po prostu nic nie miałem do powiedzenia"smile
      • mamaigiiemilki Re: :))) 27.06.07, 14:33

        • trojakowamama 2 lata 3 m-ce 27.06.07, 15:44
          Moje dzieci mają już prawie 2 latka 4 m-ce a jeszcze nie "dogoniły" rówieśników:
          (
    • workmama Re: do mam 2 i ponad 2-latków 27.06.07, 17:21
      Wiesz,jak urodzilam moja corke (34tydz.) to jeden starszy lekarz powiedzial mi
      ,ze z wczesniactwa wyrosnie w wieku dojrzewania.Przerazilo mnie to
      wtedy.Niestety w naszym przypadku to byla prawda,choc nie wiem czy to jest
      regula.Moja corka ma teraz 13 lat i dopiero wagowo dogonila dolna norme na
      siatce centylowej,a zawsze byla daleko pod krecha.Psychicznie tez bylo
      wolniej.Ogolnie jest do teraz nadpobudliwa,roztrzepana,nerwowa,ma problemy z
      koncentracja,z wyrazaniem swoich mysli...Byz moze taka jest,a byc moze to skutki
      wczesniactwa,lekkiego niedotlenienia...nie wiem.Pozdrawiam
    • mlagodna Bądz dobrej myśli! 03.07.07, 01:46
      Co prawda Grześ ma 2,5 roku i wierszyki recytuje i śpiewa (przy niedosłuchu ok
      70dB) ale za to ruchowo jest kicha... Niby na pierwszy rzut oka jest oki, ale
      jak się przyjrzeć... źle biega, jeśli to można nazwać bieganiem, jak się
      rozpędzi to traci równowagę i rozszerza nogi... Z dłoniami jest też nie
      najlepiej - nakładanie koralików, zbieranie drobnych rzeczy - PORAżka! pani
      psycholog stwierdziła że jest o rok opóźniony w tym zakresie - ruch szczypcowy
      (dwoma paluszkami) w ostateczności mu się udaje wykonać...
      Tak więc każde dziecko jest inne... Nie ma co porównywać. Koleżanki synek z
      grudnia 2004 mówi dwa słowa na krzyż a urodzony w 40 tyg z 4kg wagi. Taki jego
      urok - po tatusiu który sie rozgadał dopiero jak 3 latka mu stuknęły..
      A powiedz co psycholog radzi? Może jakieś zajęcia, może w grupie rówieśników
      jakoś by jej pomogły... smile)

      głowa do góry, jeszcze tupnie nogą ! smile
      • kamila9950 Re: Bądz dobrej myśli! 03.07.07, 10:20
        wlasnie jestesmy swiezo po wizycie u psychologa, logopedy i neurologa.
        wlasciwie to nikt nic konkretnego nie mowi tzn. zaden z tych lekarzy nie
        powiedzial ze nie ma juz dla niej szans, ale to ze jest znacznie opozniona to
        ja sama widze i lekarze rowniez. Ale wedlug nich jeszcze ma czas na wyrownanie
        zaleglosci, takze jeszcze nie trace nadziei. a swoja droga kilka dni temu sie
        troche odblokowala i zaczela nakladac kolka na piramidke, wrzucac zabawki do
        kosza i nawet polozyla klocek na klocku. wiem ze pewnie wam wyda sie to
        smieszne bo takie rzeczy to roczne dzieci robia, ale u nas nauka tego trwala
        chyba z pol roku i prawde powiedziawszy to myslalam ze ona juz nigdy tego nie
        zrobi. takze malymi, bardzo malymi kroczkami idziemy do przodu.
        • u_brzoska Re: Bądz dobrej myśli! 03.07.07, 10:54
          Kamila,
          bynajmniej mnie to nie smieszy. Rozumiem twoj niepokoj i bardzo bardzo sie
          ciesze ze sa postepy. Bedzie dobrze, zobaczysz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja