anjazzielonego
25.06.07, 19:35
Witajcie,
moje dziewczyny (7.5 mca, wiek korygowany 5.5) coś ostatnio chcą zmienić sobie
sposób żywienia, intuicja mi podpowiada, że ok, przecież jakby były głodne,
jadłyby częściej, ale wolę się skonsultować z Wami.
Zupy jedzą od 1.5 mca, deserki jedzą od 2 mcy, mięso 2 tygodnie, żółtka
jeszcze nie podaję.
Zwykle jadły 4 posiłki mleczne na dobę, ale od 2 dni chcą tylko 3x.
Jadłospis wyglądał do tej pory ns:
5.00-6.00 - Pepti 1 z odrobiną kaszki Bifidus (jedzą pomiędzy 100 a 170 ml)
9.30-10.00 - kaszka na gęsto na Pepti, łyżeczką, 160 ml
14.00 - obiad: warzywa z mięsem bez wywaru 150 ml
16.00- owoce ze słoiczka 60 ml
18.00-19.00 - zwykle jadły Pepti 1 z odrobiną kaszki, ale właśnie wtedy nie są
głodne
22.00-23.00 - Pepti z odrobiną kaszki- 170 ml
Zupy i kaszki na gęsto jedzą wg mnie sporo, pewnie je to zapycha.
Lekarz kazał zwiększyć owoce do całego słoiczka, ale gdy jadły mleko 4 x, nie
było szans, by im wmusić jeszcze po pół słoiczka.
Jak sądzicie? Zrezygnować z karmienia na 19.00, przesunąć ostatnie karmienie
przed snem na wcześniejszą godzinę, np. 21.00? I wtedy może wsuną po całym
słoiczku owoców około 17?
Może pomału przekonają się do większych ilości mleka? Przechodząc na 3 posiłki
mleczne, planuję zwiększyć ilość do 200 ml.
Czy dzieci w ich wieku mogą wypijać pomiędzy 500-600 ml mleka? Nie będzie mało?
Do tej pory przybierały na wadze dobrze - urodziły się z wagą 1340 i 1500 g,
na siedem mcy ważyły 7000 i 7200 g.