Jak z rozumkami Waszych dzieci?

23.10.07, 17:40
Pytam, bo dziś mąż był z Bartkiem na ocenie rozwoju i wrócił
załamany. Bart ma 13,5 miesiąca (10,5 kor.). Ruchowo jest znakomicie
(naprzemienne raczkowanie, stanie w kojcu i przy meblach). Jednak
logopoeda załamała się. Otóż Bartek poza swoimi sylabami kilkoma,
wskazaniem wzrokiem lampy i smoczka, zabawą w akuku i biciem brawo
nie robi nic więcej. Ona była tym zaskoczona i powiedziała, że Bart
nie umie tak naprawdę nic. Mamy go uczyć rozpoznawnia przedmiotów i
zgłosić się za 1,5 miesiąca. Czyżbyśmy zaniedbali tę stronę rozwoju
Bartka. Faktycznie, zawsze skupialiśmy się raczej na jego fizjologii
i rozwoju ruchowym. Proszę, napiszcie jakto u Was wyglądało lub
wygląda.
j.k.
    • mama.ady Re: Jak z rozumkami Waszych dzieci? 23.10.07, 18:41
      my też dziś byłyśmy na takiej ocenie i u nas wręcz przeciwnie: do wieku
      kalendarzowego 11,5m-ca ada jest intelektualnie na poziomie 10m-cznego dziecka
      ale za to ruchowo - kicha - posadzona traci równowagę i nawet nie obraca się na
      brzuch. z tego co piszesz to Bartuś rozwija się bardzo dobrze! nam pani
      psycholog powiedziała, że dziecko w wieku 12m-cy robi kosi kosi i pa pa i uderza
      zabawką w zabawkę. idzcie na taką ocenę do psychologa a nie logopedy - chyba
      jest bardziej kompetentny...
      • venla Re: Jak z rozumkami Waszych dzieci? 23.10.07, 22:40
        Kiedyś dawno był temat, w którym są normy dla wieku zycia dziecka w
        różnych zakresach. Oto link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=15302&w=44458015&a=44458015
        • venla Re: Jak z rozumkami Waszych dzieci? 23.10.07, 22:41
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=44458015&a=44458015
          • traganek Re: Jak z rozumkami Waszych dzieci? 24.10.07, 09:03
            Moje maluchy w tym wieku trochę mówiły (mama, baba, papa, lala) ale
            zupełnie bez zrozumienia. U ns sytuacja trochę łatwiejsza bo
            dziewczynki szybciej zaczynają mówić. Więc Zosia uczy się jakiegoś
            wyrazu a Antek po paru dniach uczy się go powtarzać.
            Dopiero w 15 mcu (12 korygowany) nauczyli się pierwszego słowa ze
            zrozumieniem "lampa". A tak naprawdę mowa ruszyła dopiero koło 18
            mca.
            Ja bym się nie przejmowała. Znam dzieci urodzone o czasie, które w
            wieku 2 lat nic nie mówiły a w wieku 3 mówiły prawie jak dorosły.
    • mamaigora1 Re: Jak z rozumkami Waszych dzieci? 24.10.07, 09:20
      a czy ten logopeda to aby nie na wyrost?
      zleca sie logopede i psychologa w okolicach 1,5 roku życia dziecka.

      Igor gdy miał tyle co Bart teraz to ani be ani me ani kukuryku, gdy
      miał 1,5 roku było lepiej, pokazał raczka to o co go sie prosiło...

      A teraz jego 'rozumek' jest całkiem w normie smile

      Jeśli ten logopeda jest z Polnej i jest to p. Ania (nie znam
      nazwiska) to miałabym ograniczone zaufanie, psychologow stamtąd
      rózniez nie polecam.
      • traganek Re: Jak z rozumkami Waszych dzieci? 24.10.07, 09:57
        Czasami lepiej chodzić do logopedy wcześniej. My chodzimy od 5 mca
        życia, gdyż Antek ma silną symetrię twarzy, z którą logopeda nadal
        walczy. Poza tym uzyskałam tam wiele cennych wskazówek co do
        karmienia, przydatnych szczególnie u dzieci, które były długo pod
        respiratorem
        • mamaigora1 a nie jest to przypadkiem neurologopeda? 25.10.07, 10:53
          Wydaje mi sie, że to o czym piszesz to pod jego jurysdykcja by było,
          a nie stnadrdowego logopedy smile
          • traganek Re: a nie jest to przypadkiem neurologopeda? 25.10.07, 13:02
            Powinno tak być ale u nas w ośrodku niestety jest to logopeda
    • dooorrota Re: Jak z rozumkami Waszych dzieci? 24.10.07, 10:26
      my tez chodzimy z Weroniczką do logopedy od 6 miesiąca(3 m-ca
      kor).na początku byłam zdziwiona tą wizytą,ale teraz wiem,jak mam
      postepowac w nauce karmienia łyżeczką,jak masowac twarz,język
      itd.nam udało dostac sie do poradni w warszawie na ul.Pilicjiej.to
      panstwowy osrodek i jest super obsługa,swietni specjalisci,niejeden
      prywatny osrodek nie dorownuje im.jak jestescie z wawy lub okolic to
      polecam
      • mimi0080 Re: Jak z rozumkami Waszych dzieci? 25.10.07, 08:53
        Nie powinnaś się w ogóle przejmować ...znam sytuację normalnie
        urodzonej dziewczyny, która zaczęła mówić w wieku 3-4 lat i jest
        dzisiaj magistrem.Mój starszy syn zaczął nawijać jak miał ponad 2
        latka, a teraz to mu sie buźka nie zamyka delikatnie mówiąc...i
        zadaje ci dziecko pytania co to jest drzewo, komputer itd...
    • bzet Re: Jak z rozumkami Waszych dzieci? 25.10.07, 09:40
      Witaj,
      po pierwsze logopeda nie jest urpawniony do oceny rowoju psycho-
      motorycznego twego dziecka - tego dokonuje psycholog (i to rozwojowy)
      z zastosowaniem odpowiednich technik i skal. Mysmy byli z synem gdy
      miał 10 miesięcy (8 korygowalne) i średnio wyszło mu rozwój na 9
      miesiecy - ze względu na opóźnienia w mowie. I psycholog nie uzała
      tego za problem bo dzieci rozwiajają się różnie, a wczesniaki tym
      bardziej mają do tego prawo (w każdym podręczniki jest napisane, że
      rozwój takich dzeici nie jest harmonijny)!!!
      Po drugie, u neurlogopedy bylismy zaraz po wujściu ze szpitala (syn
      spedził w nim 100 dni) i tak było wskazane w wypisie. Miał obnizone
      napiecie mięśniowe wieć i w mięśniach buzi było ono obnizone.
      Logopeda pokazała jak masować, doradziła smoczek. Po zbadaniu
      okazało się, że jest OK.
    • 100ania Re: Jak z rozumkami Waszych dzieci? 25.10.07, 11:41
      Moi chłopcy za kilka dni będą mieli rok (korygowane 10 m-cy) i ruchowo jest dobrze; czworakowanie, siedzenie, siadanie, stanie przy meblach, Igor próbuje chodzić za jedną rączkę.
      Z mową raczej tak średnio - Igor mówi "mama" ze zrozumieniem, poza tym obaj mówią sylabami (tatatata, babababa, dadadada, dededed - to najczęściej wydawane przez nich odgłosy).
      Igor czasami reaguje na polecenie "zrób papa", przeważnie reaguje na swoje imię i proste polecenia np. "nie wchodź tam, wyjdź, puść". Oskar nie zwraca uwagi na polecenia, na swoje imię reaguje rzadko, ale wczoraj usiadł, przyjrzał się jak biję brawo starszemu synkowi za piekne nazywanie kolorów po angielsku i zrobił to samo.
      Poza tym obaj dużo się śmieją, zabierają sobie zabawki, jak się uderzą to wiedzą, że po pocieszenie idzie się do mamy, jak starszy brat zawola, to biegną jak małe psiaczki smile))
      Z Oskarem chodzimy do neurologopedy, ale to ze względu na brak umiejętności przeżuwania i częste krztuszenie się.

      Generalnie mój starszy syn bardzo późno zaczął mówić (miał prawie 3 lata), a wczoraj na teście logopedycznym poszło dobrze, jedynie logopeda stwierdził wymawianie głosek "s" i "z" z językiem między zębami i będziemy to korygować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja