Jak to jest naprawde z tymi wylewami??

08.11.07, 19:16
kochani czy te wylewy rowniez moga wystapic u dzieci o czasie urodzonych ??
czym one sie roznia ?? jak to wyglada w zyciu ?? czasami lekarze nie daja
szans a jest inaczej.. jak jest u Was? pozdrawiam Buziaki dla Waszych pociech
    • 100ania Re: Jak to jest naprawde z tymi wylewami?? 08.11.07, 19:37
      jedyne co ci mogę napisać, to u dzieci urodzonych o czasie tez mogą występować wylewy. Przeważnie spowodowane sa komplikacjami okołoporodowymi - niedotlenienie, poród przy pomocy vaccum.

      Moi chłopcy obaj mieli wylewy II-go stopnia. Teraz mają już 12 m-cy i ani śladu po wylewach. Wiem, że II stopień to jeszcze nie koniec świata i śa tu dzieci po poważniejszych historiach, które wyszły na prostą. Na pewno dziecko po wylewie wymaga dokładnej kontroli neurologicznej, powtarzania USG przezciemiączkowego i częściej wymaga rehabilitacji.
      A lekarze... coż, nikt nie jest nieomylny.
      • marlena11111 Re: Jak to jest naprawde z tymi wylewami?? 08.11.07, 21:52
        ale Aniu super te Twoje urwiski smile kochana a te wylewy to nie to samo co
        porazenie mozgowe ??
        • 100ania Re: Jak to jest naprawde z tymi wylewami?? 08.11.07, 22:05
          Nie, wylew nie oznacza, że dziecko ma/będzie miało porażenie mózgowe.
          Główka do góry.

          Którego stopnia wylewy są u twojego maluszka?
          • traganek Re: Jak to jest naprawde z tymi wylewami?? 09.11.07, 08:20
            Porażenie mózgowe może być spowodowane wylewami. Zależy to w dużym
            stopniu od tego, w którym miejscu był wylew. Wylewy mogą się zdarzać
            dzieciom urodzonym o czasie, tak samo jak może się zdarzyć, że nie
            każdy wczesny wcześniak ma wylew (moje bliźniaki nie miały).
            • dooorrota Re: Jak to jest naprawde z tymi wylewami?? 09.11.07, 13:46
              z wylewami bywa róznie,moze wystapic porazenie mozgowe,wazna jest w
              pore zaczeta rehabilitacja.u mojej niunki zaraz po porodzie
              stwierdzono po prawej stronie wylew 2 stopnia a po lewej 4
              stopnia.byłam załamana.pozniej z 4 zmieniło sie na 3
              stopnia,pogodziłam sie z najgorszym.a we wrzesniu byłysmy na
              kolejnym usg i okazało sie,ze wylewy sie wchłonełysmilekomory zrobiły
              sie symetryczne.nadal jezdzimy na rehabilitacje i jest ok.pozdrawiam
    • aga1978 Re: Jak to jest naprawde z tymi wylewami?? 09.11.07, 14:17
      Mój starszy syn ma dziś 5 lat. Po porodzie o czasie bardzo trudnym wydobyciu
      niedotlenieniu odmie płucnej okazało się że ma wylew. Lekarze rózne Historie
      wymyślali na jego temat, a to że będzie rośliną, a to że będzie miał
      wodogłowie, porażenie i różne jeszcze rzeczy, a wylew się wchłoną i nie zostawił
      po sobie rzadnych śladów, aczkolwiek byłam załamana. A teraz moje drugie dziecko
      urodzone w 27 tc miało wylew 1 st i narazie pozostały torbirle. Dziś ma 3,5 mca
      i czas pokaże co będzi. Z wylewami to nie wiadomo do końca jaki będą mieć
      skutek, Mogą mieć najgorsze w postaci porażenia a mogą nie zostawić śladu. Duże
      znaczenie ma też to czy dziecko było niedotlenione.
      • tolka11 Re: Jak to jest naprawde z tymi wylewami?? 09.11.07, 16:07
        Miłosz jest po wylewach II/III st i po wodogłowiu pokrwotocznym,
        które zanikło samoistnie. Akurat to nie spowodowało żadnych
        konsekwencji. Ale z racji zawodu, który wykonuję znam wiele dzieci
        po wylewach, i wiem, że konsekwencje mogą być różne.
    • kamia06 Re: Jak to jest naprawde z tymi wylewami?? 11.11.07, 00:59
      U nas wystapiły wylewy III stopnia, jako powikłanie po nich-
      wodogłowie pokrwotoczne, które się niestety nie cofnęło,a narastało,
      więc została wszczepiona zastawka.Ile ja sie wówczas nadenerwowalam
      i namartwiłam! Obecnie Alex ma 7 mies (5 koryg.)zastawka -odpukac-
      dziala sprawnie, a maly rozwija sie super.W piatek psycholog oceniła
      go rozwojowo na 6 mies, a nawet osiagnął juz połowę umiejętności z
      siódmego mies.! Więc jest dobrze i oby tak dalej,a lekarze straszyli
      nas poważnymi konsekwencjami.
      Robimy USG glowy-do tej pory 3 od wyjscia ze szpitala,
      rehabilitujemy się NDT Bobath.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja