ewcians
17.11.07, 01:13
Witam Was Kochane.
Zwracam się do Was z moim niepokojem - otóż mój Kacperek od tygodnia czasu
(dnia swoich pierwszych urodzinek) ma na policzkach i bródce czerwone
(purpurowe) plamy. Nie są to klasyczne rumieńce, na jednym policzku plamy
wyglądają jak nacieki, nie jak placki, ale tak jakby Go ktoś poparzył
wrzątkiem. Wykwity te raz się nasilają, raz słabną. Wiem, że Dzieciaczki tak
reagują, gdy powietrze jest zbyt suche, ale ja mam w domu 54% wilgotności.
Wiem, że również może to być alergia, ale nie wprowadzałam ostatnio żadnych
drastycznych zmian w diecie.
Przemarznąc nie mógł (Bliźniaki od tygodnia mają katarek, jak już z Nimi
wychodzę to 5 m. do samochodu).........wizytę u pediatry mam umówioną dopiero
na 22.11. także tam poproszę o diagnozę, jednak.....może Wy mnie jakoś
nakierujecie - co to za cholerstwo jest? albo uspokoicie bym się nie
stresowała jak dotychczas?
Pomóżcie proszę, bo spać po nocach przez te plamy nie mogę