Zabawki interaktywne?

03.12.07, 16:16
Zawsze mnei smieszyly wynalazki typu mata edukacyjna( ja bez maty chowana, a
glupia nie jestemwink, ale teraz sie łamię... Może taki wczesniaczek potrzebuje
tego typu wspomagaczy-stymulaczy? Wg mnei dla dziecka wieksząfrajde sprawi
jedna zabawka,ale trzymana przez rodzica, a później pokrywka i garneksmile, ale
moze się mylę. Doradźcie!
    • tabaluga0 Re: Zabawki interaktywne? 03.12.07, 16:32
      nie mylisz sie, mamy mate, cudowna , kolorowa, tylko ja sama nie
      wiedzialam co sie z czym sie je, a co dopiero malenstwo.Gdyby nie
      muzyczka to od razy bym ja spakowala.
      u nas hitem byl garnek, łycha, miski, stary aparat
      fotograficzny,ksiazka z dzwiekami.radyjko, budzik,z lampka,latarka,
      namiot, ale to dla starszego.
      • traganek Re: Zabawki interaktywne? 03.12.07, 16:50
        A moje maluchy wręcz odwrotnie. Mata edukacyjna "nauczyła" je
        wyciągać rączki po zabawki, ćwiczyły też na niej obroty.
        Super był (i nadal jest) stolik edukacyjny chicco, oboje nauczyli
        się przy nim wstawać.
        • 100ania Re: Zabawki interaktywne? 03.12.07, 17:29
          maty super zajmowały moich chłopców; tylko ja wieszałam im zabawki pojedynczo, bo za dużo naraz to nawet dorosłego o zawrót głowy może przyprawić smile

          I tak jak Traganekpisze chłopcy na macie uczyli się przekręcać i wyciągać rączki do zabawek.
          • 78goska Re: Zabawki interaktywne? 03.12.07, 18:07
            moja mała na razie uczy się wyciągać rączki do karuzelki, mam matę,
            ale przyznam się szczerze,że ze względu na własne "wygodnictwo", bo
            kiedyś muszę nastawić/powiesić pranie itp.Myślę, że zabawka w ręku
            rodzica jest lepsza od maty,chociaż muszę też przyznać, że mała
            nauczyła się wyciągać łapki do karuzelki jak bawiła się nią beze
            mnie.Machnęła przypadkiem ręką i załapała, że jak macha to coś się
            dzieje.To było parę dni temu, a dziś już swiadomie próbuje trafiać w
            figurki karuzeli.Jak ja ją uczyłam to za nic nie mogła załapać o co
            chodzi, bo wgapiała się we mnie.
            • tolka11 Re: Zabawki interaktywne? 03.12.07, 22:24
              U mnie królują klocki Lego we wszystkich postaciach, od Duplo
              począwszy. I to one stymulowały rozwój Miłosza. Ale przyznam się bez
              bicia, że się skusiłam. No nie wytrzymałam. Moja Sara w środę kończy
              rok i kupiłam jej z Fisher Price garnuszek na klocuszek czy jak tam
              się to nazywa. Nie wiem czy ją to jakoś wyedukuje czy raczej
              zostanie szybko unicestwione. Zobaczę, co mi tam. Raz można
              zaszaleć. Zwłaszcza, że jak na wcześniaka moja najmłodsza rozwija
              się fenomenalnie.
              • jolantusia1 Re: Zabawki interaktywne? 03.12.07, 22:44
                na parę rzeczy się skusiłam karuzela nad łóżeczko - jeszcze się nią bawi choc ma
                już 21mies, mata edukacyjna, szczeniaczek uczniaczek i garnuszek na klocuszek
                kupiony rok temu. I prawdę mówiąc każda z tych rzeczy zdała swój egzamin
                (dziecko się tym bawi), ale czy pomogło w jego rozwoju trudno powiedziec.
                • traganek Re: Zabawki interaktywne? 04.12.07, 08:06
                  O szczeniaczek uczniaczek to też u nas hit i chyba jeszcze długo
                  będzie. Włączają go sobie i zaczynają się od razu tańce. Ich
                  choreografia taneczna jest bardzo zaskakująca. Zosia wymacuje rękoma
                  i głową a Antek robi taniec brzucha.
                  Karuzela za to się nie sprawdziła, mimo że była z projektorem.
                  Bardziej pilot od niejsmile
    • jola23061978 Re: Zabawki interaktywne? 04.12.07, 12:26
      OJ mojej OLiwci przydają się takie zabawki bo biedaczek nie widzi a
      one najcześciej grają itp.
      Na nasze szczęście prawie wszystko dostajemy od znajomych rodziny:
      - maty edukacyjne - dla potrzeb OLiwii zawieszam dokupione czarno-
      białe maskotki, łańcuchy, koraliki choinkowe (koraliki the best)
      - karuzelka - tu Oliwia sie wykazuje - bije rękami, jak złapie -
      poszamocze
      - szczeniaczek-uczniaczek - najnowsza zdobycz od babci na zbliżające
      się urodziny - fajny
      - pozytywki, grzechotki, piłeczki, pluszaki

      Ale kombinujemy tez ze zwykłymi rzeczami - Oliwia reaguje na światło
      i czarno-białe więc kupuję różne materiały, folie świecące, teraz
      jest super papier do pakowania w prezentów w Ikea (czarno biale
      pasy, ew szachownica)no i koniecznie muzyka + tańce
      • ap77 Re: Zabawki interaktywne? 04.12.07, 12:51
        dzieki za cenne rady!
        A szczeniaczek uczniaczek, to od jakiego wieku?
        I jak Wasze dzieci lapia zabawki z karuzelki? Mi sie wydawalo, z eona jest
        wysoko (w lozeczku)? Tzn widzialam u znajomych, bo w reku nie mialam.
        • jola23061978 Re: Zabawki interaktywne? 04.12.07, 14:24
          Szczeniaczek na opak. pisze 6-36 miesięcy
          A zabawki z karuzelki Oliwia łapie bo nisko przywieszono ma na
          wyciągniecie ręki bo na macie są za wysoko i dlatego na macie
          przewieszam koraliki i to je tarmosi
          • 100ania jola23061978 04.12.07, 15:36
            Jolu, spotkałam się u naszej rehabilitantki z taką rzaczą, którą zrobił dziadek (o ile dobrze pamiętam) dla słabowidzącego dziecka - to była pokrywka od jakiegoś plastikowego wiaderka owinięta folią aluminiową i na to naklejone były figury geometryczne i inne kształty (np. gwiazdki) wycięte z papieru kolorowego, ale takiego jaskrawego. I np. jak kwadrat był mocno czerwony to na środku miał naklejone jeszcze kółeczko w kontrastowym kolorze.
            Moi chłopcy uwielbiali walić łapkami w zabawkę, była lepsza i bardziej zajmująca niż wszystkie pozostałe.
    • ocwiejka Re: Zabawki interaktywne? 04.12.07, 15:26
Inne wątki na temat:
Pełna wersja