Dodaj do ulubionych

Wcześniak urodzony w zamartwicy

23.12.07, 23:37
Czy w tym miejscu mogę spotkać mamy wcześniaków urodzonych w
zamartwicy? Chciałabym pogadac z mamami podobnych dzieciaczków.
Próbowałam w innym miejscu (dzieci wolniej rozwijające się) ale nic
z tego.Czekam na odzew i pozdrawiam wszystkie wczesniacze mamy.
Obserwuj wątek
      • tteresa21 Re: Wcześniak urodzony w zamartwicy 26.12.07, 20:52
        Dziewczny-mamy wcześniaków urodzonych w zamartwicy.
        Może zaineresuje was pozycja książkowa "Sytuacja szkolna dziecka
        urodzonego w zamartwicy". Szczerze mówiąc o ile można spotkać
        ksiązki o wcześniakach (szczególnie o 1 roku życia0, o tyle pozycji
        o zamartwicy prawie brak. Przeszukałam Internet wiele razy i nie
        spotkałam poza tą o której wspominam. Może któraś z Was podsunie mi
        jakiś tytuł? Pozdrawiam gorąco.
        • trojakowamama Do tteresa21 27.12.07, 19:26
          Czytałam "Sytuację szkolną..." - pozycja dość pocieszająca,
          zwłaszcza w sytuacji dziecka urodzonego w średniej zamartwicy.
          Usilnie szukam jakiejś innej pozycji i też nic nie znalazłamsad
    • mamaigora1 Re: Wcześniak urodzony w zamartwicy 27.12.07, 13:54
      Igor urodzony w 26tc. dostal 1pkt Apgar za pojedyncze bicia
      serduszka, intubowany od pierwszej minuty zycia (na respiratorze 33
      dni) - dziś to prawie 4-rolatek, mądrala, ma swoje zdanie wyrobione
      na prawie każdy temat, troszke mniej sprawny fizycznie, ale nie
      jakos tragicznie smile


      --
      Igor blox
      ]:o* Byczek z kwiatkiem w pysku
    • agasonesta Re: Wcześniak urodzony w zamartwicy 27.12.07, 14:22
      Wiktor 25 hdb ,ma 5,5 m-ca,z zamartwicy,stan b.b cięzki ,czekam i
      drżę,pomiętaj kazdy wcześniak jest inny,nie porównuj z innymi,wierze
      mocno ze nie bedzie zle,to nie ma znaczenia czasem dzieci w bardzo
      złym stanie dobrze się rozwijają,a te w lepszym gorzej,rozmawiaj z
      lekarzami ,wiadomo najlepiej jakby się urodziły w terminie,nie ma
      wcześniaków zdrowych bo każda ciąza kończąca się przed czasem
      świadczy o tym ze coś dzieje się z dzieckiem,
      • tolka11 A co to znaczy w zamartwicy? 27.12.07, 16:25
        Pytam, bo Miłosz na wypisie nie ma takiego sformułowania, ani nikt z
        lekarzy nigdy go nie użył.
        --
        Judyta, Miłosz 28Hbd, Sara 34Hbd
        Jeśli chodzi o ilość posiadanych dzieci, to dopiero się rozkręcam !
        • mamaigora1 Re: A co to znaczy w zamartwicy? 27.12.07, 18:39
          jak dla mnie to w stanie krytycznym z oddechem gasnącym lub już bez.

          Igor urodził się bez oddechu własnego, jeszcze kilka chwil a już by
          go nie było - urodził sie juz jedna noga na tamtym swiecie...

          choc okreslenia 'w zamarwicy' równiez na wypisie nie mam.
          --
          Nasz przyjaciel - Kacperek
          ]:o* Byczek z kwiatkiem w pysku
        • mama.ady Re: A co to znaczy w zamartwicy? 27.12.07, 18:45
          ja mam takie sformułowanie: zagrażająca rzucawka i zamartwica płodu a miałam
          gestozę więc jest to związane z niewydolnością łożyska - krew dostają tylko
          najważniejsze organy i dziecko rodzi się niedotlenione
          • tteresa21 Re: A co to znaczy w zamartwicy? 29.12.07, 22:12
            moja córka ma na wypisie sformułowanie zamartwica Apgar. z tego co
            wiem to chodzi o niedotlenienie i ptk-y w skali Apgar. Lekarze
            dokonują podziału na 6-4 – zamartwica średniego stopnia
            3-0 – zamartwica ciężka. Powiem szczerze, że ta ocena (córka dostała
            tylko 1 pkt.) bardzo mi zaprząta głowę. Wiem, wiem z ocenami i
            punktami bywa różnie, no ale tu chodzi o dziecko i chyba nikt mi się
            nie dziwi. Pozdrawiam.
            • edyta.irka Re: A co to znaczy w zamartwicy? 10.01.08, 00:09
              Mój Wojtuś urodził się 2 lata temu. 29 tydz. ciąży. Na samym
              poczatku dostał tylko 2 pkt w skali Apgar i trafił początkowo na
              OION. W tym samym czasie urodziła się inna dziewczynka w 30 tyg
              ciązy i (choć to dziwne) dostała 10 pkt - i co z tego skoro po dobie
              wylądowała na patologii noworidka .... Wojtuś rowijał się dobrze
              (choć były po drodze schody) i rośnie na małego rozrabiakę ... jak
              widać skala skalą, punkty punktami ... każde dziecko jest inne ...
              ważne jak jest dalej. Pozdrawiam i ściskam wszystkie mamy
              wcześniaków, bo wiem jakie to trudne ...
      • juljajulia Re: Wcześniak urodzony w zamartwicy 07.12.17, 19:17
        Co za bzdura??? Ciaza czasami a nawet w wiekszosc przypadkow konczy sie z przyn matczynych jak np niewydolnosc cisnieniowo szyjkowa. Oczywiscie ,ze sa zdrowe wczeaniaki.znam kilkoro wczesniakow maja lat miedzy 20 a 35 wszyscy zdrowi. Jeden nosi okulary i jest bardzo wrazliwy.reszta bez problemow do tej pory.wszystcy z 7 mc.
    • niinka Re: Wcześniak urodzony w zamartwicy 27.12.07, 19:15
      No to mój Igorek urodzony bez oznak życia.Podczas usg było słychać pojedyńcze
      tony serca ale nim przygotowali mnie do zabiegu cc to praca serduszka
      ustała.Reanimowany był 7 min. ,na respiratorze ponad 5 mc.
      teraz ma 3 latka i ciężka postać mpd ,padaczkę ,tracheotomię i sondę
      dożoładkową.Dlatego tak rzadko pisze tu na forum coby,nie załamywać mam
      wcześniaczków,nie odbierać nadziei naszą historią sad
      pozdrawiam

      --
      Pomóż Igorkowi
      • trojakowamama Do niinka 27.12.07, 19:28
        A ja z kolei mało tu zaglądam, żeby nie załamywać siebie...Okazuje
        się, że wcześniaczki urodzone nawet w 25 tc, z wylewami rozwijają
        się lepiej niż moje dzieci....i że "doganiają" rówieśników. A moje
        niesad
        • tolka11 Re: Do niinka 27.12.07, 22:58
          To wychodzi na to, że Miłosz urodził się w zamartwicy. Natychmiast
          reanimowany [brak pracy serca] i zaintubowany [brak oddechu]. tyle
          lat minęło, a ja się czegoś nowego ciągle dowiaduję
          --
          Judyta, Miłosz 28Hbd, Sara 34Hbd
          Jeśli chodzi o ilość posiadanych dzieci, to dopiero się rozkręcam !
    • u_brzoska Re: Wcześniak urodzony w zamartwicy 27.12.07, 23:51
      Berenia urdzona sn w 24 tygodniu, zamartwica, 2pkt za prace serca. Obecnie 29,5
      miesiaca, super bystra dziewczynka. z Miala od urodzenia obnizone napiecie
      miesniowe - rehabilitacja 1.5roku, obecnie minelo. Jest prawdopodobnie mniej
      sprawna motorycznie od rowiesnikow, ale nie byla diagnozowana pod tym katem. To
      tylko moje obserwacje. Zadnych innych skutkow niedotlenienia i zamartwicy nie ma.
      --
      Mama Bereni
      • kamapyp Re: Wcześniak urodzony w zamartwicy 28.12.07, 14:09
        To my też dołączamy. Moja Magda w 33t.c., 3pkt urodzona w zamartwicy (tak jest
        wpisane w książecce zdrowia).Wcześniejszy poród spowodowany był zakarzeniem
        wewnątrzmacicznym. Na szczęście młoda bardzo szybko doszła do siebie. Po 19
        dniach od urodzenia wyszłyśmy do domu. W pierwszych miesiącach Magda miała
        problemy z obniżonym napięciem i asymetrią ale rehabilitacja bardzo szybko
        pomogła. Teraz ma 19 miesięcy, jest bardzo wesoła, sprawna ruchowo dziewczynką i
        wogóle lekarze dziwią się jak dowiadują się, że jest wcześniakiem ( 14 kg, 85
        cmsmile).
        Pozdrawiamy serdecznie
        Kamila i Madzia
        --
        Nasza kochana córeczka
        • marta_i_koty Re: Wcześniak urodzony w zamartwicy 28.12.07, 14:55
          I ja się dołączam - Szymek urodzony w zamartwicy, 27 hbd, 1200g, wylewy III/IV
          stopień, RDS III stopień, teraz ma 12 lat i bardzo lekką postać mpdz
          (nieznacznie utyka i to wszystko), IQ 130, nauka bez problemów, słuch i wzrok
          ok, niedawno stwierdzono dysleksję..
          Tez drżałam o jego rozwój, a gdy dzis patrzę na kolesia, ktory niebawem mnie
          przerośnie i ma nogę jak podolski złodziej, to nie chce mi sie wierzyć, ze
          kiedyś ważył niewiele więcej, niz opakowanie cukru..smile
          --
          Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim wcieleniu musieli być myszami...
          Mój nałógwink
    • goskagb Re: Wcześniak urodzony w zamartwicy 29.12.07, 22:24
      Weronika 26tc obecnie 16 miesięcy (13 koryg), urodzona w głebokiej
      zamartwicy i z dużym niedotlenieniem, 1 pkt Apgar, wylewy tylko II
      stopień ale za to pozostałości po niedotlenienu to zmiany
      leukomalacyjne czyli "dziurki" w istocie białej mózgu , obecnie
      rozwój psychiczny oceniany na około wiek korygowany, rozwój ruchowy
      daleko w tyle-nie siedzi sama, nie raczkuje o chodzeniu nawet
      narazie nie wspominam, rehabilitujemy się cały czas i wierzymy że
      będzie kiedyś wporządku. Może to niezbyt optymistyczne ale trzeba
      być dobrej myśli smile
      • matka-5 Re: Wcześniak urodzony w zamartwicy 05.01.08, 18:40
        Witam wszystkie mamy wcześniaków.Ja też należe do tego grona bo mam
        córeczke urodzoną w 25/26 tyg.ciąży w zamartwicy z wagą 750g.Moja
        Julcia dostala też tylko 1 punkt za prace serduszka.65 dni była na
        respiratorze,do 85 dnia miała tlenoterapie a w 100 dniu wyszła do
        domku.Stan dziecka po urodzeniu był bardzo ciężki kilkakrotnie miala
        przetaczaną krew,miala odme pękło jej plucko ale wylewów na
        szczęście nie miała dzisiaj ma 2 i pół roczku i rozwija się
        prawidłowo a nawet przegoniła rówieśników urodzonych o
        czasie.Pięknie wyrażnie wszystko mówi ma dobrą pamięć i jest mądrą
        dziewczynką.Po inkubatorze pozostały jedynie blizny po kroplówkach i
        dysplazja oskrzelowo-płucna ale i na to znalazlo się lekarstwo.Ze
        względu na swoje skrajne wcześniactwo i dysplazje zostala objęta
        programem szczepień preparatem Synargis i na szczęście od ponad roku
        nie choruje.Postanowiłam napisać na tym forum po to,żeby inne mamy
        wiedziały,że zamartwica i skrajne wcześniactwo wcale nie musi się
        żle skończyć.Każdy wcześniak rozwija się inaczej i potrzebuje innej
        pracy nad jego zdrowiem i rozwojem ale niektóre dzieciaczki wychodzą
        z tego obronną ręką.Fakt faktem,że każda z nas przeżywa to bardzo i
        musi pokonać wiele schodów aby nasze maleństwa mogły żyć.Kosztuje to
        wiele wysiłku i wierzcie nie wszystko musi być pisane czarnymi
        literami.Drogie mamy trzymam bardzo mocno kciuki za wasze maleństwa
        • mama-cudownego-misia Re: Wcześniak urodzony w zamartwicy 06.01.08, 20:36
          Małgoia urodziła się w zamartwicy na przełomie 31/32 t.c. Była
          hipotrofikiem, ważyła 1200 g. Miała wylew III stopnia, lezała 3
          tygodnie na respiratorze. Dziś jest arcywesołym, dobrze rozwijającym
          się niemowlakiem: 6 miesięcy (korygowane 4, rozwojowo 5), 6,5 kg.
          Oby tak dalej...
          Mózgi tych maluchów są tak plastyczne, ze zamartwica nie musi
          oznaczac wyroku.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka