Kubulek- zaintubowany, pytanie da mam???

31.12.07, 13:04
Niestety po 37 godz został zaintubowany ponownie, szkoda mi mojego
Skarba tak bardzo- ma jeszce zbyt chore płucka i bardzo się męczył
spadała mu saturacja((( Kochany dzielnie walczył ,ale mamusia ma
wielką nadzieję , że uda mu się za drugim razem.Dziewczyny napiszcie
mi ile raazy może tak się zdarzyć , ze nie uda się rozintubowanie i
czy to jest coś bardzo niebezpiecznego?
    • mariagajor Re: Kubulek- zaintubowany, pytanie da mam??? 31.12.07, 13:52
      Witaj wiec mojego synka tez próbowali rozintubowac chyba z 14 razy i stale
      koczyło sie tym,ze sie męczył i na nowo był intubowany,az przyszedł ten dzien
      gdzie mozna było go odłączyc miał wtedy 3 tygodnie.Pozdrawiam mariagajor
      • traganek Re: Kubulek- zaintubowany, pytanie da mam??? 31.12.07, 14:52
        14 razy w ciągu trzech tygodni, gdzie są tacy lekarze sadyści????
        Każda intubacja jest bolesna i niestety szkodliwa a 14 razy to chyba
        jakiś rekord świata...
        • traganek Re: Kubulek- zaintubowany, pytanie da mam??? 31.12.07, 14:53
          U moich dzieci podejmowano dwie próby...
    • agasonesta Re: Kubulek- zaintubowany, pytanie da mam??? 31.12.07, 16:04
      nie pamietam ile razy ale jak juz odpali to pójdzie,nigdy nie udaje
      sie za pierwszym razem,wiem ze nie mozesz sie doczekac ale to juz
      długo nie potrwa,my po 50 dniach respiratora zaczelismy próby na
      cepapie i chyba po 6 dniach miał juz tlenik pod noskiem
      • netka2 Re: Kubulek- zaintubowany, pytanie da mam??? 31.12.07, 16:37
        To wszystko zalezy od dziecka. Jedne po rozintubowaniu od
        razu "łapia" oddech i pieknie oddychają a niektóre po prostu znowu
        sie zalamują i konieczna jest ponowna intubacja. Glowa do górysmile
        Pielegniarka z Intensywnej terapii dla dzieci..
        • bijou82 Re: Kubulek- zaintubowany, pytanie da mam??? 31.12.07, 16:52
          nie zgadzam się z tym że za pierwszym razem się nie udaje.moja
          madzoa po 58 dniach pod respiratorem-ekstubowala sie sama 7.03.2007-
          i zaczela oddychac-na cpap tylko 3godz,od razu miala odruch ssania i
          plakala.lekarze byli zdziwieni.wiec jak widac kazde dziecko jest
          indywidualista!!!! obok madzi lezala dziwczynka ktora probowano 3
          razy odlaczyc i wlasnie za 3cim razem sie udalo smile
          nie martw sie -twoj synek napewno sobie poradzi.moze lepiej zeby byl
          narazie pd respiratorem skoro sobie nie radzi.spadki saturacji sa
          niebezpieczne.madzia po miesiacu oddychania samodzielnego znow byla
          12 dni pod respiratorem bo zlapala zapalenie pluc.i nie dawala sama
          rady.dzieki temu nie miala niedotlenien dodatkowych!! a potem ja
          odlaczyli i od 17.04 oddycha sama,jest od 27.04 w domu i z pluckami
          jest wszystko w porzadku (stwierdzona dysplazja oskrzelowo-plucna-
          ale 2 lekarzy nie potwierdza tej diagnozy).odpukac-madzia do tej
          pory na pluca nie choruje.
          pozdrawiam i trzymam kciuki!!!!
          • agasonesta Re: Kubulek- zaintubowany, pytanie da mam??? 31.12.07, 20:37
            dysplazje oddechowa stwierdza sie jesli dziecko w 36 tygodniu od
            zapłodnienia wymaga mechanicznej wentylacji ,pozdrawiam
          • agasonesta Re: Kubulek- zaintubowany, pytanie da mam??? 31.12.07, 20:40
            dysplazje oddechowa stwierdza sie jesli dziecko w 36 tyg od
            zapłodnienia wymaga mechanicznej wentylacji,pozdrawiam
    • kasia284 Re: Kubulek- zaintubowany, pytanie da mam??? 31.12.07, 17:16
      Dziekuję Wam kochane Mamusie i Pani Pielęgniarce! Mam nadzieję, ze
      druga próba się powiedzie)))Pozdrawiam gorąco
      • tolka11 Re: Kubulek- zaintubowany, pytanie da mam??? 01.01.08, 18:47
        W sumie na 40 dni jedna próba lekarska i 2 x rozintubował się sam.
        Za drugim razem z sukcesem, choć jeszcze 2 tygodnie wymagał biernej
        tlenoterapii [budka tlenowa].
Inne wątki na temat:
Pełna wersja