Kubulek- znowu problem i pytanie do mam???

03.01.08, 13:17
Kubuś po 38 h na CPAPie został ponownie zaintubowany bo nie dawał
sam rady ( ma bardzo chore płucka, ale dokładnie nie powiedziano mi
o co chodzi), ale teraz zauważyłam ,ze mimo to że jest podłączony
respirator dość często spada mu saturacja i muszą go
odśluzowywać ,żeby było ok. Czy któraś z mam moze mi powiedzieć ,czy
to dobrze czy źle????,że wydziela się tyle tego śluzu i to powoduje
spadek saturacji???









    • tabaluga0 Re: Kubulek- znowu problem i pytanie do mam??? 03.01.08, 14:28
      moze chodzi o dysplacje płuc czyli zwłoknienie, to czeste u
      wczesniakow, z czasem sie wyleczy.
      • justa-1234 Re: Kubulek- znowu problem i pytanie do mam??? 03.01.08, 14:55
        a jesli o chorobe plucek to lekarze mi tez mowili ze moj syn(24tydz)
        ma pluca w stanie krytycznym i dlugi czas maszyna za niego
        oddychala, tez nie rozumialam co oznacza choroba pluc, ale to chodzi
        o to ze one wlasnie nie byly wykszalcone i zdolne do samodzielnej
        pracy..ale cierpliwosc przyniosla wreszcie sukces, czego zycze i
        Wamwinkpozdraiwam
    • justa-1234 Re: Kubulek- znowu problem i pytanie do mam??? 03.01.08, 14:52
      moj Kacperek tez czesto mial dawana próbe na cpapie lecz nie dawal
      rady i wracal na respirator, czasem bardzo wysokie parametry. Musisz
      sie przyzwyczaic. U nas bylo tak samo, mial co godzine odssysana
      wydzieline, byla specjalna karta i co przyszlam to patrzylam kiedy
      mial to robione- i czy nie zapomniano o tym, gdyz saturacja
      spadala...gdy pytalam czemu on ma tak duzo wydzieliny nikt nie umial
      mi powiedziec, skonczyl sie ten problem kiedy Kacper troche podrosl
      i zaczal sam sobie radzic.Twoj niunio na pewno nie dlugo nie bedzie
      potrzebowal respiratora a wtedy spadnie Ci pierwszy kamien z sercawink)
      • kasia284 Re: Kubulek- znowu problem i pytanie do mam??? 03.01.08, 15:11
        Ale Kacperek był dużo mniejszy, moj Kubuś ma już 1730 g jest duży w
        porównaniu do innych wcześniaczków i mimo tego tak choruje moj
        Skarbek. Dziękuję za wsparcie - bo teraz potrzebuję go ogromnie.
        Buziaczki dla Kacperka
        • ciesia Re: Kubulek- znowu problem i pytanie do mam??? 05.01.08, 12:41
          Mnie mowiono zawsze, ze ta wydzieline z nosa odsysa sie ,zeby malemu
          lepiej sie oddychalo bo jej duzo zalega.Powstaje ona przez to ,ze
          nasze maluchy od urodzenia maja rurki w nosku, to podraznia sluzowke
          i przez to ta wzmozona produkcja. Kacper jeszcze do jakiegos czasu
          mial chrypienie w nosku mimo, ze ma juz 9 miesiecy, to ponoc
          normalne i z czasem mija.Czyli im mniej odsysania tym mniej tej
          wydzieliny, no coz, ale odsysac trzeba, bo gorzej sie malemu oddycha
          i ma spadki saturacjii.I badz tu madry..
          Pozdrawiam
    • matka-5 Re: Kubulek- znowu problem i pytanie do mam??? 05.01.08, 19:34
      Droga Kasiu ja też jestem mamą wcześniaka .Moja córcia urodzila się
      w 25/26 tyg.ciąży w zamartwicy z wagą 750g.Bardzo długo bo 65 dni
      oddychal za nią respirator następnie do 85dnia miała tlenoterapie ze
      względu na tzw.,tlenouzależnienie i w 100dzień wyszla do domu.Jeżeli
      chodzi o saturacje to ona o ile dobrze pamiętam zależy od zawartości
      tlenu we krwi dziecka/tak mi tłumaczyli lekarze na erce
      noworodkowej/a jej spadek czy wzrost był zależny od stopnia
      zachowania dziecka wystarczyło,że mała za bardzo się wierciła w
      inkubatorze od razu saturacja spadała.Moja córcia też była
      odśluzowywana a w dodatku miała wrodzone zapalenie płuc/może to jest
      choroba twojego synka zapytaj/ponadto pękło jej płucko miała
      tzw.odme ale wszystko skończyło się ok.założono jej dren i po kilku
      dniach wszystko wrócilo do normy.Kasiu dzieciaczki z chorymi
      płuckami mają wiele problemów,ale bądż dobrej myśli.Ja już przez to
      przeszlam moja Julcia ma 2 i pół roczku i dzisiaj mamy to za sobą
      ale nie bój się pytać o wszystko lekarzy bo to jest ważne.Oni z
      pewnością wszystko dokładnie ci wytłumaczą i powiedzą co i jak.Wiedz
      tylko jedno że te maluchy które długo przebywaą pod respiratorem
      zazwyczaj mają dysplazje oskrzelowo-plucną i będziesz musiała na
      małego bardzo uważać bo potem będzie miał sklonności do częstych
      zachorowań,a każdy katar może kończyć się zapaleniem pluc.Ja tak
      miałam ale na szczęście Julcia została zaszczepiona preparatem
      Synargis i od ponad roku mamy spokój.Powodzenia i dużo sily i
      wytrwalości
Inne wątki na temat:
Pełna wersja