mlagodna
09.01.08, 00:11
Elo babeczki,
po styczniowym niepowodzeniu znowu jestem gruba... i znowu te same problemy...
Z Grzesiem zaczęło się na przełomie 22/23 Hbd. Teraz z drugim chłopczykiem
jest tak samo (w styczniu miałam w 8/9 tydz poronienie)..
Teraz 25 tydzień mija... święta w szpitalu miałam przyjemność wątpliwą
spędzić... już nie chce tam wracać więc placek do końca mnie czeka...
Babeczki trzymajcie kciuki żeby do 35 tygodnia dociągnąć..
Z tego wszystkiego po tych prawie 4 latach badań przez stosy lekarzy
dowiedziałam się co mi jest!!! Mam macice dwurożną (sercowatą). Prawdopodobnie
krwawienia są z przegrody (nie wiadomo jak jest duża) która utrudnia rozrost
macicy i maluszka. Prawdopodobna jest też niewydolność szyjki więc tym
bardziej plackiem musze leżeć...
Wiadomo że przy trzylatku to nie takie proste (plus budowa domu - uff) ale
tydzień bez niego w szpitalu był męką...
Proszę o mocne trzymanie kciuków

D - przez 10 tygodni chociaż

PP
A Grześ dzisiaj pierwszy raz od trzech miesięcy usłyszał!!! (po 2 zapaleniach
uszu i ciągłym płynie w trąbkach nareszcie jakiś postęp) Niestety jego
niedosłuch plus 30/40db niedosłuchu z powodu nieżytu ucha powodowały
głuchote... Ani logopeda ani rehabilitacja ani logorytmika - wszystko odłożone
a on coraz niewyraźniej mówił...
Dzisiaj usłyszał i hiperaktywnie mi to okazał...

)
buziaki babeczki