tabaluga0
16.01.08, 12:45
Przypomne ze Szymek ma 3 latka i 4 m, poszedl w poniedzialek do
przedszkola, prywatnego bo w panstwowym nie ma szans na dostanie sie.
Poszedl bo juz wariowal w domu, a ja z nim, nie sluchac, ciagle
wpadal w histerie, w ogole sie nie bawil, po prostu koszmar.
Pierwszy dzien bylam z nim, a drugi i dzis zostawilam go po chwili i
poszlam na zakupy.
Wczoraj nie wolal siku i dwa razy posikal sie, ale za to ladnie jadl
SAM obiad i danonka, najlepiej powtarzal slowka angielskie(pewnie
dlatego ze ma doskonaly sluch, z powodu slabego wzroku). i byl
bardzo grzeczny.Za to dzien wczesniej po powrocie do domu caly czas
plakal nie wiadomo dlaczego, rzucal sie, nie chcial jesc.Zobaczymy
dzisiaj.
Teraz jeszcze szykuje sie zabawa karnawalowa i szukam przebrania
tylko dla takich maluchow nigdzie nic nie ma.