rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc

28.02.08, 14:52
Proszę o opinię rodziców dzieci których matki dostały zastrzyk na rozwój płuc
ale dokładnie między 23/24 tc. Szukam już wszędzie informacji na ten temat,
ale nigdzie nie mogę znaleźć. Tydzień temu urodziłam synka, w ciąży podano mi
celeston w 23/24 tc bez żadnego uprzedzenia mnie o tym co to za lek.Dodam że
to jedyny lek jaki otrzymałam w ciąży. Synek niby jest zdrowy, ale bardzo
nerwowy, jeżeli nie śpi i nie je to czały czas płacze. I tak jest od drugiej
doby życia. Brak takiego okresu spokojnego czuwania po karmieniu. Znalazłam
jedynie informacje że wczesne podanie sterydów w większości badań wskazały na
szkodliwy wpływ na mózg płodu. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia bądź
informację, jakie to mogą być skutki uboczne.
Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.
    • tolka11 Re: rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc 28.02.08, 15:31
      Mnie tez podano celeston. Przy drugim wcześniaku. Sara ma teraz
      prawie 15 m-cy zdrowa, olbrzymia [żartujemy, że to od sterydów],
      urodziła się w 33/34 t.c., sterydy podano mi już wiele tygodni
      wczesniej, bo było wiadomo, że ciążę z konfliktu trzeba będzie
      rozwiązać dużo szybciej. Zdrowa, skutków ubocznych brak.
      • ewa9617 Re: rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc 28.02.08, 15:37
        A pamiętasz dokładnie w którym tygodniu ciąży. Sama już nie wiem dlaczego to
        mnie tak dręczy.
        • tolka11 Re: rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc 28.02.08, 16:55
          Sprawdziłam własnie w 25 t.c. Ale np przy Miłoszu nie podano mi
          sterydów [zbyt szybki poród] i mały spędził 40 dni pod rspiratorem,
          co między innymi jest powodem ROPV.
      • kasia284 Re: rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc 28.02.08, 16:57
        Moja szwagierka urodziła w terminie , bez sterydów i jej dziecko
        ciągle płacze , je , płacze itd , można stwierdzić ,że wrzeszczy -
        wydaje mi się ,ze to kwestia charakteru nie sterydów, gdyby były
        bardzo szkodliwe na mózg dawaliby je? Pozdrawiam , wszystko będzie
        ok, poprostu musisz uzbroić się w cierpliwość. Mój synek dostał
        sterydy w 29 tygodniu i narazie wydaje się spokojny, pewnie do
        czasu)))
        • traganek Re: rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc 28.02.08, 17:25
          Nie zadręczaj się tym. Czasami trzeba podawać jeszcze gorsze dla
          zdrowia leki, żeby dziecko mogło żyć. Moja córeczka w trakcie 10
          miesięcznego pobytu w szpitalu miała najpierw sterydy, potem non
          stop antybiotyki a do tego z 30 rentgenów klatki piersiowej. Ale nie
          było wyjścia. Jest bardzo nerwowym dzieckiem ale dzięki naszej
          miłości panujemy nad jej nerwamismile
    • mama-cudownego-misia Re: rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc 28.02.08, 19:19
      Spróbuj wykluczyć inne ewentualnosci:
      - charakter (ma szansę się jeszcze zmienić o 180 stopni do 3 tygodni
      życia),
      - wzdęcia (trzymasz dietę eliminacyjną? Nie wprowadziłaś żadnego
      nowego pokarmu? A może mieszanka źle dobrana?),
      - kolkę (bywa i w tym wieku),
      - niestrawność (nie je aby za dużo? Nie karm częściej niż 2,5 - 3
      godziny, jeśli karmisz piersią, i 3-4, jeśli mieszanką),
      - za małą ilość pokarmu, jesli karmisz piersią (dobrze przybiera na
      wadze?).
      - reakcja na szczepienie
      - żółtaczka
      - mało przytulny pokój (hałas, ostre lub kontrastowe kolory, zbyt
      dużo zabawek i ozdóbek wokół łóżeczka)
      - zbyt ciepłe ubranie, przykrycie i za wysoka temperatura w pokoju
      (powinno być 20-22 stopnie), albo odwrotnie, zimno (łatwo poznać po
      częstej czkawce).

      Jednorazowa dawka sterydów ma mniejszy wpływ na nerwowość dziecka,
      niż na przykład długotrwały stres w ciąży (a rozumiem, że Twoja była
      z komplikacjami i pewnie jak kazda mama zamartwiałaś się o dziecko).
      Jesli Cię to pocieszy, z czasem nauczysz się rozpoznawać, czego się
      domaga tym swoim płaczem. A na razie, jeśli uspokaja się na rękach,
      kup kołyskę...
      • dlania Re: rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc 28.02.08, 20:21
        Ja dostałam sterydy na rozwój płuc dziecka w 23, 25 i 27 t.c. Pewnie dzieki temu
        moje dziecko zyje, bo jej płuca rozwijały sie przez ponad 4 tygodnie prawie bez
        wód płodowych.
        Nie zauważyłam żadnych ubytków na inteligencji czy psychice mojej córkiwink
        Mysle, że niepotrzebnie szukaśz przyczyny zachowania dziecka w tych zastrzykach.
        Tym bardziej, że nie masz już na to żadnego wpływu, nic nie zmienisz.
        Głowa do górywink
    • 78goska Re: rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc 28.02.08, 21:03
      w 24 tygodniu - była to konieczność, bo poród przedwczesny nastąpił
      w 27 tyg.,plus do rozwiązania non stop antybiotyki, po urodzeniu też
      dostawała sterydy i antybiotyki, skutków ubocznych nie
      zauważyłam,poza tym że zasiedliła ją bakteria szpitalna, jedyna
      oporna na te podawane antybiotyki;wiem tyle, że jakby nie te sterydy
      to pewnie płucka by się zapadły po pierwsym wdechu, a tak tylko 10
      dni respirator, a nie 3 miesiące.
      darła się jak miała kolkę i brzuch ją bolał albo jak chciała jeść,
      ma 8 miesięcy, rozwija się prawidłowo jak dotąd.
      • zurawska.barbara Re: rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc 28.02.08, 22:00
        Ja dostałam sterydy trochę później niż Ty, w 28 tygodniu. Mój syn kończy jutro
        8 miesięcy, rozwija się bardzo dobrze a psychicznie świetnie, lekarze bardzo go
        chwalą. Nie spotkalam się z opinią ze te sterydy mają jakiś negatywny wpływ. Ale
        Twoje zmartwienie rozumiem, bo sama zmagam się z azs u Stasia, po dwóch
        tygodniach leków nie bardzo chce znikać, a ja już panikuję i się zamatrwiam. A
        jeśli chodzi o nerwowość: Stasio jest bardzo grzeczny (no prawie zawszesmile) ale
        jak zaczęło się AZS to strasznie się rzucał, piszczał a ja nie wiedziałam że go
        swędzi! Dopiero lekarz mi to uświadomił po kilku dniach takich mąk, więc tak jak
        dziewczyny wyżej pisały, może jest jakiś powód inny dla którego Twoje dziecko
        płacze. Niestety żeby poznać dziecko trzeba czasu a i tak coś może zaskoczyć.
        Taka jest misja matki, w kółko odgadujemy o co MU/JEJ chodzi??!! Cierpliwości,
        pozdrawiam!
    • lazy_lou Re: rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc 28.02.08, 22:45
      moja przyjaciolka tez tak miala i to z corka donoszona i urodzona
      "ekspresowo"- 2 faza porodu trwala 20 min...

      a mala darla sie jak dzika przez 10miesiecy- jedynie noszenie na
      rekach (tylko mamy, zadnych innych ) pomagaly.

      troche "odpuscila" jak zaczela chodzic, choc pewnie mzerna dla
      ciebie to pociecha wink

      ps. a na rekach sie uspokaja? choc troche?
      jesli tak to moze pomysl o noszeniu w chuscie- moja znajoma (inna)
      mowi ze jej bobas przestal plakac odkad go nosi...
      • ewcians Re: rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc 29.02.08, 00:58
        Ja dostałam sterydy w 26 tc (właściwie w ostatniej dobie 26 tc, bo w pierwszej
        27 tc urodziłam).
        Moje Maluszki mają dziś 15 m-cy, Synuś - złośliwiec, ale naprawdę bardzo mało
        płacze i się wścieka od urodzenia...
        Córeczka - wściek chodzący, strasznie zazdrosna nie tylko o mnie, ale także o
        swoje ukochane zabawki, coś Jej nie wyjdzie od razu się denerwuje bardzo,
        przebudzi się w nocy - od razu płacz.....taka poprostu już jestsmile (ja też ponoć
        byłam jak to moja Mamusia określiła ładnie "dzieciątkiem, które od początku nie
        dało sobie w kaszę pluć).
        Jak Zuzia była całkiem maleńka początkowo miała masakryczne kolki, a później
        płakała dużo i często bez wyraźnego powodu..... . Tak jak i Ciebie mnie również
        to niepokoiło, zgłaszałam na kontrolach, ale po wykonaniu wielu badań
        stwierdzono, że mam ..... charakterną Córuniesmile, zresztą nawiązywano zawsze do
        czasów "szpitalnych", kiedy to Zuzia - oddziałowa Gwiazdeczka - wymagała wciąż
        uwagi Personelu, a jak się zaczynała nudzić w inkubatorze od razu dawała bardzo
        dobitnie o tym znać i cały czas ktoś musiał do Niej biegać - układać, głaskać,
        by Mała zasnęła - dlatego Personel bardzo chętnie mnie codziennie rano witał na
        oddziale i nie protestował, gdy przesiadywałam tam całymi dniamismile.
        Więc tak jak widzisz na moim przykłdzie - pomimo, iż moja Parka została poddana
        działaniu sterydów w równym stopniu, tak nie mają one absolutnie żadnego wpływu
        na Ich płaczliwość/niepłaczliwość.

        W kwestii wpływu na mózg płodu - też to nie tak do końca....
        W moim przypadku Zuzia nie miała kompletnie żadnych kłopotów z mózgiem
        (wylewy), Kacperek miał wylew niewielki, ale to było przy okazji drugiej Sepsy......
        Jednak dziś nie ma śladu po tych wylewach.
        Maluszki biegają, pyskują jak szalone, śmieją się, śpiewają (po swojemu), i
        ogólnie wszystko z Nimi jest jak najbardziej ok.

    • pa_yo Re: rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc 29.02.08, 09:06
      Ja dostałam steryd doslownie kilka dni przed porodem, Igor urodził
      sie w 26tc. (dzis ma 4 latka smile od zawsze był dzieckiem
      niepłaczliwym, nie jest ogólnie nerwowy - poweidzialabym, że bardzo
      wrażliwy raczej niz placzliwy...
      Z wczesniactaw została nam jedna pamiatka pozostajaca pod kontrola
      psychologa, ale czy to od Celestonu to nie wiem, Igor podczas pobutu
      w szpitalu dostał cała fure leków, więc trudno okreslic co i
      dlaczego odbiło sie pietnem.

      Poza tym to juz przedszkolak, rozwijający sie w normach wiekowych smile
      • zorka7 Re: rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc 29.02.08, 10:14
        No to ja chyba jestem rekordzistką. Dostałam 3 dawki celestonu w
        odstępach 2-tygodniowych. W sumie 6 zastrzyków z tym sterydem. Mały
        urodził się w niespełna 29 tyg ciąży dwa dni po ostatrniej dawce
        (ostatnia została przyspieszona - minęło mniej niż 2 tyg od
        poprzedniej). Myślę ze pierwszą mogłam dostać ok 23 tyg.
        Moje pierwsze dziecko zmarło (27 tydz ciązy, Martynka żyła 10 dni),
        udało podać się tylko jedną dawkę celestonu. Modliłam się by udało
        się podać ich więcej w kolejnej ciazy, bo celeston nie tylko
        przyspiesza rozwój pęćherzyków płucnych, ale również przyspiesza
        dojrzewanie jelit (Martynka zmarła z powodu zamartwicy jelit...).

        Bartuś ma przeszło 4 latka i jest dość trudnym dzieckiem, był bardzo
        niespokojny itp. Ale żyje i zaskakuje nas na każdym kroku.
        Być moze pewien niepokój (zaliczyliśmy nawet podejrzenie autyzmu
        swego czasu i wstępną diagnozę), to cena jego życia, mniejsze zło.

        Nie zadręczaj się - skup się na tym, co możesz zrobić - przytulaj
        go, śpiewaj, głaszcz, wciąż bądź blisko.
        • marzena280476 Re: rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc 29.02.08, 10:32
          Sterydy na rozwój płuc mogą zaszkodzić dziecku(właśnie na oun) ale
          podane bezpośrednio jemu .Mój Jasio(*)dostał je gdy był w 31
          tyg.życia płodowego(ur 25 tc).I właśnie wtedy ordynator katowickiego
          oiom-u wytłumaczył nam,że podając sterydy dziecku przed ukończeniem
          35 tyg.życia płodowego ,możemy sie liczyć z uszkodzeniem
          oun.Niestety,tego się już nie dowiem. Natomiast steryd podany matce
          w ciąży ma skutki pozytywne na rozwój płuc dziecka. Ja też miałam
          podany celeston w 21/22 tc,ale chyba nie zadziałał.Jasio do
          ostatniego dnia życia był na respiratorze(68 dni).
    • ewa9617 Re: rozwój dziecka po sterydzie na rozwój płuc 29.02.08, 11:03
      Chciałam podziękować za wszystkie odpowiedzi. Żałuję, że wcześniej nie napisałam
      tylko się tym zadręczałam. Miałam żal do lekarki za ten zastrzyk bo wówczas to
      moja prowadząca ciąże zleciła go na izbie przyjęć. Podano mi go bez konkretnego
      powodu. Fakt że miałam założony szew, ale nie było rozwarcia , szew trzymał a ja
      zgłosiłam się właśnie w 23 tc, żeby to skontrolowała bo źle się poczułm dwa
      tygodnie po założeniu tego szwu. Po czym po trzech dniach nie robiąc nawet USG
      wypisali mnie do domu. Mogła przecież zaczekać do wyników badań i wówczas w
      sytuacji zagrożenia go zlecić, tym bardziej że znała sytuację, sama też
      zakładała w szpitalu ten szew. W efekcie ciążę przenosiłam dwa dni po terminie.
Pełna wersja