anemon3 02.03.08, 12:38 Kochane!Czy używałyście może tych butelek?Jeśli tak to co o nich sądzicie?Moja Hania ma straszne kolki-krzyczy wniebogłosy!Mamy już butelki z Aventu,Campola,Nuka..............nicnie pomaga.Pomóżcie!!!!!!!!!! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
justsad Re: butelki dr.Brown przeciwkolkowe -używałyście? 02.03.08, 13:05 Używaliśmy tych butelek,byłam z nich bardzo zadowolona,mój syn nigdy nie miał kolek,ale nie wiem czy to zasługa butelki czy ich nie miał i już pozdrawiam Odpowiedz Link
ania.silenter Re: butelki dr.Brown przeciwkolkowe -używałyście? 02.03.08, 14:27 Olce nie pomogły, ale co dziecko to inny przypadek kolek i co innego skutkuje. Na kolki moich córek pomógł dopiero czas (skończenie 4 m. życia) i zmiana diety z mlecznej na warzywno-mięsno-mleczną. A na kolki przerobiliśmy chyba wszystko co możliwe - od kopru, proszku troistego, Sab simplexa, Debribatu, Infacolu po suszarkę, ciepłe pieluszki i kąpiele. Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: butelki dr.Brown przeciwkolkowe -używałyście? 02.03.08, 16:32 Bardzo sobie chwaliłam te butelki, bo stopnień 1 naprawdę słabo cieknie i półtorakilogramowe niiemowlę mi się nie zalewało. Reszta poziomów też super. Jaka szkoda, ze w Polsce nie pożna dostać poziomu 0 (dla wczesniaków). Ale na "straszne kolki" sama butelka nie pomoże... Musicie się wspomóc lekami i domowymi sposobami. Jesli chodzi o leki, masz do wyboru: - debridat: przepisuje go lekarz, jest to lek regulujący pracę jelit, dość skuteczny (chociaz bywa i tak, że wywoła biegunki), ale trudny w podawaniu (najlepiej strzykawką po kropli po wewnętrznej stronie policzka, albo do jedzenia). Pierwsze efekty przyniesie po dwóch tygodniach. Stosuje sie go kilka tygodni, a potem odstawia i efekt się utrzymuje. - Esputicon, bobotic, infacol, sab simplex, etc to ten sam espumisan, tylko w różnych formach. Jest bez recepty i może od niego zacznijcie. Możesz od biedy trochę "przedawkować" (u nas tak doradził pediatra i pomogło, a to się nie wchłania i przedawkować się nie da). - gripe water. Oczyszczony wyciąg z kopru wsłoskiego, też bez recepty. Na niektóre dzieci działa świetnie. Herbatki koperkowe stosowane przez nasze babcie odradzam - w przeciwieństwie do gripe water, gdzie wyciąg z kopru jest oczyszczony, mogą spowodować wzdęcia, szczególnie u wczesniaków, które nie produkuja jeszcze wszystkich enzymów trawiennych. - probiotyki (myśmy jechali na dicoflorze, potem enterolu, potem lacidofilu, a ostatnio odkryłam trilac, i chyba jest najlepszy - to się zmienia co pewien czas) - czopek glicerynowy, który spowoduje zrobienie kupy i przy okazji wydalenie gazów (ale uwaga! dzieci się do niego przyzwyczajają, i potem nie potrafią same zrobić kupy, więc to tylko w wyjątkowych wypadkach, gdy gazów jest bardzo dużo) - w ostateczności moga trochę pomóc uspokajające czopki ziołowe Viburcol N (bez recepty). Przynajmniej malucha uspokoją. Niestety kolka się "przyzwyczaja" do leku, i pewnie przebrniecie po kolei przez wszystkie, zanim minie ten wiek. Jesli chodzi o domowe sposoby, jest ich mnóstwo: - masaż brzuszka (naoliwkować grubo brzuszek i robić odwróconą literę C wokół pepka, aż po żebra i spojenie łonowe), - inny masaż brzuszka: położyć rozebrane dziecko na nagim torsie (oczywiście przykryć) - wtedy masujecie brzuszek swoim i jego oddechem, a przy okazji grzejecie. W ogóle leżenie i noszenie na brzuszku to profilaktyka kolki. - robienie rowerka nóżkami (pomaga w uwolnieniu gazów), - ciepła (nie gorąca!) pieluszka na brzuszek, - ciepła kąpiel, - odbekiwanie przed i po posiłku, oraz w trakcie, jeśli zaczyna się wiercić przy karmieniu. - dobre butelki antykolkowe (myśmy stosowali dra browna, ale są też chyba canpolu i aventa) - "suszenie" brzuszka suszarką - niestety ryzykujecie poparzenie delikatnej skórki i jej przesuszenie - wożenie samochodem (to już większe dziecko, powyżej 3 kg., nie wcześniaka) - wczesne wprowadzenie soku jabłkowego dla rozluźnienia stolców (u Małgosi wprowadziliśmy, jak miała ponad 2,5 miesiąca, korygowane 3 tygodnie, ale np. gdy ja byłam mała, moja matka musiała go wprowadzić, jak miałam tydzień. Oczywiście w niewielkich ilościach. Tu zawsze decyduje lekarz, niektórzy są za, inni przeciw ) - dopajanie (herbatką lub wodą, pół godz. po posiłku - rozluźnia stolce) itd. itp. Na każde dziecko podziała inny "zestaw", i prawdopodobnie będzie go trzeba modyfikowac w miarę, jak będzie rosło. Musicie próbować, dając każdemu sposobowi czas na zadziałanie (4-5 dni, w wypadku debridatu nawet 2 tygodnie)... Kolki mijają zwykle około 3 miesiąca (korygowanego), i wtedy będziecie mieć chwilę spokoju przed ząbkowaniem Odpowiedz Link
kasia284 Re: butelki dr.Brown przeciwkolkowe -używałyście? 02.03.08, 17:34 Słuchajcie a mój Kubulek ma kolki tak mi się wydaje, bo pręży się, robi się czerwony, podkurcza nóżki, jęczy - a robi bardzo luźne stolce( ma na pewno kłopot z ich zrobieniem ,ale jak już zrobi to tak jak biegunka z grudkami( je nestle alprem). Boli go brzuszek niemiłosiernie i ja cierpię razem z nim.Dziękuję za piękny wykład mamie cudownego misia. Odpowiedz Link
zorka7 Re: butelki dr.Brown przeciwkolkowe -używałyście? 03.03.08, 22:22 To były najlepsze butelki, na jakie trafiliśmy. Odpowiedz Link
mloda-ac co u Hani ? :) 08.03.08, 20:09 zmienilas forum? bo nic dawno nie pisalas o Hani Odpowiedz Link