yulia19791
21.03.08, 16:44
Muszę pomóc mojej koleżance, która razem ze mną rodziła 1,5 roku
temu. Jej synek urodził się ważąc nieco ok. 1200g. Miał wylewy, po
których powstało wodogłowie. Przez rok wracali wciąż do szpitala,
mieli intensywną rehabilitację. Do dziś to dziecko nie podnosi
główki. Od 2 miesięcy są znowu w szpitalu (Poznań, ul. Szpitalna).
Prowadzi ich dr Nowakowska. Wciąż walczą z wodogłowiem i torbielami.
Przez ostatnie 2 miesiące miał otwieraną główkę kilkanaście razy
(zatkane dreny, zakażenia). W zeszłym tygodniu miał 4 operacje. Od
tygodnia nic nie je, a oni mu podają dicoflor i smectę. Nic nie
posuwa się do przodu, z każdym dniem jest coraz gorzej. Proszę
podajcie namiary na jakiegoś specjalistę, najlepszego, do którego
mogłaby się zgłosić. Dodam, że gdy porposiła o wyniki badań
powiedziano jej, że może je otrzymać tylko przy wypisie!!!!!!!!!!
(to chyba jakaś bzdura?) A gdy powiedziała pani dr by skonsultowano
jej synka z jakimś innym ośrodkiem, to usłyszała, że podważa
kompetencje. Ona jest załamana. Proszę pomóżcie!
j.k.