obszar malacyjny - czy ktoś mial ten problem?

08.04.08, 22:18
Jakie konsekwencje rozwojowe może powodować obszar w mózgu o
charakterze malacyjnym (zanik pewnego obszaru na skutek
niedotlenienia)w badaniu TK ? Moze ktoś miał podpbny problem. Na
razie dziecko rozwija się prawidłowo, objawów niepojących brak. Wiek
5 mesięcy (ponad 2 korygowane).
Bardzo proszę o jakieś informacje.
    • mama-cudownego-misia Re: obszar malacyjny - czy ktoś mial ten problem? 08.04.08, 22:23
      Zależy, gdzie ten obszar i jak duży, oraz jak duże są możliwości regeneracji
      mózgu (w tym wypadku wiek działa na korzyść). Niestety na pytanie o możliwe
      skutki może odpowiedzieć tylko specjalista, który widział wyniki TK.
      • betsi80 Re: obszar malacyjny - czy ktoś mial ten problem? 08.04.08, 22:49
        Mój synek miał zmiany malacyjne w mózgu. Teraz ma 2 lata, ma mpdz,
        raczkuje od jakiś 3 tygodni.Cały czas go rehabilitujemy.
        • ciociakubusia Re: obszar malacyjny - czy ktoś mial ten problem? 09.04.08, 07:04
          Ten klinowaty obszar jest w częsci ciemieniowo- potylicznej, z tyłu
          głowy (ośrodek odpowiedzialny za wzrok). lekarze uspokajają, ale my
          cały czas jesteśmy w strachu.
        • aniam.4 obszar malacyjny do BETSI80 09.04.08, 16:06
          Podobnie jak Twój Synek moj Franek też miał zmiany leukomalacyjne.(obustronnie
          zewnętrznie od rogów potylicznych). Po 5 miesiącach od urodzenia napisano na
          opisie USG: Zmian leukomalacyjnych nie stwierdza się. Nie wiem jak to
          interpretować, bo przecież to się nie wchłania jak wylew.Mały jest bardzo
          pogodnym i radosnym leniuszkiem.Rozwój fizyczny jest daleko do tyłu. Ma teraz 13
          miesięcy i dopiero posadzony potrafi się utrzymać.Do raczkowania mamy jeszcze
          daleką drogę.Rehabilitantka twierdzi,że Franek jest opóźniony ale nie powinnam
          się martwić,że wszystko będzie dobrze. Ja niestety panicznie się boję.
          Betsi80 napisz mi proszę kiedy i na podstawie czego stwierdzono dpm,i jaki jest
          rozwój intelektualny Twojego synka.
          • betsi80 Re: obszar malacyjny do BETSI80 09.04.08, 21:18
            Te zmiany leukomalacyjne były widoczne w usg, teraz nie wiem jak
            jest bo ciemię jest zarośnięte. Niedługo mamy mieć tk głowy, więc
            będę więcej wiedzieć jeśli chodzi o te zmiany. Mpdz zostało
            stwierdzone jak miał ok. 1,5 roku podczas wizyty u neurologa(wywiad
            + badanie neurologicze+ usg)rozwój intelektualny w normie, wszystko
            rozumie, wykonuje polecenia, trochę mało mówi, jest również bardzo
            pogodnym dzieckiem i tez trochę leniem.
            • aniam.4 Re: obszar malacyjny do BETSI80 10.04.08, 10:29
              Cieszę się,że rozwój intelektualny u Twojego maluszka jest OK.To jest dla mnie
              najważniejsze.Ja też nie widzę dużej różnicy w tej kwestii w porównaniu z jego
              siostrą bliźniaczką.Jeśli chodzi o rozwój fizyczny to ciągle się rehabilitujemy
              i mamy nadzieję, że dogoni rówieśników.Fajnie,że Twój synek już raczkuje, nasza
              rehabilitantka mówi, że jak Franek zacznie raczkować to będziemy już "w domu".
              Pozdrawiam serdecznie,
              Anka
        • ciociakubusia Re: obszar malacyjny - czy ktoś mial ten problem? 09.04.08, 17:01
          Napiszcie prosze jakie duze były te zmiany, w której częsci mózgu. u
          synka ojej siostry w trzech pierwszych badaniach USG jeszcze w
          szpitalu niec takiego nie stwierdzono. Dopiero w 4 miesiącu życia
          wykryto zbiorkin płynowy w częsci potylicznej, który w TK okazał się
          klonowatym obszarem malacyjnym. W tym tygodniu przy wykonaniu USG
          dwóch lekarzy nic nie mogło dostrzec dopiero zawołano lekarza który
          poprzednio wykonywał to badanie i po usilnym szukaniu stwierdził ,że
          jest jak było - zbiornik ktróry się nie powiększył. Trudno było
          zlokalizowac zminy ze względu na to iż ciemię zaczyna zarastać. We
          wrześniu kolejna TK.Czy taka pojedyncza zmiana zawsze oznacza
          konsekwencje dla dziecka. Jeśliktoś może przekazać jakieś informację
          to bardzo proszę o odpowiedź. Na jakie objawy trzeba zwracać uwagę
          • mama-cudownego-misia Re: obszar malacyjny - czy ktoś mial ten problem? 09.04.08, 17:35
            Nie zawsze oznacza to konsekwencje dla dziecka, bo i mózg w tym wieku posiada
            ogromny potencjał regeneracji (patrz np. to, co opisała aniam.4), i różne
            ośrodki nie są jeszcze wykształcone, więc nawet jeśli zostaną zniszczone, to ich
            funkcje przejmują sąsiadujące części mózgu. Kiedyś przeprowadzono badania na
            dużej grupie noworodków, i okazało się, że sporadyczne są przypadki, gdy nie
            mają one małych wylewów (I-II stopień), zmian z niedotlenienia czy zwapnień. To
            koszt długiej ciąży, w której są narażone na różne choróbska (toksoplazmoza,
            cytomegalia), oraz przechodzenia przez wąskie kanały rodne, które szersze być
            nie mogą, bo inaczej miednica nie byłaby w stanie dostosować się do pionowej
            postawy ciała. Natura tak to już mądrze wymyśliła, że dzieci w zdecydowanej
            większości sobie z tym radzą.
            Wszystko zależy od ilości i wielkości zmian, a także od ich lokalizacji. W
            Waszym wypadku chodzi o obszar związany z widzeniem, ale dziecko ma już kilka
            miesięcy, można chyba sprawdzić, czy widzi, wodzi wzrokiem za osobami i
            zabawkami, nawiązuje kontakt wzrokowy?
            • ciociakubusia Re: obszar malacyjny - czy ktoś mial ten problem? 09.04.08, 17:49
              Mamo - cudownego - misia - jak zwykle można liczyć na Twoja wiedzę i
              chęć niesienia pomocy. Dziekuję za odzew. Mały już od dłuższego
              czasu wodzi za zrwokie. uśmiecha się - wyciąga rączki do zabawek. ja
              trochę naczytałam się o konsekwekcjach nieodlenienia i dlatego
              jestem bardzo wdzięczna za każde opinie, szczególnie te podnoszące
              na duchu. Jeszcze raz dziękuję i ucałowania dla Towjego Maleństwa.
              mam nadzieję że chwilowe problemy o których pisałaś wczoraj ustapią
              (może to jednak ząbki)
              • mama-cudownego-misia Re: obszar malacyjny - czy ktoś mial ten problem? 09.04.08, 20:40
                Maleństwo dziękuje i przesyła wrzaski z piekła rodem smile
                Dużo zdrówka dla Kubusia!
    • lazy_lou Re: obszar malacyjny - czy ktoś mial ten problem? 11.04.08, 01:43
      wiem ze w sieci jest bardzo malo nt leukomalacji.
      wiem bo szukalam jak opetana gdy na wypisie dowiedzialam sie ze moj
      syn ma takie zmiany i to spore i jak sugerowala lekarka- bedzie
      roslinka.
      tymczasem Kuba rozwija sie prawidlowo (biorac pod uwage wiek
      korygowany)
      wprawdzie jeszcze nie chodzi ale rehabilitanci twierdza ze to
      kwestia miesiaca albo dwoch, bo juz chodzi przy medlach i za jedna
      reke. poza tym jest bardzo duzzy jak na swoj wiek (89cm i 12kg- ma
      16mies) wiec to tez mu nie ulatwia.
      intelektualnie tez jest spoko- wprawdzie nie mowi ale rozumie. (mowi
      tylko "daj to!" wink

      bedzie dobrze, nie zamartwiaj sie smile
      jesli leukomalacja jest w miejscu gdzie jest osrodek wzroku a maluch
      widzi to chyba znaczy ze bedzie oki i ze wylew ominal ten osrodek.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja