tabaluga0
14.04.08, 18:12
Dostalismy to na wiecznie niekonczacy sie katar, a potem
kaszelniedający spać, juz sie meczymy kilka tygodni, a antybiotyk
nie pomaga.Juz nie wiem co robić, zaczelismy inhalacje, wizyte w
grocie solniej, kąpiel z mata ozonową. Jak nie pomoze to sie pokroję
i Szymka chyba też, albo chociaz noc mu urwe, bo to jakis koszmar.
Oczywiscie zadnego kierowania do alergologa nie dostalam .