justynakif
20.04.08, 20:49
Witam bardzo dawno nas nie było ale dużo pracy przy Filipku i reszcie chłopców
mamy

Ciągle rehabilitujemy się u logopedy i musimy zwiększyć jeszcze
wizyty-za to zakwalifikowaliśmy sie do wszczepienia implantu ślimakowego Więc
tyle dobrego ,że Filipek będzie nas słyszał bo aparaty większego skutku nie dają.
Niestety byliśmy również ostatnio w Katowicach i tam nam się nie udało pozbyć
rurki tracheostomijnej z powodu nadal dużej dysplazji
oskrzelowo-płucnej,lekarze stwierdzili iż musimy jeszcze rok odczekać i
póżniej spróbować jeszcze raz.
Czasami trace już siły tak wiele bym chciała zdziałać a tu jedna rzecz blokuje
następną -a tu już 21 miesięcy mój kochany Filipek ma!
Najbardziej mnie boli że Filipa wcale nie słychać i nie wiem dalej co z jego
mową będzie? przykro patrzeć jak dziecko próbuje sie porozumiewać z otoczeniem
a nie można go usłyszeć-ale czas pokarze jak wszystko dalej sie potoczy.
Często patrze na forum i doszło kolejnych dzieciaczków -Maleńkie istotki.
Całujemy Was wszystkich.