Dlaczego znów mam doła ?

24.04.08, 13:21
Pogoda jest piękna. Nic strasznego się nie wydarzyło. A ja wczoraj
musiałam się wyryczeć i wyrzucić mężowi jak mi źle: patrzeć jak moje
dziecko stoi w miejscu, jak ma napady, nie uśmiecha się, nie wiadomo
co rozumie, szlag trafił już rozwój fizyczny - nie będzie chodzić to
trudno, nie będzie widzieć - z tym ciężej się pogodzić ale jak ma
jeszcze być upośledzona umysłowo to chyba się załamię.
Jeden lekarz powiedział mi, że dla zdrowia psych . powinni się mieć
drugie dziecko, żeby czerpać naturalną radość z prostych czynnosci,
które zrobi, że praca którą się wkłąda w chore nigdy nie jest
współmierna.
I ja się tego boję, że poświęcam tyle uwagi , czasu a może nic z
tego nie będzie i się wypalę, zgorzknieję.
Pierwsze macierzyństwo miało być takie szczęśliwe, chciałam
poświęcić dziecku dużo czasu, nie wracać do pracy, żeby mogło się
dobrze szczęśliwie rozwijać.
I po cholerę te piękne edukacyjne zabawki, ubranka, zabawy, płyty,
tyle czasu i energii - może to nic nie da.
JA wiem, że Oliwia czuje, kocham ją ale nie umiem zyć tylko tym
uczuciem. Może jak przypomnę sobie, że było gorzej jak leżała w
szpitalu - to pragnęłam żeby tylko była nieważne jaka.
A teraz chcę, żeby rozumiała, uśmiechnęła się.
Jak ja zacznę się łamać i dołować to żadnej z nas to nie posłuży.
Boję się że za parę lat nie dam rady, będę wrakiem, że z
uśmiechniętej, pogodnej JOli zostanie zgorzkaniała smutna baba z
cierpeniem wymalowanym na twarzy.
Nie umiem cieszyć się z opowiesći innych jak to ich dzieci chodzą,
co zrobiły zabawnego, co powiedziały, chce na siłe się z tego
cieszyć bo kocham dzieci, ludzi ale to sztuczne bo zaraz przychodzi
żal dlaczego do cholery nas nie może spotkać coś dobrego.
Dlaczego inni mają łatwiej, czy nie dość już wycierpiałyśmy, czy to
jakaś droga krzyżowa ? Czasem nie chce mi się żyć.

Jola
    • jola23061978 Re: Dlaczego znów mam doła ? 24.04.08, 13:24
      Przepraszam za te żale. Może to tylko zespół napięcia
      przedmiesiączkowego sad
    • zorrgula Re: Dlaczego znów mam doła ? 24.04.08, 13:26
      Jola mooocno przytulam.

      Wrocław to chyba dzisiaj zagłębie złego nastroju mimo pięknej pogody.
      A może jakiś spacerek razem? smile
      5220300
      Buziakiiii smile
      • bijou82 Re: Dlaczego znów mam doła ? 24.04.08, 13:46
        Jolu ja Ci nie pomogę...no ewentualnie jeszcze bardzej zdołuję
        swoimi problemami...ale wiesz co jak się spotkałyśmy ostatnio to
        miałam ochotę się wyryczeć...ale widziałam że masz dobry humor i nie
        chciała Ci go psuc...
        matko swieta..jak ja czasami pomysle o tym wszystkim to pakowalabym
        torbe i zwiala na drugi koniec swiata..albo zglosila sie do jakiegos
        eksperymentu zby mi mozg wyprali i skasowali pamiec i nie wiem co
        jeszcze-byle nie myslec,nie czuc
        ale to przeciez totalna bzdura i to co jest-nie zniknie i madzia nie
        zniknie i ciesze sie z tego bardzo-bo jak bym bez niej zyla
        i marze o tym ze jest zdrowa...i snie o tym (zreszta rozmawialysmy)
        a jednak trzeba wrocic do rzeczywistosci i uswiadomic sobie ze to
        nie prawda
        to taaaaaaaaaaak strasznie boli
        usmiechy mam z innymi dziecmi (jeszcze nie ma ciekawskich
        spojrzen)...i moje usmiechy do nich...ze tak pieknie robi jakas
        dziewczynka babke z piasku .. że sie ktos husta na hustawce
        a potem ta mysl...ze madzia pewnie nigdy tego nie zrobi
        albo u logopedy - dzieci w poczekalni seplenia - jakas mama upomina-
        mow ladnie....a ja sobie mysle-jak ja bym chciala aby madzia
        seplenila-zeby mowila-zeby powiedziala "mama"
        kocham ja nad zycie
        nie potrafie bez niej funkcjonowac
        ale czasami mysle co by bylo gdyby...gdybym dopiero teraz byla w
        ciazy...gdybym w ogole nie byla w ciazy..gdybym w ogole jej nie
        urodzla
        a potem jestem zla na siebie za te mysli
        jak juz mnie dol zlapie okropny to wyciagam zdjecia madzi-i
        ogladam....i patrze jak lezala z tymi rurkami iglami itd...i wtedy
        uzmyslawiam sobie co ona musi czuc,,co przezyla jak to zniosla i ile
        dala rade wytrzymac - i wtedy te moje mysli sa takie jakies
        blahe..tzn dol jakby mija
        ciesze sie ze ona zyje...powoluuuutku sie rozwija..rosnie
        i czasami nie mam sily...nie chce mi sie...jestem zmeczona...
        ale przeciez robie to wszystko z milosci
        a kolejne dziecko-wiesz jaki jest moj stosunek do tego...poki co nie
        dojrzalam do tego - fizycznie i emocjonalnie
        kiedys napewno..
        buziaki Jolu...
        tak pieknie za oknem...ja znowu sie rozczulilam ...i chyba szlag
        trafi moje sprzatanie i wyciagne fotki smile
    • ania.silenter Jolu 24.04.08, 13:53
      Przytulam z całej siłysmile.
      Jesteś wspaniałym, dobrym człowiekiem, najlepszą matką. Jesteś
      najlepszym co przytrafiło się Twojej Oliwce w życiu. Rozumiem, że Ci
      ciężko i smutno, wszystkie to rozumiemy. Ale Oliwcia Cię kocha, na
      pewno kocha Twój głos, Twój dotyk, Twój zapach, Twoją bliskość.
      Musisz, również dla dobra Maleńkiej, pomyśleć o sobie tzn. wyjść od
      czasu do czasu, gdzieś sama albo z mężem - jesli masz z kim zostawić
      małą (np. z babcią) to od czasu do czasu rób to. I ta rada z drugim
      dzieckiem może nie jest taka zła aczkolwiek pewnie się boisz (nie
      potrafię opisać jak ja się bałam, kiedy byłam w 2 ciąży a w 31 tc
      dostawałam histerii, że znów urodzę wcześniaka ale Ada urodziła się
      donoszona). Ponoć rodzeństwo stymulujesmile.
      Myślę, że bardzo dobrze, że napisałaś tego posta, wyrzuciłaś z
      siebie ten ból. Nasz forum jest przede wszystkim po to aby sobie
      pomagać, choćby wysłuchaniem, pocieszeniem.
    • pszczolka232 Re: Dlaczego znów mam doła ? 24.04.08, 14:12
      Jolu tak bardzo chcialabym Ci pomoc, wesprzec dodac sil ale tak
      naprawde nie potrafie. Co do drugiego dziecka to chyba musisz czuc
      sie na silach, czuc,ze tego wlasnie pragniesz.
      Wierze,ze po burzy zawsze przychodzi slonce,ze bedzie dobrze. Jestes
      wspaniala mama o wielkim sercu i to normalne ze chcesz wiecej, kazda
      mama chce jak najlepiej dla swojego dziecka i to nie wynika z
      egoizmu a raczej z milosci.Wierze rowniez ze nastanie tak dzien moze
      nie dzis i nie jutro ale nastanie kiedy Twoja coreczka pokaze na
      swoj wlasny sposob jak bardzo Cie kocha i jest Ci wdzieczna za
      milosc, za opieke za to ze jestes.
    • mama-cudownego-misia Re: Dlaczego znów mam doła ? 24.04.08, 14:23
      Jolu, to, że się złościsz, płaczesz, buntujesz, znaczy tak naprawdę, że sie nie
      poddałaś, że wciąż walczysz i jesteś dzielna.
      A drugie dziecko to nie jest głupi pomysł - nie tylko dlatego, że po tym
      wszystkim należy Wam się od losu wiele radości i szczęścia, ale też dlatego, że
      nie jesteście wieczni, a Oliwii będzie lepiej na świecie, jeśli nie zostanie
      sama. Dla mojego nieżyjącego już, niepełnosprawnego brata (lekarze nie
      rozpoznali po urodzeniu zapalenia ucha, wywiązało się ropne zapalenie opon
      mózgowych i niestety oprócz porażenia mózgowego wyszło znaczne opóźnienie w
      rozwoju) dużym komfortem była rodzina, szczególnie moja starsza siostra, która
      się nim bardzo dzielnie opiekowała.
      • tolka11 Re: Dlaczego znów mam doła ? 24.04.08, 15:08
        Takie jest bycie rodzicem niepełnosprawnego dziecka.Trudne.
        Przekraczające rozumienie. Takie dziecko to sama miłość, bez
        stawiania warunków. Bo jakie warunki mozna postawić naszym dzieciom?
        To miłość bezgraniczna. Ale to także zwykłe ludzkie prawo do żalu,
        smutku, płaczu. Zdrowe dziecko? Ja najpierw miałam zdrowe, a potem
        Miłosza. Ale najbardziej bałam się urodzenia Sary, czy nie zabraknie
        mi czasu dla małego, czy wystarczy sił i miłości, czy Sara będzie
        zdrowa. Czy ogarnę to wszystko?
        I już wiem, że dla Miłosza młodsze rodzeństwo to cud prawdziwy,
        niesamocie wpłynęłą na jego rozwój. Najstarsza jednak jest dużo
        starsza i nie ma między nimi jakiejś więzi. A Sara dała mnie i
        małemu bardzo dużo.
        I czasem błaka mi się coraz bardziej natarczywa myśl o czwartym
        [tylko ten konflikt serologicznysad].
        Ja pracuję z duzymi niepełnosprawnymi dziećmi [i ich rodzicami] i
        widzę jak im ciężko. Ale to temat na inny post.
    • jola23061978 Re: Dlaczego znów mam doła ? 24.04.08, 21:31
      Dziękuję że chce się Wam czytać i odpowiadać na moje czasem dziwne
      zmienne nastroje.
      Mój mąż raczej mnie nie zrozumie. Problem też tkwi w tym, że on
      wymyśla coraz to nowe badania, żeby tylko drugie dziecko odsunąć w
      czasie - boi się ? nie chce? Pewnie i jedno i drugie.
      Czasem myslę, że mamy inne wartości priorytety i bedzie nam ciężko
      mimoże jesteśmy już 15 lat ze sobą a teraz sytuacja z Oliwią czasem
      zaostrza konflikty a nie łagodzi.
      Bo albo Radek się mądrzy co to by nie pomogło cudownie Oliwii - jaka
      rehabilitacja itp albo bardziej mu zalezy na gotowym obiedzie
      porządku niż szczęściu drugiego człowieka. Mój mąż jest bardziej
      przyziemny, nie wierzy w cuda, w Boga też słabo ostatnio dużo
      pracuje też w domu i mało mamy czasu na "Nas" - nie ma czasu nawet
      na głupi spacer i to odwlekanie decyzji o drugim dziecku.
      Niech sobie poczeka - to mnie będzie odwiedzal w szpitalu
      psychiatrycznym.
      A ja się uparłam i zrobie wszystko żeby być szczęśliwa - to też moje
      życie - będę miała drugie dziecko i to zdrowe a jakbym nie mogła
      (choć z zajściem nie miałam problemów) to można adoptować (o już
      widze jak mój mąż by się zgodził - akurat)
      a jak mąż nie chce mi dać dziecka to chyba wyjdę na ulicę i
      przyciągne jakiegoś kandydata - żartuje.
      I to beznadziejnie ale to przez niewyspanie i ząbkowanie.
      Może jutro będzie lepiej.
      Zawsze lubiałam Scarlett O'Harę za " Pomyślę o tym jutro."

      Dobrej Nocy

      Jola i Oliwka co nie chce sie uśmiechnąć i powiedzieć "Kofam ce
      mamusu)
      • traganek Re: Dlaczego znów mam doła ? 25.04.08, 08:07
        Jolu, Oliwka jest już na tyle duża, że może warto by się wybrać z
        nią na jakiś turnus rehabilitacyjny (np. Stobno). Dostaniecie
        dofinansowanie do takiego turnusu z PFRONu. Na turnusie jest dużo
        niepełnosprawnych dzieci i może rozmowa z ich rodzicami by jakoś Ci
        pomogła. A sam turnus to zawsze jakaś odmiana i trochę odpoczynku.
        • goskagb Re: Dlaczego znów mam doła ? 25.04.08, 08:29
          Traganek ma rację z tym turnusem rehabilitacyjnym, ja z moja Weronika byłam
          na przełomie marca/kwietnia w Jadownikach Mokrych i polecam to miejsce-
          Ćwiczenia spoko, popołudnie zajęte przez zajęcia grupowe które dają mnóstwo
          radości i zabawy. Mi bardzo dużo pomógł-psychicznie, bo są tam mamy z dziećmi
          o różnym stopniu i rodzaju dysfunkcji, można pogadać i co najważniejsze mamy
          sie tam rozumieją bo jak to jedna z mama powiedziała wszystkie "siedzimy w tym
          samym interesie" smile i każdy ma jakieś swoje doświadczenia. A i odpocząć można
          bo dzień super uregulowany, jedzonko ugotują, dzień zapełniony i nie ma nawet
          czasu łapać doła smile. A raz do roku PEFRON dofinansuje taki turnus. Ja szczerze
          polecam taki wyjazd smile
          Pozdrawiam i jutro będzie lepiej wink
          • mimi0080 Re: Dlaczego znów mam doła ? 25.04.08, 09:14
            Boże jakie to przykre, że nie masz oparcia w mężu...jest Ci chyba
            podwójnie ciężko...niemożliwe jest dogadać się osobie wierzącej z
            niewierzącą jest tyle spraw o które można się wtedy pokłócić...nawet
            nie wiem co napisać żeby Cię choć troszkę podnieść na
            duchu...wszystkie słowa wydają się banalne...trzymaj się Jolu
            myslami jestem z Tobą...
      • lazy_lou Re: Dlaczego znów mam doła ? 26.04.08, 17:04
        Jolu, jak przeczytalam tytul twojego postu pomyslalam sobie: a
        dlaczego mialabys nie miec dola?
        Sledze od dawna wasza historie i trzymam kciuki za twoja Coreczke. I
        podziwiam cie za sile i wytrwalosc i zawsze zastanawialam sie, skad
        masz jej tyle.
        Ale prawda jest taka ze masz prawo miec dola. Masz prawo watpic,
        plakac i pytac "dlaczego?".
        Bo to co spotkalo ciebie i Oliwie jest niesprawiedliwe i nie powinno
        sie zdarzyc. I musialabys chyba byc cyborgiem pozbawionym uczuc zeby
        nie miec dolow i chwil zwatpienia. Przeciez to twoje dziecko, caly
        twoj swiat, marzenia i wyobrazenia, ktore zostaly przyciete przez
        los...
        Wiem tez z wlasnego doswiadczenienia ze zwatpienie i placz
        przychodza zwykle niespodziewanie, gdy czlowiek mysli ze juz okrzepl
        i oswoil sie z sytuacja.
        A twoj maz pewnie czuje podobnie, tylko faceci odreagowuja inaczej-
        do problemow maja stosunek zadaniowy,a "szufladke" z wlasnym
        cierpieniem zamykaja by moc zyc dalej. Tez to przerabialismy- ja
        mialam pretensje do Piotra ze sie nie przejmuje i ze siedzi w pracy
        po 12 godzin. A on po prostu pracowal, zeby nie myslec...
        Moze twoj maz ma podobnie...
        My mielismy szczescie, bo skonczylo sie tylko na straszeniu i
        strachu. Nie jestem sobie w stanie wyobrazic ile bolu musi cie
        kosztowac kazdy dzien...
        Ale Jolu, jestes niesamowita baba- silna i mądra i tak jak napisala
        Ania Silenter- jestes najlepsza Mama jaka mogla sie trafic
        Oliwce.Jestem pewna, ze ona wie ze ja kochasz. Dasz rade, bo musisz.
        I nie miej do siebie zalu za chwile zalamania i placzu, przeciwnie-
        wydaje mi sie ze dzieki nim moze nie zwariujesz wink
        A jesli jestes juz gotowa na drugie dziecko to pogadaj rzeczowo z
        mezem-nalezy sie wam odrobina slonca w zyciu.
        Poza tym jest udowodnione ze obecnosc drugiego dziecka wplywa
        stymulujaco na malucha z problemami.

        trzymam za was kciuki smile


        ps. jesli w nicku masz date urodzenia to jestesmy w podobnym wieku-
        ja jestem 13.06.1977 smile
        a Oli kiedy sie urodzila? bo wyszlo mi ze jest w wieku kuby.
    • jola23061978 Re: Dlaczego znów mam doła ? 26.04.08, 10:59
      Już mi lepiej.
      Na turnus w tym roku świadomie się nie decydowałam bo chcę, żeby
      Oliwia miała korzyśc a dla niej to byłby za duży szok - tyle
      rehabilitacji, nowych ludzi, jeszcze dostałaby więcej napadów. Jest
      jeszcze taka malutka, strachliwa, dopiero bite pół roku z nami.
      Ale w przyszłym roku coś pomyślę.
      Ja ogólnie mam dużo kontaktu z rodzicami i zdrowych dzieci i chorych-
      spotykamy się co jakiś czas, także pogadać to mam tyle mam że hoho.
      POza tym jest forum smile
      Coraz więcej mam pisze do mnie maile z zapytaniem o to i tamto. Z 9
      rdziców niepełnosprawnych dzieci mamy fundacje - cel troche odległy:
      budowa ośrodka-szkoły z prawdziwego zdarzenia ale juz 1 impreza
      społeczna za nami.
      Jeszcze inni rodzice namawiają mnie na wejście do stowarzyszenia
      odnośnie retinopatii.
      Babcia nie jest na co dzień ale jak przyjedzie to możemy gdzieś
      wyjść, ja mogę coś pozałatwiać, nadrobić zakupowe zaległości.
      Wzięliśmy niedawno ogródek działkowy k.naszego bloku więc latem mam
      nadzieję miło spędzić czas na zielonej trawce, siejąc kwiatki
      (akurat mam tyle czasu jeszcze ogródka sie zachciało)
      Może pojedziemy niedługo z mężem na tydzień sam na sam (ew. ze
      znajomymi) - już drugi rok bez wakacji , ciężko się tak
      regenerowac , tym bardziej że pracując w biurze podróży - raz , dwa
      razy w roku zawsze wyjeżdżałam
      Mąż nie jest taki zły - w końcu wiedziałam po 12 latach
      narzeczeństwa z kim się wiąże, jakie ma wady i zalety.

      Może po prostu już tak polskim zwyczajem musiałam się wyżalić ,
      ponarzekać , żeby było lżej
      Aż do następnego dołka wink
      • u_brzoska Re: Dlaczego znów mam doła ? 26.04.08, 17:20
        Jolu,
        śledze wasza historie i trzymam za Was caly czas kciuki. Zapewne jest Ci momentami bardzo bardzo ciezko. Ja liznelam tylko troche (w porównaniu z Toba)strachu o moje dziecko (choc tez mi kiedys w wieku ponad roku "schodziła" na oiomie) ale wiem jak to smakuje i ile kosztuje. Bede o Was myslec.
        Pozdrawiam ciepło.
        • zurawska.barbara Droga Jolu! 26.04.08, 22:30
          Nie czuję się upoważniona napisać: rozumiem, bo nie mam tak trudnej sytuacji jak
          Ty. Ale napiszę co mi się nasunęło, może troszkę optymizmu Ci dodam: a więc na
          początek pozwól że zacytuję słowa Jana Pawła II: "Każdy z was, młodzi
          przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje "Westerplatte". Jakiś wymiar
          zadań, które musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie
          walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można
          "zdezerterować". Wreszcie jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba
          "utrzymać" i "obronić". Tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak,
          obronić dla siebie i dla innych."
          A z drugiej strony Bóg nie stawia przed nami zadań z którymi nie jesteśmy w
          stanie sobie poradzić.
          Bardzo dobrze że angażujesz się w działalność charytatywną.
          Otrzymałam na ślubie bardzo piękne i proste życzenia i chcę Ci je przekazać:
          "niech słońce bedzie tam gdzie Wy!" no i nad Waszym ogródkiem, ja też miłuję się
          w kwiatkach i kwiatuszkachsmile Pozdrawiam i zdrówka życzę!
      • azarska4 Re: Dlaczego znów mam doła ? 26.04.08, 23:35
        jolu, od jakiegoś czasu czytam to forum i miedzy innymi twoją
        historię. Myślę zawsze że jesteś super babką i świetnym człowiekiem.
        Nie wiem dlaczego weszłam na to forum, napewno nie w pogoni za
        sensacją. Mam siostrę specjalnej troski (mentalnie w 3 roku życia a
        ma już 26 lat), ale mam też super zdrowe 3 córki (najmłodsza 10
        miesięcy). Zawsze w ciąży miałam stres ze względu właśnie na siostrę
        ale na szczęście to nie jest genetyczne. Trzymaj się kochana, miej
        następne dziecko! Twoja Oliwka też potrzebuje super mamy którą TY
        jesteś! Pozdrawiam kochana!
    • zuziakasi Re: Dlaczego znów mam doła ? 26.04.08, 23:04
      uspokoisz się czy nie??? bądz grzeczna bo dostaniesz po dupce... nasze dzieci są wyjątkowe!! pametaj o tym!!
    • azarska4 Re: Dlaczego znów mam doła ? 26.04.08, 23:41
      i jeszcze muszę dodać bo zapomniałam - moja najmłodsza córeczka
      urodziła się 23 czerwca 2007! jeżeli to jest też Twoja data
      urodzenia to pozdrawiam podwójnie!!! ania
    • jola23061978 Re: Dlaczego znów mam doła ? 28.04.08, 09:44
      smile 23.06.1978 to moja data urodzin smile
      TAki wrażliwy delikatny rak
      A Oliwcia urodziła się 13.12.2006 - strzelec a miała być rybką z
      marca.
      Za to mąz i tatuś 18.09.1975 - panna - oj jak która ma chłopa panne -
      współczuję - chętnie wymienię doświadczenia jak postępować wink

      3 majcie kciuki. Dziś w nocy ruszamy do Greifswald na operację
      lewego oka . Wwkurzam się tylko, że to kolejna narkoza na i tak
      obciążone serce i mózg Oliwki .
      ....i żeby chociaż dawali gwarancję, że operację coś dadzą i mają
      sens.

      I oczywiście kto musi podjąć decyzję co lepsze ? I kto będzie miał
      potem doły wink

      pozdr

      Jola

      p.s.
      JAk mnie nie będzie 3 dni to pocieszajcie bijou - teraz ona dołuje
      • mimi0080 Re: Dlaczego znów mam doła ? 28.04.08, 09:46
        Znam wielu facetów panienek...potwierdzam Twoje słowa...dramat po
        prostu...ja tez jestem panna również dramat wink
        • agusia79-dwa Re: Dlaczego znów mam doła ? 28.04.08, 10:29
          Ja też jestem panną. A spróbuj mieć męża lwa- CAŁKOWITA TRAGEDIA!!
          nacałe szczęście córka jest bykiem- z nimi łatwiej mi się dogadać.
          Pozdrawiam optymistycznie i słonecznie- przynajmniej u mnie teraz
          świeci piękne i cudowne słoneczko- zaraz idziemy na spacerek
          Agnieszka z Marysią (2.05.07)
      • bijou82 Re: Dlaczego znów mam doła ? 28.04.08, 15:40
        Jolu jestem z wami myślami i wiem że się uda i jakoś to będzie
        powoli.Doła mam mniejszego...ale wczoraj to była porażka pół nocy
        nie spałam i śniło mi się że byłam z madzią w centrum zdrowia
        dziecka i mi powiedzieli że z madzi "nic nie będzie" - bo za mało ją
        rehabilitowałam i że nic dla niej dobrego nie zrobiłam.i tak mnie to
        dobiło - zę się z płaczem zbudziłam.dziś jest lepiej - bo byłam z
        nią na rehabilitacji oczu i tam ona zawsze ładnie ćwiczy i się
        podbudowuję na chwilę.i rozmawiałam z p.iwoną lewandowską o
        wcześniakach i o jakimś spotkaniu rodziców czy coś tam i ona plakat
        może wywiesi w tej sprawie smile
        a tak w ogóle moj marcin to panna - 13.09.72 a ja to lew wink
        28.07.82 ..no a madzia koziorożec
        buziaki i jeszcze raz trzymam kciuki!!!!!!!
    • monikamadzia Re: Dlaczego znów mam doła ? 28.04.08, 11:01
      Jolu i Oliwko życzę wam żeby wszystko się udało, będzie dobrze dziś namówiłam
      moja mamę żeby przekazała Tobie Jolu 1% podatku, dla Oliwki Calineczki,
      zwlekałyśmy do ostatniej chwili bo trochę tego będzie a szczerze nie
      wiedziałyśmy do końca komu przekazać wiedziałyśmy tyle że na wcześniaczka i
      zdecydowałyśmy że należy sie Oliwce ucałuj Oliwkę od mojej mamy wszystkie Was
      podziwia i kocha wszystkie wcześniaki i jak by mogła to wszystkim by chciała
      pomóc pozdrawiam wracajcie szybko pa
      fotoforum.gazeta.pl/5,2,monikamadzia.html
      • jola23061978 Re: Dlaczego znów mam doła ? 28.04.08, 20:12
        Dziękujemy !
        Oglądnełam Wasze zdjęcia. Super, że z takiego mini dzidziusia
        wyrosła śliczna i zdrowa panna.

        pozdr

        JOla * Oliwia
Pełna wersja