dziecko nie może się tak śmiać!

27.04.08, 10:03
Kochane mamy, spotkałam się z czymś co wydaje mi się wierutną bzdurą, jednak
wolę się zapytać dla swiętego spokoju. Chodzi o to ze bawimy się z naszym
małym często łaskocząc go i rozśmieszając. No właśnie i skarcono mnie na
spotkaniu rodzinnym że tak nie wolno bo jak dziecko się śmieje bardzo - Stasio
czasem aż rechoczebig_grin to coś mu się stanie, coś bliżej nie określonego - jakaś
straszna czkawkasmile. I teraz pytanie - czy w takiej opinii moze kryć się jakiś
ukryty sens, czy po prostu to wymysły ludzi którzy mieli małe dzieci
piecdziesiat lat temu? Dodam ze Stasio urodził się 31/32tc, 1650gr, respirator
miał kilka dni potem tlenoterapie. Teraz jest zdrowy poza maleńką już prawie
zamknietą dziurką w sercu. Ma 10 miesięcy. Za opinie z góry dziękuję. Aha i
mam nadzieję ze dziecko jednak moze sie śmiać ile mu się podobasmile
    • bijou82 Re: dziecko nie może się tak śmiać! 27.04.08, 10:43
      hmmm..wydaje mi się że nie ma nic złego w śmianiu się...nasza madzia
      śmieje się jak się ją rozśmieszy i fakt nieraz miała czkawkę z tego
      powodu,ale to nic złego.teraz czkawak jest coraz rzadziej smile
      tyle radości z tego jak sie dzieci śmieją więc dlaczego miałyby się
      nie śmiać ?? smile
    • mama-cudownego-misia Re: dziecko nie może się tak śmiać! 27.04.08, 10:56
      A tam, głupoty!
      W ogóle wokół śmiania się jest tyle mitów i przesądów, że oszaleć można. Jak
      byłam mała, to przeszłam niezłą szkołę, bo moja mama wyniosła z domu
      przekonanie, że dobrze wychowana panienka powinna z siebie wydawać ciche i
      płoche hi hi hi, i to z zamkniętymi ustami, spuszczając przy tym skromnie oczka.
      A niech kwiczy, prycha i wyje na zdrowie! smile) Teraz go właśnie uczycie, jak być
      szczęśliwym, a jego mózg ćwiczycie w produkcji endorfin. Taki kapitał mu
      zostanie na całe życie.

      A nie wolno łaskotać tylko dzieci z wadą siniczną.
    • tabaluga0 Re: dziecko nie może się tak śmiać! 27.04.08, 19:57
      no jezeli nie zapowietrza sie jak to czasami bywa przy placzu to co
      w tym zlego, przeciez smiech to zdrowiesmile
      • lazy_lou Re: dziecko nie może się tak śmiać! 28.04.08, 00:30
        bez urazy- to jakas wierutna bzdura.
        Sama z reszta piszesz ze nikt nie byl w stanie okreslic coz takiego
        straszliwego mialoby sie stac.

        A wlasnie teraz, w niemowlectwie, mozna "zaprogramowac" dziecku
        usposobienie i poczucie humoru, dziala to tez troche jak sprzezenie
        zwrotne- dziecko sie smieje wiec jest szczesliwe, a jak bedzie
        starsze, to nauczone w dziecinstwie smiania sie, bedzie mialo
        zdrowsze podejscie do wszystkiego i dystans do siebie. Dlatego np.
        azjaci/buddysci pobudzaja dziecko do smiechu jak np. sie przewroci
        podczas nauki chodzenia, zamiast roztkliwiania sie. (oczywiscie nie
        mowimy tu o jakis powaznych wypadkach tylko o zwyklym "klap" na pupe)
        Natomiast chodzenie wokol dziecka na palcach i traktowanie go jak
        istoty nie z tego swiata to na bank droga do wyhodowania egotysty,
        neurotyka i ponuraka ;>

        W roznych "uczonych ksiegach" zalecaja wrecz by rozwijac w maluchu
        poczucie humoru np udajac ze sie chce zalozyc but na glowe czy
        przebierajac jakos dziecko i pokazujac mu w lustrze jak wyglada.
        Male dzieci maja rozwiniete poczucie absurdu i takie rzeczy wydaja
        im sie niezwylke smieszne smile u nas to dziala wink

        <jak czasem slucham "dobrych rad ciotki z krakowa" to zastanawiam
        sie czemu mam trakowac dziecko jak kosmite, czemu nie moge pp prostu
        uznac ze jest czlowiekiem takim jak ja czy moj maz i ze wiekszosc
        rzeczy dobrych dla mnie nie powinno wyrzadzic szkody mojemu dziecku.
        >
        • zurawska.barbara Re: dziecko nie może się tak śmiać! 28.04.08, 07:58
          dziękuję moje drogie, takich odpowiedzi oczekiwałamsmile pozdrawiam serdecznie i
          dużo uśmiechu wszystkim życzę!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja