kazankam
22.05.08, 18:46
Hej!
Z Martynką jesteśmy już w domu od 2 tygodni. Przy wypisie ze szpitala ważyła
2018 g, teraz waży 2190 g. Na początku ją karmiłam strzykawką - przeszło
godzinę. Teraz powoli przechodzimy na butelkę, ale też idzie nam bardzo ciężko
- z przerwami i ulewaniem. Z wielkim trudem zjada 50 ml mleka,ale też trwa to
godzinę, a więc ponowne jedzenie zaczynamy po upływie 2 godzin. To wszystko
sprawia, że karmienie jest dla mnie tylko udręką a nie przyjemnością, łapię
doła, płaczę i popadam chyba w depresję. A do tego mała bardzo mało przybiera
- 10g albo 20g na dzień. Dziewczyny pomóżcie - jaki system karmienia mam
przyjąć, ile mała powinna zjadać? Nie wiem już jak mam ją karmić.Bardzo
chciałabym ją karmić piersią, ale zjada tylko z 10 ml i szybko się męczy,
zasypia i nie zjada już butelki.Czy mamy jeszcze szansę na "cyca"?
Z niecierpliwością czekam na rady i wasze doświadczenia.