tabaluga0
13.06.08, 21:49
po wielkich bojach i trudach, ale sie udalo, ciezko bylo i mam
nadzieje ze bedzie warto.
Do tej pory Szymek chodzil prywatnie na 4 godziny, ale ja mam zamiar
isc do pracy, bo troszke nam kasy brakuje, a prywatne(dobre i troche
szkoda mi bedzie Szymka stamtad zabierac) na 8godzin to 800-
900zl,wiec walczylismy do samego konca, mimo ze w pierwszej turze
sie nie dostal nigdzie. Zglosilam tez w urzedzie miasta i jakims
cudem nas przyjeli, jeszcze zadzwonie w poniedzialek i sie na 100%
upewnie, bo w tym necie roznie bywa z tymi wynikami.