zasia1
12.07.08, 21:32
Witam serdecznie wszystkie Mamy Wcześniaków. Mój Synek urodził się 2.5
miesiąca za wcześnie, ważył 1300 g. Powodem wcześniejszego porodu była wada w
budowie macicy, którą stwierdzono dopiero w 22 tygodniu ciąży.
Ale... no właśnie - pomimo tego,że Synek ma już 15 miesięcy i teoretycznie
wszystko z nim w porządku, ja ciągle chyba nie pogodziłam się z wcześniejszym
porodem mojego dziecka. Miewam jakieś napady ogromnego żalu,pretensji do
lekarzy, do siebie, do losu że tak się stało. Lekarze powtarzali mi, że w moim
przypadku wcześniejszy poród był raczej nieunikniony a mimo to ja wciąż myślę
- może gdybym nie robiła tego a tego, może gybym robiła tak i tak, to to
wszystko by się nie stało? Czasami myślę, że nie sprawdziłam się jako matka,
że zawiodłam swojego syna bo nie potrafiłam go donosić. Chyba nigdy nie
przestanę Go za to przepraszać.Do dziś zdarza mi się płakać w poduszkę gdy
nikt nie widzi. Czy z tym można się w ogóle pogodzić? Czy Wy też tak macie?