Alergia pokarmowa

02.08.08, 20:33
Już wielokrotnie pisałam, że męczymy się z alergią pokarmową u
bliźniaków. Teraz jest naprawdę ciężko. Mają 2 latka i 3 miesiące.
Ich posiłki są bardzo mało urozmaicone. Na śniadanie i kolacje
zawsze jedli mleko z kaszką (Bebilon Pepti z nestle bifidus) lub
sinlac. Ale dzieci dorosły i mają już dość takich posiłków (wcale im
się nie dziwię). Wprowadzanie jogurtów, serków, sera żółtego zawsze
kończyło się biegunką. Jedzą za to sporo wędlin (ale jakość ich
wiadomo jaka jest) i mięsa (obiady). Nie mogą też jeść ryb, jajek.
Czy ktoś ma podobny problem? Nie wiem już sama co im dawać. Zosia
wciąż jest chudziutka (niecałe 10 kg). Coraz bardziej wydaje mi się,
że to przez tą ubogą dietę. Czasami już nie mam siły i daję im sam
chleb bo już nie wiem co ich nie uczulisad
    • mama-cudownego-misia Re: Alergia pokarmowa 02.08.08, 20:38
      Słuchaj, a wędliny domowe? Pasztety jakieś własnej roboty (to bomba kaloryczna
      jest, a na dodatek może być w rożnych smakach - pomidorowy, śliwkowy,
      pieczarkowy), teryny warzywno-jarzynowe, moussaka z beszamelem na mleku
      modyfikowanym, słone ciasto kruche z oliwą zamiast masła, i farszem wszelakim (z
      porów, z pomidorów i wędlinki, z pasty z oliwek...), kolorowe pierożki a la
      leniwe, ale bez sera, za to z dodatkiem marchwi (żółte), buraczków (różowe),
      szpinaku (zielone)...
      I jeszcze jedno: jajka przepiórcze tez je uczulają? Bo wiele dzieci uczulonych
      na jajka kurze może wcinać jajka przepiórcze.
      • mama-cudownego-misia Re: Alergia pokarmowa 02.08.08, 20:42
        No i lody sorbetowe własnej roboty, albo nawet nie sorbetowe, tylko na mleku
        modyfikowanym. Nie dość, że to bomba kaloryczna, to jeszcze i zdrowe, i hartują.
        Poza tym we Francji na przykład jada się lody słone - szpinakowe, krewetkowe (to
        odpada). W sumie czemu by nie?
        • traganek Re: Alergia pokarmowa 03.08.08, 08:39
          Właściwie z daniami obiadowymi nie ma problemów. Jedzą mięso
          kurczaka i indyka i do tego dużo warzyw, które o dziwo nie uczulają.
          największy problem mamy (jak pisałam) ze śniadaniami i kolacjami a
          dokładnie z substytutem mlekasad
          • madziach1 Re: Alergia pokarmowa 03.08.08, 09:25
            Hej

            Nasz starszy syn (obecnie 4 lata), był uczulony na kilkanaście różnych pokarmów. Także też zawsze kombinowaliśmy z dietą.

            W przypadku zastąpienia mleka - u nas się świetnie soja sprawdzała. CZasem się zdarza, że jak dziecko ma uczulenie na mleko, to i na soję się uczula. Ale u nas nic takiego się nie działo. Także Maciek wcinał mleko sojowe, jogurty i desery sojowe. Kaszkę mannę robiłam mucz często na wodzie z sokami, też mu smakowało. Lubił też naleśniki na mleku sojowym.
            Obecnie zostało mu z pokarmowych uczulenie na kakao, dorsza i cytrynę. Teraz bardziej to idzie w kierunku alergii pyłowych. U Was też pewnie za jakiś czas alergie pokarmowe powoli zaczną zanikać, a bardziej na pyłki się pojawiać.
          • mama-cudownego-misia Re: Alergia pokarmowa 03.08.08, 09:59
            hmm.. znam mamę, która robi swojemu dziecku jogurt i serki z mleka
            modyfikowanego, wykorzystując w tym celu ampułki probiotyków. Ale jej dziecię
            już ma zupełnie przechlapane - oprócz nutramigenu i przetworów z niego jada
            tylko chleb, indyczynę, zielona pietruchę, ryż i ziemniaki. I tez waży w wieku 4
            lat tyle, co dwulatek, a urodzone o czasie jest.
            Ewentualnie może porozmawiaj jeszcze z alergologiem - jest metoda polegająca na
            wprowadzaniu codziennie małych dawek alergenu, które działają jak
            autoszczepionka i z czasem się dziecko odczula - ja to stosowałam u siebie, a
            teraz z powodzeniem wprowadzam swojej małej mleko niepepti - na początku ją
            wysypywało, a teraz już nie, i doszliśmy do 2 butelek dziennie. No ale to nie
            zawsze zadziała...
            • tolka11 Re: Alergia pokarmowa 04.08.08, 10:20
              U mnie wszystkie mają skazę białkową, ale o dziwo w różnym
              natężeniu. Judyta jako niemowlak i generalnie do 6 roku zycia
              uwielbiała nabiał, ale reagowała szorstką skórą, wysypką, biegunką.
              podawałam w niewielkich ilościach co kilka dni i powoli się
              ustabilizowało. Teraz jest już w normie. Może jeść byle bez
              przesady. Miłosz zareagował ostro na tran w wieku 2,5 roku [nabiału
              nie lubi] i musimy uważać, ale nie jest źle. Sara reaguje
              alergicznie tylko na niektóre produkty jedzone zbyt często, więc nie
              jest źle.
              Z doswiadczenia własnego również wiem, że alergia pozostaje, ale
              organizm radzi sobie z nią coraz lepiej i w dorosłym zyciu mocno nie
              przewszkadza.
Pełna wersja