jola23061978
12.08.08, 11:43
Witamy
Z lekkim opóźnieniem zdajemy relacje z naszego "długiego" pobytu
(wow 5 dni)nad morzem w Międzywodziu :
-pogoda była piękna 29.07-02.08
-plaża ładna (choć tłumy w godz 10:00-16:00)
-woda lodowata (wywieszono czerwoną flagę bo temp. 14 wody przy ok.
30 powietrza)
-jedzenie w Międzywodziu tanie (szczególnie w porównaniu z
Międzyzdrojami które odwiedziliśmy - tam jest 2 x drożej, tłum
koszmarny,blokowisko, nic fajnego)
-kwatera - hmm... nie pojechalabym tam drugi raz, co prawda 50 m od
morza, kafle, łazienka ale : zimno (parter), mroczno, śmierdzi
stęchlizną (łącznie z pościelą - zasypianie z lekkim obrzydzeniem a
nie jestem jakąś paniusią), ogólnie jakoś brzydko że nie chciało się
przebywać w pokoju i dobrze - siedzieliśmy na maxa na świżym
powietrzu, plaża, potem spacery
A jak Oliwia ? Super. Unormowalo się spanie, trochę lepszy apetyt.
Zaczęła więcej płakać jak głodna i już w dniu wyjazdu zrobiła się
bardziej rozmowna aż wstałam od komputera ze łzami w oczach jak
usłyszałam monolog jakby coś opowiadała.
Teraz częsciej jak coś chce (jeść, smoczka do zasniecia) woła:da,
daj, koj, goj. JAk je czasem mówi :am. JAk nie chce jeść :ej, aj.
I jakoś tak dziwnie mówi jakby rechotała jak żaba - ciężko mi nawet
powtórzyć.
Jak jej przysypywalam nogi piaskiem - podciągała je jak sprężyna ,
kopała czyli jak chce to potrafi.
Odpoczęliśmy i Oliwia i my i babcia.
Natomiast mam dylemat co do rehabilitacji - brak Vojty 2 tygodnie i
Oliwia zrobiła się luźniejsza. Miała tylko bobaty 2-3 x w tygodniu.
Kurcze może przy jej padaczce, spastyce, po jej przejściach (wylewy,
9 operacji) to metoda nie dla niej choć uważam że szybciej przynosi
efekty. Może spróbuje jeszcze miesiąc i zobacze jak lepiej.
NAwet nasza rehabilitantka od Vojty nie zaprzecza że tak może być -
mimo że Oliwia ładnie ćwiczy do podporu, lekko unosi głowę. Ale po
Vojcie ostatnio robiła jej kranio-sacralną żeby ją wyciszyć i
uspokoić mimo że Oliwia nie płacze, czasem troszkę.
Boże dlaczego nic nie jest oczywiste co jest lepsze i co przyniesie
więcej dobrego niż złego?
Niedługo 21 sierpnia jedziemy do Czeskiego Cieszyna - neurolog Bohm
bedzie już po zapoznaniu się z Oliwii EEG (robione na 1 wizycie),
rezonansem - zobaczymy co zaleci ?
Bo jak słysze rady naszych specjalistów że może Oliwię do szpitala
położyć uśpić relanium, może dołączyć nitrazepam to mam ochotę uciec
i zamieszkać pod lasem z dala od tych szpitali, gronkowców, lekarzy
którzy i tak jak przychodzi co do czego to nawet nie raczą podejśc i
zobaczyć jak wygląda atak.
Robiłam badania Oliwii krew, płytki,próby wątrobowe - wszystkie OK.
Wyniki naszych badań genetycznych - OK
25-27.08 mamy kolejną operację oka prawego i konsultacja co dalej ?
Dostaliśmy z WOSP matę ozonową Balsan Futura - te kąpiele perełkowe
są dla Oliwi naprawdę super - 10 min kąpieli, Oliwia leży luźno
(dziecko kąpie się razem z mamą )a potem zje z apetytem i śpi nawet
10 godzin bez budzenia się w nocy.
Myślę, żeby jej kupić taki leżaczek do zwykłych kąpieli bo już mi
ciężko tak na ręce trzymać a i Oliwi mało komfortowo.
Jak macie sprawdzone prosze o namiary.
Zgodnie z zaleceniem (prezes od badan włosa) i z polecenia
rehabilitantki dajemy Oliwii Flavon - antyoksydant, dobry na
odpornośc i nie tylko .
Próbuję też włączyć jej kozie mleko - oj trochę brzydko pachnie -
już mamy jedne wymioty za sobą - jak nie bedzie chciała - nic na siłe
Wystawiłam mieszkanie na sprzedaż - czas już pomyśleć o przyszłości
bo 44 m na 2 piętrze już robią się i za małe (razem z wałkami,
materacami, wózkami, krzesełkami) i trudne do znoszenia wózka i
coraz cięższej Oliwii (7,5 kg)
pozdrawiamy
Jola i Oliwia
fotoforum.gazeta.pl/5,2,jola23061978.html