niemowlę nie chce jeść - wcale

01.09.08, 21:52
Problem dotyczy dziecka donoszonego - ale wiem, ze mamy wcześniaków
też mają problem z karmieniem, moze coś mi doradzicie.

Córeczka mojej siostry ciotecznej urodziła się o czasie, choć
drobna - niewiele ponad 3 kg. Ale mała od początku nie chce jeść. Ma
zupełny brak łaknienia. Wciśniecie jej czegokolwiek obywa się przez
sen, podstępem i na siłę. Nic nie dąło przegłodzenie - po 12
godzinach też nie chciała jeść. Zrobione zostały wszystkie
podstawowe badania w szpitalu - nic nie wykazały. Morfologia jest na
granicy normy, ale jak mała nie je to nic dziwnego. Obecnie ma 6,5
miesięcy i niecałe 6 kg. Lekarz stwierdził, ze je tylko tyle by
przezyć. Stwiedził, ze obawia się, ze dziecko jest na coś chore, ale
on nie wie na co. To nie jest kwestia, ze dziecko jest małe czy
drobne. Ona jest długa ale potwornie wychudzona. Twarz całkiem
pozapadana.

Czy brak łaknienia moze być objawem jakiejś choroby genetycznej? To
jednak dziwne, ze dziecko zupełnie nie chce jeść.

    • lizbetka Re: niemowlę nie chce jeść - wcale 02.09.08, 17:03
      Witam !
      Nie wydaje mi się by było tak źle jak piszesz( z wagą przynajmniej )- przecież
      mała praktycznie podwoiła wagę urodzeniową i to ksiązkowo, po ukończeniu 6 miesięcy.
      Moja córka, również urodzona o czasie,z wagą 3500,gdy miała 6 miesięcy ważyła
      ok. 5 kg. I nie była potwornie wychudzona a zupełnie normalna, tyle ze drobna.
      Brak łaknienia u tak małego dziecka może oznaczać nasilony refluks(jedzenie
      sprawia ból, podrażniony jest cały przewód pokarmowy ),pasozyty, kandydozę,
      problemy neurologiczne ( może jakieś zaburzenie w obrębie jamy ustnej, kłopoty z
      połykaniem, moze krótkie wędzidełko ).A może zbyt duza ilośc wit. D3 ?To także
      powoduje niechęć do jedzenia, bakterie w moczu wpływają równiez na brak apetytu.
      Wydaje mi się że oprócz podstawowych badań należy pokusić się o bardziej
      specjalistyczne, przede wszystkim małą powinien obejrzeć dobry i doswiadczony
      pediatra.
      I jeszcze jedno- mimo takich problemów z karmieniem, brakiem apetytu uwazam że
      mała wazy naprawdę dobrze .
      Moja mała jadła w tym okresie w miarę chętnie choc bez entuzjazmu i mimo to
      przybierała na wadze tragicznie.
      Pozdrawiam . Lizbetka
      • workmama a może mama-cudownego-misia cos wymyśli ? 02.09.08, 17:35
        zgadzam sie ,że waga jest o.k przy 6m-cach.Moje córeczki (34 i 36 tydz.) nie
        miały 6kg na 6 m-cy.A ta z 34tyg.c na 7 m-cy miala 5,900kg i wcale nie wyglądała
        na wychudzoną,też długa była.Myślę,że sprawa jest złozona jeśli podstawowe
        badania są dobre tzn. wyniki.Trzeba by mądrego pediatry.
        • mama-cudownego-misia Re: a może mama-cudownego-misia cos wymyśli ? 02.09.08, 22:03
          Workmamo, dzięki za wiarę we mnie, ale tu kapituluję sad. Wiele może być
          przyczyn takich zachowań:
          - najbardziej banalna, wynikająca z karmienia przez sen: niekojarzenie głodu i
          sposobu jego zaspokajania, czyli butli (a robi się marudna, jak minie te 4-5
          godz od poprzedniego karmienia?)
          - uszkodzenie neurologiczne lub choroba genetyczna skutkująca takowym (pieluszki
          nie mają aby mysiego zapachu?) - powinien dziecko zobaczyć neurolog (a jak się w
          ogóle rozwija poza tym? Czy ssie smoczek?)
          - wady anatomiczne w obrębie jamy ustnej (np. uniemożliwiający efektywne ssanie
          rozszczep podniebienia)
          - niedobory żelaza (było badane? To daje właśnie brak apetytu i takie objawy
          wychudzenia i zahamowania wzrostu. Może mama miała w ciąży anemię i maluch nie
          ma zapasów...)
          i wiele wiele innych.

          Waga faktycznie jest nietragiczna, może taka jej uroda (ile ważą i mierzą
          rodzice?). Przy okazji następnej morfologi szarpnęłabym się na poziom żelaza,
          próby wątrobowe i wszystkie 4 hormony tarczycy, bo może ona stąd taka długa i
          cienka. Poza tym poszłabym do neurologa, żeby wykluczyć ewentualne problemy
          neurologiczne i do kardiologa dziecięcego na USG serca (tylko bym się nie
          martwiła, tak na wszelki wypadek). USG brzucha też dla świętego spokoju można
          zrobić. Trzeba też wykluczyć alergię na to mleko, które teraz pije (a jakie kupy
          robi i co ile?)
          Poza tym podawać smoczek (jeśli umie go ssać), w porze karmienia zamoczony w
          wodzie z glukozą i próbować go podmieniać na butlę, jak już zassie. Spróbować
          karmić łyżeczką. Omówić z pediatrą wprowadzenie dopalaczy kalorycznych typu
          fantomalt albo nawet sinlac do mleka, żeby ją trochę podtuczyć. Spróbować
          dosłodzić mleko. Jak idzie rozszerzanie diety?

          No i tyle mi przychodzi do głowy. Więcej pytań, niż hipotez sad
          • mama-cudownego-misia Re: a może mama-cudownego-misia cos wymyśli ? 02.09.08, 22:05
            Acha, no i nerki - mocznik i kreatyninę zrobić. I CRP oraz badanie ogólne moczu,
            bo może to infekcja jakaś - wtedy też dzieci nie jedzą, a to może się ciągnąć
            miesiącami.
            • mama-cudownego-misia Re: a może mama-cudownego-misia cos wymyśli ? 02.09.08, 22:26
              Nie doczytałam, że infekcja kładu moczowego wykluczona. Przepraszam, mam w domu
              rozjechanego kota, latam do weterynarza co chwila i zakręcona jestem
              strasznie... Ale mocznik i kreatyninę to bym jednak z krwi zrobiła, jeśli nie
              było robione.
          • nati1011 Re: a może mama-cudownego-misia cos wymyśli ? 03.09.08, 10:53
            ona od pierwszych dni nic nie je. Ani przez sen, ani na "żywca".
            Karmią ją podstępem, bo kategorycznie odmawia wszelkiego jedzenia -
            dostaje mleko z dopalaczami już od dłuższego czasu. Max zjada 50 ml
            za jednym razem z czego i tak troche ulewa. Pić też nie chce. Mleko
            już 2 razy zmieniali. Teraz zaczęął jeść trochę zupek, ziemniaków -
            ale tez z potwornymi oporami i w minimalnych ilościach.

            Tarczyca, mocz, biochemia, kał, gastroskopia, usg, testy alergiczne
            były robione i nic nie wykazały. Mała leżała przez kilka dni na
            badaniach w szpitalu. Nie wiem tylko czy ogladał ją neurolog, bo
            tamten szpital nie ma go na stałe.

            Siostra studiuje za granicą. Przyjechała z mała na miesiac i tu
            próbowała znaleźć rozwiazanie (tam niestety jej nie stać- ma tylko
            podstawowe ubezpieczenie).
            • mama-cudownego-misia Re: a może mama-cudownego-misia cos wymyśli ? 03.09.08, 11:10
              A dopytaj, czy ma odruch ssania. Czy ssie smoczek na przykład? Czy jest marudna
              w godzinach karmienia?
              I dopytaj, jak się rozwija ruchowo i czy robione też było USG serca (bo może tu
              leży przyczyna - jakby była lekka niewydolność krążenia, to sie dziecko będzie
              męczyć przy jedzeniu i nie będzie chciało jeść).
              Dostaje jakąś citropepsynę przed karmieniem na poprawę apetytu? Probiotyki? Jak
              wyszły badania na wchłanianie?
              Na pewno warto wprowadzić kaszki mięsne (są takie mięska w słoiczkach gerbera,
              zmielone na miazgę, fajnie się w wodzie rozpuszczają i nie zatykają smoczka do
              kaszek)

              Powiem Ci na pocieszenie, że ja też tak miałam - przez pierwsze 2 lata życia
              jadłam 2 x dziennie przez sen, w 2 roku życia ważyłam mniej, niż mój
              wcześniaczek teraz, a na rozwoju jakoś się to nie odbiło. Wielka baba 172 cm
              wzrostu i 66 kg żywej wagi, najgłupsza też chyba nie jestem... Moja mama, w
              końcu lekarz, woziła mnie po wszystkich znanych sobie specjalistach i nikt do
              niczego nie doszedł. Odbiłam nagle sama z siebie w 4 roku życia. Czasem tak bywa
              i się trzeba przemęczyć..
        • nati1011 Re: a może mama-cudownego-misia cos wymyśli ? 03.09.08, 10:45
          ale to dziecko jest z 42 tygodnia, wiec teoretycznie powinno być
          większe. Wg lekarza powinna mieć (uwzgledniając wagę urodz, długość
          i tc) ok 8 kg.
      • nati1011 Re: niemowlę nie chce jeść - wcale 02.09.08, 19:22
        wykluczono refluks, pasożyty, i mocz. Co do reszty nie wiem,
        dopytam. Wiem, zę ta waga nie jest najgorsza - ale jednak poniżej
        normy. Ale Mała na pierwszy rzut oka źle wygląda. Zwłaszcza
        zapadnieta twarzyczka nie robi dobrego wrażenia. I kończyny tez jak
        patycznki. Martwi nas zwłaszcza, ze ona wogóle - od pierwszych dni -
        nie chce jeść.
    • ewu.lek Re: niemowlę nie chce jeść - wcale 18.11.08, 11:48
      witam
      Jestem mamą 4 miesięcznego Maciusia. Urodził się z wagą 4080g. Dziecko jest
      wesołe, ruchliwe, rozwija się prawidłowo. Jest tylko jeden problem mały nie chce
      jeść.Od urodzenia bardzo mało jadł. Obecnie waży 6300g i wiem że waga jest
      prawidłowa przynajmniej tak mówią lekarze. Zresztą on nie wygląda na
      zagłodzonego. Problem jest w tym że on je wyłącznie jak śpi. Gdy nie śpi nawet
      buzi nie otworzy do jedzenia. Do tej pory jadł nawet 650 ml na dobę w dawkach
      podzielonych nawet na 10-12 razy.Nawet nie chce myśleć co będzie jak przestanie
      spać w ciągu dnia. Czy ktoś ma podobny problem co mam robić jak go tego oduczyć.
      Próbowałam przegłodzić go nic to nie dało. Mały miał badania podstawowe wszystko
      jest ok. Co robić!!!
      • mama-cudownego-misia Re: niemowlę nie chce jeść - wcale 18.11.08, 12:06
        U nas tak się objawiała przeczulica przełyku i jamy ustnej, a u wielu innych mam
        na forum refluks i alergie. Czyli proponowałabym po kolei wizyty u gastrologa
        dziecięcego, alergologa i ewentualnie neurologa/neurologopedy.
      • perlai Re: niemowlę nie chce jeść - wcale 18.11.08, 12:49
        u nas przyczyną niejedzenia, a po paru miesiącach wymiotowania, były
        drożdże (candida). córka jadła b.mało, karmienie trwało zawsze
        bardzo długo i było bardzo stresujące dla całej rodziny, na śpiąco
        jadła maks. po 20 ml. w wieku 12 msc ważyła 6800 i jadła ok. 600 ml
        na dobę. potrafiła nie jeść po 12 godz. i nie odczuwać głodu.
        zmieniło się to w ciągu kilku dni po rozpoczęciu kuracji.
        • skomroch1 perlai 18.11.08, 21:28
          A jakiej kuracji? Jestem bardzo zainteresowana, bo mam w rodzinie dziewczynkę,
          czterolatkę z podobnymi problemami.
          • perlai Re: perlai 19.11.08, 07:46
            kuracja homeopatyczna (głównie leki sanum), suplementacja minerałów
            mająca na celu podniesienie odporności, zioła
Pełna wersja