do mam karmiących piersią

13.09.08, 13:42
prodzcie proszę, dobrze robie, że daje mu pierś?? Bo ja już
głupieje. W szpitalu pił tylko butlę, ale jak wróciłam do domu to
podałam mu pierś i on ładnie zassał, pierś zrobiła się luźniejsza.
Ale nie mam kontroli nad tym ile zjada naprawdę, powinien ok 20-30
ml co 3 godz. Ja staram się karmić go częściej ,ale on jest małym
śpiochem i ma mnie w nosie z moim cyckiem. Więc czasem się uda
czasem nie. Ale w nocy kiedy karmię go co 3 godziny sam się budzi i
szuka. Doradzcie coś mądre kobiety, bo już siwieje od tego.
    • katiduo Re: do mam karmiących piersią 13.09.08, 13:54
      Najlepiej zapytaj się padiatry. W szpitalu przed i po jedzeniu wazy
      sie dziecko, aby sprawdzic ile zjadło. Jak rozmawiałam o tym z
      pielęgniarkami i lekarzami to mi powiedzieli, zeby nie popadać w
      paranoję i nie kupować wagi do domu. Jeżeli dziecko się najada i
      dobrze przybiera na wadze to powinno być ok. Życzę ci powodzenia i
      jak najdłuższego karmienia piersią.
    • tunelinda Re: do mam karmiących piersią 13.09.08, 15:25
      Bardzo dobrze, że karmisz piersią i super, że Mały tak szybko nauczył się ssać
      cyca. Moim zdaniem to, że je co 3 godziny to zupełnie wystarcza. Ja też czułam
      dyskomfort, ze nie wiedziałam ile Alek zjada, jak przeszedł już tylko na pierś.
      Zawsze możesz mu jeszcze podać swoje mleko z butelki, jak skończy jeść cyca i
      wtedy okaże się czy się najadł. Przecież w szpitalu dzieci też były karmione, co
      3 godziny więc skąd ten niepokój, że za rzadko go karmisz. Zawsze można go
      obudzić na karmienie, jak śpi dłużej niż 3 h albo nakarmić przez sen. Ja też się
      zastanawiałam nad kupnem wagi i ważeniem przed i po karmieniu, ale to chyba
      przesada. Lekarka zalecała ważenie raz w tygodniu o tej samej porze dla
      kontroli, ale nie kupiliśmy wagi i ważyliśmy przy okazji wizyt u lekarza.
      • martekj Re: do mam karmiących piersią 13.09.08, 18:18
        ja obawiam się czy on daje radę wyciągnąć tyle ile powinien. Ta waga
        to średni pomysł. Bo ja się zestresowałam na maxa. Martwię się, bo z
        butelki teraz praktycznie nie je.
    • mamakubusia9 Re: do mam karmiących piersią 13.09.08, 18:54
      Ja też po jakimś czasie przeszłam wyłącznie na pierś i też się bałam
      tego czy się najadają. Ważyłam je co dwa tygodnie i się okazało, że
      przybierają właściwie. Uważam, że karmienie piersią jest najlepsze i
      jeśli tylko umiesz i dziecko też załapało to karm piersią. Jak je co
      3h to spokojnie dię najada.
      • maka78 Re: do mam karmiących piersią 14.09.08, 22:39
        Ja od samego poczatku pobytu synka w domu karmilam go tylko piersia. Na zadanie.
        Wiktor jadl malo, ssal piers przez okolo 10-12 minut,ale czesto. W efekcie juz
        od samego poczatku przybieral co najmniej 300g/tydzien. A jego waga wyjsciowa to
        1.9 kg. Dzis Wiki ma rok i 2 tygodnie, wazy ponad 9.00 kg i ....wciaz nie
        wyobraza sobie zycia bez cycusiawinkOczywiscie teraz je tez cala game stalych
        pokarmow.
        Obserwuj dziecko i zdaj sie na wlasna intuicje, bedzie dobrze!

        ________
        Marta
    • moni38onet.poczta.pl Re: do mam karmiących piersią 18.09.08, 17:18
      Ja swoją córcię karmię na żądanie. Jak się obudzi i płacze to albo jest głodna
      albo ma mokro więc ją przewijam nakarmię i idzie spać raz spała jadła
      przewijałam ją a ona nadal spała tak miałam przez dwa dni.Karm jak najdłużej
      nie będzie chorować bo mi mała wcale nie choruje a ma już roczek i nadal ssie
      cycusia i jest zdrowa.Urodziłam ją w 35 tygodniu ciąży.
    • blaszka0662 Re: do mam karmiących piersią 19.09.08, 09:18
      Po pierwsze gratuluję, że malutki nauczył się ssać. I zazdroszczę bo mój maluch
      nie chciał się przestawić na pierś, więc odciągałam pokarm przez 7,5 miesiąca.
      Jeśli je co 3 godziny to na pewno się najada. Dla swojego spokoju proponuję iść
      po tygodniu na kontrolę wagi. Jeśli pokaże, że przybrał, a na pewno tak będzie
      to przestaniesz się martwić. Jeszcze raz gratuluję sukcesusmile
      Pozdrawiam
      • winnie_the_small Re: do mam karmiących piersią 20.09.08, 00:02
        Ja miałam schizę, jak mi mały w pierwszy dzień po wyjściu ze szpitala nie sikał ani razu. Tata pojechał po wagę i okazało się, że za mało zjadł. Dopajałam go własnym mlekiem ze strzykawki (w szpitalu położne mnie tego nauczyły, gdy synek zasypiał po kilku pociągnięciach piersi). Potem było ważenie przed i po jedzeniu - co dzień zjadał troszkę więcej. Teraz, po 2 tygodniach, ważymy raz dziennie przed kąpielą - bardzo wolno, ale jednak przybiera na wadze.

        W szpitalu był dopajany w pierwsze 2 dni glukozą ze sztuczną mieszanką, bo miał za niski poziom cukru - dlatego spał cały czas, nie budził się na karmienie. Nawet teraz (a ma już prawie 3 tyg) muszę go budzić, by nakarmić.

        Jeśli chodzi o ważenie dziecka - przynajmniej się nie denerwuję, bo wiem, że mam kontrolę nad sytuacją. Czasem w 10 minut "wciągnie" 50 gram, a czasem po 1,5h ssania uleje wszystko co wypił. No i bebilon na wszelki wypadek w szafce...
        • martekj Re: do mam karmiących piersią 20.09.08, 08:19
          mój mały też niedawno skończył 3 tygodnie. Narazie przybiera na
          wadze ok 10g dziennie. Ale ja z racji tego ze on je tak delikatnie,
          stresu, braku snu zaczełam tracić pokarm. Jeszcze w czwartek miałam
          piersi jak arbuzy i miałam problem bo robiły mi się guzy w piersi, a
          wczoraj nagle pustka. Piersi zrobiły się wiotkie. Więc najpierw
          panika mnie ogarnęła, dziś już jest lepiej, bo popracowałam trochę
          laktatorem, ale troche nam zajmie pewnie powrót do starych ilości
          produkcji! Drogie doświadczone mamy, jakieś pomysły jak zwiększyć
          laktację?? Będę wdzięczna za jakieś propozycje.
          • workmama Re: do mam karmiących piersią 20.09.08, 12:25
            Kiedy byłam z synkiem w szpitalu,miał 5tyg. i właśnie z powodu stresu prawie z
            dnia na dzień miałam dużo mniej pokarmu.I jedna pani pediatra poleciła abym
            zawsze gdy małego karmie tez sama cos piła choćby szklanke wody mineralnej,a
            najlepiej kawe zbozowa z mlekiem.Po prostu przy karmieniu mieć cos dla siebie do
            picia.I wiesz,u nas rzeczywiscie podzialalo,wszystko sie uregulowalo.Pozwodzenia
            w jak najdłuższym utrzymaniu laktacji !
            • mama-cudownego-misia Re: do mam karmiących piersią 20.09.08, 13:08
              Cokolwiek na mleku to na razie jeszcze nie, taką kawkę spróbuj wprowadzić za
              kilka tygodni.
              Generalnie na podtrzymanie i zwiększenie laktacji możesz wpłynąć:
              - pijąc odpowiednie herbatki (u nas się super sprawdziła Hipp dla mam karmiących)
              - dużo śpiąc (jak Ci się zrobią puste piersi, to spróbuj spędzić dzień w łóżku z
              maluszkiem)
              - nie nosząc obcisłych staników (na razie w domu w ogóle) ani bluzek
              ściskających biust
              - unikając spania na brzuchu
              - robiąc ciepłe okłady, żeby zwiększyć ukrwienie
              - podłączając się do dojarki po każdym karmieniu

              Nie pij karmi (to często polecany sposób), bo jednak zawiera odrobinę alkoholu,
              a gorący prysznic zadziała tak samo.
              Dziecko ładnie przybiera, więc nie ma co go przystawiać częściej, niż co 3
              godziny - wtedy brzuszek ma szanse odpocząć pomiędzy karmieniami i nie będzie
              bolał smile
Pełna wersja