lazy_lou
17.09.08, 00:26
kuba, 22miesiace.
dotad jadl ladnie, nigdy <poza pierwszym miesiacem zycia

> nie
bylo z tym problemow.
nagle przestal jesc.
wprawdzie mowi AM AM i pokazuje lapka co chcialby zjesc, ale jak mu
sie to daje to zazwycza jest "yyyyyy" i odwracanie glowy.
zupa- nie.
miesko-nie.
ziemniaki- nie.
czasem lyzeczka kuskusu.
chetnie je jedynie sam serek topiony i serek typu fromage, danio z
czekolada, czasem czekolade.
problem bo do niedawna byl na diecie bezmlecznej i nie wiem czy mu
to mleko nie szkodzi.
IgE niby w normie ale nos zapchany
juz nie mam sily.
wychodze z zalozenia ze jesli dziecko nie ma uszkodzonego osrodku
laknienia/ problemow z polykaniem to sie nie zaglodzi ale on chyba
probuje
od moich rodzicow ze wsi wrocil utuczony < az mi sie wydawal za
gruby> ale teraz wyglada jak szkielet

buzia zapadnieta, zebra na wierzchu...
w dodatku wyglada jakby zapomnial o gryzieniu.
jak dostaje cos stalego to pomiedli i wypluwa.
chociaz twarda krowke gryzie i zjada
zaczynam tracic cierpliwosc, poradzcie cos
ps. blagam, nie radzcie mi gotowania tego co on lubi.
zgaduje od 2 tyg.
cokolowiek bym nie ugotowala, on tego nie je!
-
Mój suwaczek w portalu Ślub-Wesele.pl