nie chce jeść

30.09.08, 15:17
Madzia nie chce dziś jeść -
rano zjadła o 5.30 mleko (120ml) jak ją mąż karmił,potem nie chciała
nic,dopiero o 12 zjadła 120ml zupy zagęszczonej sinlaciem i teraz
znowu nie chce mleka sad ani nic , zawsze je jogurt o tej porze a
teraz nie che
a od jakiś 3-4dni ma cos takiego że mleko z butelki pije tylko jak
ją mąż karmi sad
a on wrócił dziś do pracy po urlopie i nie wiem co począć sad
nie ma temperatury,zachowuje się normalnie,sisuśki nie są żółte i
nie pachną bardziej (tzn nie widać objawów infekcji)
co jest grane???
mam dziś takiego nerwa że oszaleje!!!!
    • mamaolisia Re: nie chce jeść 30.09.08, 16:43
      Hej Izuniu Mój Oliś też ostatnio jakby miał focha bo nie chce jeść
      może Madzia ma dziś gorszy dzień i poprostu nie ma się co martwić .
      Wszytstko możliwe, że sie bunuje że to nie tatuś ją karmi .
      Przejdzie jej zobaczysz .
      Jeśli mogę jakoś rozładować twoje nerwy to dzwoń chętnie pomogę.
      Buziole
    • mama-cudownego-misia Re: nie chce jeść 30.09.08, 17:21
      Kochana, pogoda dzisiaj taka, że tylko sobie w łeb strzelić, a małe dzieci to
      straszni meteopaci. Małgosia mniej więcej raz na tydzień, max 10 dni robi sobie
      "dzień anoreksji" i wtedy potrafi zjeść rano, a potem dopiero wieczorem.
      Pediatra mówi, ze widocznie brzuszek potrzebuje odpocząć. Wiem, ze nie ma
      porównania, bo Małgosia wygląda sobie raczej okrągło, a Madzia jest szczuplutka,
      ale jak nic się poza tym nie dzieje, to 1-2 dni ma prawo gorzej jeść.
      A swoją droga, dodanie do jedzenia łyżeczki glukozy powinno po około 3-4
      godzinach spowodować tzw. wilczy głód, bo organizm naprodukuje za dużo insuliny
      i będzie łaknął jedzenia.
    • bijou82 Re: nie chce jeść 30.09.08, 19:07
      dzieki dziewczyny
      jakaś jestem dziś nerwowa-i nakrzyczałam na madzię i teraz mam
      wyrzut sumienia
      o 16 zjadła mleko-po pół godz trzymania smoczka w buzi-zaczęła jeść
      jak usłyszała że Marcin (mój mąż) otwiera drzwi!!! i jak tu nie
      zwariować???
      ale za to teraz zjadła 120 ml kaszki sinlac - jestem w szoku bo nie
      jadła jej (samej) przez rok!!!!
      ona chyba dojrzewa ,hahaha tongue_out
      takie fochy w tym wieku....to co będzie później??????
      • mama-cudownego-misia Re: nie chce jeść 30.09.08, 19:20
        Aaa... Ja chyba rozumiem... Bo pisałaś, że Twój luby wrócił do pracy? Ona po
        prostu tęskni za Tatą smile. Jak Paweł miał 2 tygodnie urlopu, to Małgosia sie tak
        przyzwyczaiła do jego obecności, ze jak wrócił do pracy, to było siedzenie w
        kącie kojca i totalna deprecha...
        Ale słodkie one są, te dzieciaki smile
    • ania.silenter Bijou 30.09.08, 20:04
      Moja młodsza córka (prawie 3,5 roku) też je grzecznie tylko jak tatuś karmi.
      Okropnie to męczącesad.
      • 11anetta Re: Bijou 30.09.08, 21:14
        bijou a sprawdzalas buzke malej bo ja w tej chwili przechodze
        plesniawke z malym i tez fochy przy jedzeniu prawie nie ma apetytu
        bo go to boli.Swoja droga pieknaa strona malej madzi dzielnej
        wojowniczki pozdr.
    • skomroch1 Re: nie chce jeść 30.09.08, 22:58
      Roch też nic nie je, przestał przybierać na wadze, a zje tylko z butelki albo
      kiedy karmi sie sam.Słabo śpi, chce jeść w nocy, przez 2 tyg. była o to walka
      którą przegrałamsad A wstaje o 3, a potem 5, 6 rano i krzyczy.Dzisiaj ok. 6 rano
      się poryczałam i tak ryczałam z godzinę.Oszaleć można.Ja też nakrzyczałam,a
      nawet raz mu dałam w łapę, kiedy po raz dwudziesty jechał po podłodze za kotem
      na ogonie. W ogóle mam kryzys.Ale jemu zęby idą, ze 3 czy 4 naraz i to może
      przez to.Jedyna pociecha w tych ich fochach to to, że oznacza to posiadanie
      własnego zdania, osobowości , inteligencji, umiejetności zapamiętywania i
      wyobrażania sobie.Tak się pocieszam...Jak chcesz się rozweselić to poczytaj
      sobie bloga wściekłamłodamatka.blox.pl, ja sie zaśmiewałam do łez.Samo życiesmile))
      Ucałowania dla Madzi od wiernego adoratora Roszka
    • bijou82 Re: nie chce jeść 01.10.08, 08:50
      ech w kierunku pleśniawek sprawdziłam i gardło czy czerwone też
      dziś znowu się wkurzyłam już od rana
      mąż o 6 do pracy wychodzi,więc mnie zbudził żebym Madzię nakarmiła-
      żeby zobaczyć czy będzie od mnie jadła
      schował się w kuchni
      a ona ani myśli jeść
      więc go wołam i jak tylko wszedł do pokoju to zaczęła ciągnąć
      matko boska-zwariuję wink
      a dziś na szczepienie jedziemy,więc juz w ogóle bedzie kosmos wink
      hehehe chyba melisę sobie zaparzę

      skomroch - czytałam bloga-śmieszne big_grin
      11anetta - dziękuję za komplement smile
      mamo-cudownego-misia chyba masz rację z tym że tęskni-szkoda że jak
      ja wyjdę gdzieś na kilka godzin to nie tęskni wink hihihi

      i jeszcze ta pogoda...............
      • mama-cudownego-misia Re: nie chce jeść 01.10.08, 11:06
        > mamo-cudownego-misia chyba masz rację z tym że tęskni-szkoda że jak
        > ja wyjdę gdzieś na kilka godzin to nie tęskni wink hihihi

        A idź, ta moja nie zatęskniła nawet, jak tydzień w szpitalu leżałam. Jak tata po
        6 godzinach pracy wraca do domu, to jest kwik radości. Jak wraca babcia, też
        jest kwik, tylko trochę mniejszy. A na mój widok zrobiła "pfffff" i się obróciła
        pieluszką. Jawna niesprawiedliwość, bo ten truteń ni razu do dziecka w nocy nie
        wstał, ale cóż zrobić - córeczki tatusiów, problemy mamusi smile
        • skomroch1 Re: nie chce jeść 01.10.08, 12:23
          U mnie tak samo. Czasem czuję się jak taki domowy sprzęt do obsługi
          dziecka.Super jest ze wszystkimi,ode mnie się odwraca jak jest u kogoś na
          rekach, ale jak coś nie tak to się drze mamaaaa.Bo mamusia zawsze na miejscu:\\\
          • mama-cudownego-misia to ja Was dziewczyny pocieszę :-) 01.10.08, 12:36
            Bo też się tym gryzłam, że muszę robić coś nie tak, skoro moje dziecko mnie nie
            potrzebuje i wcale nie jest ucieszone na mój widok. Dopiero mnie nasz znajomy,
            psycholog dziecięcy, wyprowadził z błędu i powiedział, że tak się zachowują
            dzieci wykochane i zadbane, które od matki otrzymują wszystko, czego potrzebują.
            To właśnie te dzieciaki, którym mamy w jakims sensie brakuje, bo np.: jest
            chłodna emocjonalnie albo musi iść do pracy i je zostawia, kleją się do maminej
            spódnicy, stale płaczą i krzyczą "mama", upewniając się, że mama jest, zwracają
            na siebie uwagę napadami złości albo stale łasząc się do matki. Oczywiście nie
            dotyczy to okresu choroby czy ząbkowania, kiedy każde dziecko chce do mamy
            (chociaż moje akurat chce do taty smile, ale w okresach "normalności" takie
            zachowanie dziecka to laurka wystawiona mamie smile
            • skomroch1 Re: to ja Was dziewczyny pocieszę :-) 01.10.08, 12:45
              Taaak? Jeśli tak to super,bo mnie to trochę bolało. Dzięki!
            • zorrgula Re: to ja Was dziewczyny pocieszę :-) 01.10.08, 12:48
              Ufff, to mnie uspokoiłaś smile, bo już też myślałam, że mała ma mnie w kompletnym
              poważaniu wink
            • niuniadr Re: to ja Was dziewczyny pocieszę :-) 01.10.08, 13:26
              Mamo Misia, dzięki, że mnie uspokoiłaś smile Ja też czułam się z tym
              okropnie i myslałam, że coś robię nie tak i było mi bardzo przykro,
              jak mój synek mnie "olewał" będąc u innych na rękach, a wołał tylko
              wtedy, gdy coś się działo i było mu źle.Teraz jednak wiem, że nie ma
              w tym nic niepokojącego smile A ostatnio stał się "syneczkiem tatusia",
              bo mąż zaczał więcej pracować i jest trochę krócej w domu, a mały za
              nim tęskni.
              Pozdrawiamy
    • jola23061978 Re: nie chce jeść 01.10.08, 13:00
      Oliwia też ostatnio ma focha - albo zasypia nad miską jedzenia albo
      jak pije z butelki to dulda tak żeby nie leciało lub leciało
      godzinę - dla niej relaks smile

      JA jestem nerwowa od kilku dni do granic możliwości i wręcz musze
      wychodzić na spacer z nią, żeby się wyciszyć bo normalnie bym się
      darła albo jeszcze co gorszego robiła, że jakby oko "wielkiego
      brata " widziało to jeszcze odebraliby mi dziecko że taka wyrodna
      matka wink

      Ja nie wiem czy to pogoda czy jakaś depresja ale mnie rozwala byle
      g. że nie chce jeść, że za dużo podsypia w dzień a potem kręci się
      do północy zanim zaśnie, że przebieramy się 3 x dziennie bo uświni
      się przy jedzeniu na maxa, łącznie z wywróceniem miseczki.

      Dobrze że mamy zadane masaże i ćwiczenia - przynajmniej tam ma
      ujście i jej i moja energia

      Oj przydałyby się wakacje - ile to jeszcze do lata albo choćby do
      wiosny....

      pozdr


      Jola/Oliwia

      p.s.
      mamo cudownego misia - podobno masz super przepis na super mięsną
      zupkę ?
      • lenka1403 Re: nie chce jeść 03.10.08, 23:45
        Nie wiem w jakim wieku są wasze dzieciaczki, ale nam powiedziano, że
        dziecko ma jeść tyle ile potrzebuje. My karmimy również przez sen,
        na siłę bo ma 6,5 m-ca i waży zalediwe 5900g
        całuski, Kasia mama Lenki
    • bijou82 a co mi tam 03.10.08, 23:32
      Madzia robi kosi kosi więc juz nie musi jeśc... wink
      a tak serio-doszłam do wniosku że skoro nie chce to nie,bo przecież
      ona nie jest noworodkiem że musi jeść co 3 godziny...
      więc jak zje o 7 rano mleko zagęszczone kaszką a obiad o 12 to chyba
      nic złego się nie stanie????
      jutro mąż w domu i na wesele idziemy więc może już foch jej
      przejdzie - bo oczywiście jak on jest to je aż jej sie uszy trzęsą wink
      wideo1.smyki.pl/0810/03/f/11384414430.jpg
      • tunelinda Re: a co mi tam 03.10.08, 23:56
        Brawa dla zdolnej Madzismile

        Pozdrawiamy Ola i Alek
        • lazy_lou Re: a co mi tam 04.10.08, 02:23
          dokladnie, wyszlam z tego samego zalozenia: nie chce niech nie źre
          wink

          ostatnio mam na syna sposob- moze komus sie przyda.
          karmie go przed laptopem z kubusiem puchatkiem- caly obiad zjada bez
          marudzenia, w innym wypadku po 2 widelcach < o ile w ogole raczy
          sprobowac> odwraca glowe i jest "NE!" >
          wiem ze to wyrabia w nim zle nawyki itp ale jesli dziecko prawie 2
          letnie w ciagu dnia zjada jedynie danio <jedyna rzecz jaka chce
          jesc> i butelke kubusia to tez za zdrowo nie jest uncertain
          • lazy_lou Re: a co mi tam 04.10.08, 02:27
            a! jeszcze jedno- najbardziej mnie bawi jak czasem zle wymierze i
            podaje mu "gryza" w momencie jakiejs pauzy w akcji albo jakiejs
            nudnej dluzyzny.od razu jest krecenie glowa i "NE" big_grin
            jak znow zaczyna cos sie dziac, tygrysek brykac a puchatek
            wyglupiac, kuba wraca do jedzenia ;D

            kuba na kubusia pchatka mowi "pkapka".
            geniusz skrotow wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja