strachy, niepokój, lęki - pomóżcie!

10.10.08, 22:07
Mój 11 tyg synek (3 tyg koryg) od 2 tygodni jak tylko zrobi się
ciemno zaczyna płakać i wyraxnie widac, że się czegoś boi. Wcześniej
płakał tylko około 20 godz do 22 i myślelismy, że to kolka. Teraz
daje "koncerty" prawie całonocne. Gastrolog stwierdził reflux - ale
to nie powoduje płaczu. Neonatolog uważa, że to po 3 miesiącu minie.
Ale ja się boję panicznie. Powiedzcie, czy to są odruchy Moro takie
silne? Aha, Synuś porafi zaeragować odruchem Moro na coś, czego miey
nie widzzimy ani ni słyszymy, a potrafi nie zaeragować na np.
włączenie piły motorowej za oknem.
    • mamawcze-sniaczka Re: strachy, niepokój, lęki - pomóżcie! 10.10.08, 22:28
      MOŻE
    • mamawcze-sniaczka Re: strachy, niepokój, lęki - pomóżcie! 10.10.08, 22:29
      MOŻE pomoże swiatło mocne w domku? może to mu da bezpieczeństwo?
      • lazy_lou Re: strachy, niepokój, lęki - pomóżcie! 11.10.08, 01:01
        sproboj z tym swiatlem przycemnionym na noc.

        profilaktycznie poszlabym do neurologa.
        jesli stwierdzi jakies neprawidlowosci to lepiej szybciej. szybciej
        bedziecie mogli mu pomoc.
    • bijou82 Re: strachy, niepokój, lęki - pomóżcie! 11.10.08, 11:49
      to może być odruch moro
      moja Madzia do roku czasu (urodzeniowego) spała przy lampce nocnej
      (i my teżwink) ale za to wcale sie nie bała...w szpitalu była
      przyzwyczajona do światła całą doba i pierwsza noc w domu była
      płaczem aż do rana
      nie wiedzialiśmy o co chodzi i neurolog nam powiedziała żeby spała
      przy świetle
      i pomogło,a potem to tak z przyzwyczajenia...i mąż się wkurzył po 8
      miesiącach i powiedział że on chce sie wyspać w końcu winkzgasiliśmy
      swiatło i madzia w żaden sposób nie zareagowałasmile
      • mama.rozy Re: strachy, niepokój, lęki - pomóżcie! 11.10.08, 12:39
        a może coś się u WAs ostatnio dzieje nerwowego?ja przy mojej nie
        mogę nawet czytac gazety jak karmię,bo jak się czymś zdenerwuję, to
        przestaje jeśc.wcześniaki,na moje skromne doświadczeni,są bardziej
        wrażliwe,niż te o czasie.jak była w wakacje u nas moja
        mama,wtrącająca się do wszystkiego i w ogóle ze swoimi
        problemami,moje miesięczne dziecko non stop wyło.aż się dziwiłam,bo
        to moje trzecie,a pierwsze takie nerwowe.matka pojechała,ja się
        wyciszyłam i dziecko jest aniołem.to tylko tak sugerując.czasem
        dzieci wyczuwają coś,na co my w ogóle nie zwracamy uwagi.może więcj
        z nim leż,zamotaj w wygodną chustę,może potrzeba więcej mamy
        (ew.kogoś do przytulenia)?ale z tym lekarzem też bym zobaczyła,żeby
        otem nie miec wyrzutów sumienia,że się coś przeoczyło.pozdrawiam i
        spokoju życzę
    • mama-cudownego-misia Re: strachy, niepokój, lęki - pomóżcie! 12.10.08, 21:50
      Polecam lampkę solną - nie tylko jest zdrowa, ale daje przyćmione, czerwonawe
      światło, przy którym dziecko się czuje bezpiecznie. Małgosia generalnie jest
      spokojnym egzemplarzem, ale ciemności też się boi - jak kiedyś ie było prądu, a
      my nie mieliśmy świeczek, to tak wyła, że całą noc jej komórkami świeciliśmy. W
      aucie wieczorem też musi mieć zapaloną lampkę. Nie ma co zmuszać i katować
      dziecka - nawet jak z nim śpicie, to sie przyzwyczaicie.
      • mama-cudownego-misia Re: strachy, niepokój, lęki - pomóżcie! 12.10.08, 21:52
        Acha, a to z niereagowaniem na piłę, jak śpi, jest normalne. podobno w pewnych
        fazach snu mózg takiego malucha zupełnie wyłącza odbieranie bodźców. Tak nam to
        tłumaczono przynajmniej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja