Upadek(((

14.11.08, 11:47
Godzinę temu Kubulek, który zaczyna wstawać przy wszystkim, wstał
przy łóżku i upadł na drewnianą podłogę tyłem główki( uuuu aż
zadudniło). Płakał bardzo, ale po 5 minutach uspokoił się i jest
jakby nic się nie stało. Nie chcę panikować i biec z nim do
szpitala. Obserwuję Go, bawił się normalnie , teraz zasnął. Może
doradzicie co byście zrobiły na moim miejscu, i pod jakim kątem Go
obserwować?
    • anjazzielonego Re: Upadek((( 14.11.08, 11:53
      Kasia,

      Ja miałam tam samo – Ola miała prawie roczek, sama nie chodziła,
      tylko przy meblach. Stanęła przy kanapie i zapomniała, że nie
      utrzyma równowagi, puściła rączki, i gruchnęła do tyłu na prostych
      nogach! Jezus co za dźwięk, do dziś pamiętam, a minął ponad rok.

      My od razu pojechaliśmy do szpitala, ale dlatego, że na moment
      straciła przytomność/ zemdlała – od razu po upadku, tak na kilka
      sekund, jak ją podnieśliśmy to najpierw „ leciała przez ręce”, po
      paru sekundach już była przytomna i trochę powrzeszczała. Zrobili
      jej rtg, oglądnął ją chirurg, kazali tylko obserwować, ale
      kompletnie nic jej się nie stało.
      Może na wszelki wypadek zadzwoń do swojego pediatry?
      Ale na pewno nic mu nie będzie, skoro nie zemdlał.
      • angel818 Re: Upadek((( 14.11.08, 12:13
        Moje dziecko zaliczyło lekko 30 takich upadków na miękką wykładzinę
        podłogową w czasie nauki chodzenia.Nigdy nie straciło
        przytomności,tylko strasznie płakało.Najlepiej,gdy dziecko uczy się
        chodzić,zadbać o chociaż w miarę miękkie podłoże,a nie kafle czy
        panele.
    • mama-cudownego-misia Re: Upadek((( 14.11.08, 13:12
      Czy któraś źrenica nie jest nienaturalnie poszerzona, czy dziecko nie jest
      ospałe ani pobudzone, czy nie ma wymiotów.
      Ale powinno byc dobrze smile
      • kasia284 Re: Upadek((( 14.11.08, 14:29
        Dzięki Wam Kochane!!Narazie wszystko jest ok, ja mam doła, z tego
        powodu ze przy mnie to się stało. Generalnie to idzie się teraz
        roztroić))), Jak mamy bliźniaków, trojaczków dają sobie radę ???
        Podziwiam !!!!
        • yula Re: Upadek((( 14.11.08, 15:18
          obserwuj jak koleżanka powiedziała. I nie rozpaczaj tak, wszystkiego nie da sie
          upilnowac, u mnie jak był malutki spadł do tyłu z fotela i to tak że bałam sie
          czy szyje nie uszkodził, a ja byłam 2 kroki dalej. Do tej pory włosuy deba
          wstaja jak to przypomne, ale wszystko sie obeszło. Jak maluchy uczą sie chodzić
          to zawsze znajdą miejsce gdzie sie zwalic smile
          • bijou82 Re: Upadek((( 14.11.08, 15:31
            obserwuj tak jak piszą dziewczyny
            jak ostatnio moja Madzia uderzyła głową w ścianę pojechałam do
            szpitala na rtg bo moja neurolog powiedziała że może być pęknięta
            czaszka (właśnie w tył głowy sie uderzyła i neurolog kazała jechać)
            zrobiliśmy rtg,wyszło ok,i Madzia też ok.
            • di.da Re: Upadek((( 14.11.08, 16:55
              jakos sobie daje rade, bo jedna cora ma takie bardziej urazowe wypadki,a druga
              sie tylko potyka.-)

              jak ostatnio cora przydzwonila twarza w oparcie lozka - rzucila sie na to, mylac
              ze tam tylko koldra, byla tez moja siostra i moglismy pdjechac we dwoje plus
              dziecko do szpitala, drugie zostalo z ciocia.

              podjechalismy tylko dlatego, ze mala przygrzmocila nasada noca i tam tez plus
              oko - strasznie spuchla.

              byl fajny pan dr, ktory powiedzial tak, jesli po upadku, urazie dziecko krotko
              placze-nie traci przytomnosci-nie wymiotuje toz naczy ze szystkow porzadku.

              i u nas tak bylo. mala po przywaleniu sie szybko uspokoila, nie byla jakas senna
              i nie wymiotowala.
              niestety wygladala jak ofiara przemocy domowejsmile

              takze wazne dziewczynki,by obserwowac dziecko wtuz po urazie i chwile po. jesli
              cos was niepokoi, dziecko sie inaczej zachowuje, warto podjechac.

              a w innyhc wypadkach nie ma sensu
              • staszkamama Re: Upadek((( 15.11.08, 18:35
                Ja spędziłam z młodym tydz w szpitalu na chirurgi urazowej w ramach obserwacji po tym jak Staszek w wieku około 2 lat poleciał z krzesłem do tyłu i uderzył potylicą w parkiet (z tym, że on akurat w pierwszych minutach po upadku lał się przez ręce i wymiotował, było Rtg, neurolog itp.).
                Tak jak już pisały dziewczyny: poza oczywistymi objawami typu omdlenie, wymioty, należy obserwować czy maluch po upadku nie robi się senny, ospały, sprawdzić szerokość źrenic - obie powinny tak samo reagować na zmiany światła, czy nie traci równowagi, nie zatacza się itp. Ważne: dziecko nie powinno po silnym uderzeniu głową przez około 2 godz zasypiać (podobno istnieje ryzyko zapaści i śpiączki sad), należy je zabawiać nawet jak jest senne sad i obserwować.
                Pzdr, mama Staszka (2002) i Zochny (6 tyg)
                • niuniadr Re: Upadek((( 15.11.08, 20:55
                  Kasiu, jak Kubuś?Czy wszystko po tym upadku w porzadku?
                  Jak sobie przypomnę te wszystkie upadki Huberta jak się uczył
                  chodzić i to jak się bałąm, czy nic sobie nie zrobił, to mi się
                  włosy na głowie jeżąwinkNiestety dzieciaczków nie da się w pełni
                  uchronić przed upadkami, zobaczysz jeszcze jak Kubuś juz zacznie
                  chodzić a potem biegać...ech...troszkę ich jeszcze będziesmile
                  Pozdrawiamy serdecznie
                  • kasia284 Re: Upadek((( 15.11.08, 22:11
                    Na szczęście wszystko ok, ale nabawiłam się strachu. Pocieszyłyście
                    mnie dziewczyny, bo poczułam się jak wyrodna matka. Naprawdę nie
                    sposób czasami dopilnować takiego szkraba. Pozdrawiam Mamusie! I
                    Dzieciątka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja