kasia284
14.11.08, 11:47
Godzinę temu Kubulek, który zaczyna wstawać przy wszystkim, wstał
przy łóżku i upadł na drewnianą podłogę tyłem główki( uuuu aż
zadudniło). Płakał bardzo, ale po 5 minutach uspokoił się i jest
jakby nic się nie stało. Nie chcę panikować i biec z nim do
szpitala. Obserwuję Go, bawił się normalnie , teraz zasnął. Może
doradzicie co byście zrobiły na moim miejscu, i pod jakim kątem Go
obserwować?