juz nie wiem

25.11.08, 08:33
Witajcie,
Moim zdaniem mamy problem ale nikt tego nie widzi przynajmniej w
domu .
Amelka na 16 mc ciagle waży 8 kilo jak staneła z waga tak stoi,mało
je znów ostatnio ogranicza porcje do minimum .......... poprostu
zamyka buzie i kreci głowa a jak coś jej wpakuje to poprostu to
wypluwa.Byłam u lekarza powiedziała ze nie ma co sie martwic!jest
ponizej 3-go centyle ale "licha " sie urodziła-cytuje!Dziewczyny czy
ja przesadzam czy mi juz całkiem padło na głowe?mam nadzieje ze nie !
ale nie mam pomysłu co gdzie i jak przebadac -mam jakiś
zanik "mocy".Czy możecie cos doradzic?
    • mama-cudownego-misia Re: juz nie wiem 25.11.08, 08:47
      Moim zdaniem masz problem sad. Małgosia jest w tym samym wieku (urodzona 9 lipca
      2007, startowała z 1200 g.), a waży praktycznie 13 kg. Przepaść, chociaz faktem
      jest, ze Małgosia jest spasiona sad
      Słuchaj, jedyne, co ja Ci mogę doradzić, to więcej białka, tłuszczu,
      węglowodanów i witamin w diecie. Już Ci to kiedyś pisałam chyba zresztą.
      Spróbuuuj... Weź mięsko gerbera, wrzuć łychę do butli, zalej odrobiną wody,
      zatkaj korkiem i rozbełtaj, aż się rozpuści. Potem zalej resztą wody, dodaj
      mleko, kaszkę, glukozę, jakieś owocki, trochę masła i to jej dawaj. Może się
      rozje. Małgosia też miała taki moment, że na 2 miesiące stanęła - dopiero to ją
      ruszyło, a jak już się "rozjadła", to dalej poszło aż za dobrze. Teraz wręcz
      ograniczam kalorie, ładuję wszędzie już pół na pół kaszki i owoców lub jarzyn...
      • tolka11 Re: juz nie wiem 25.11.08, 08:53
        A Ty i mąż jacy byliście jako dzieci? Bo może to jest jakieś
        uwarunkowanie rodzinne?
        Moja Judyta w wieku 2 lat wazyła 8 kg, a startowała z wagą 4 kg. Też
        się martwiłam, ale zapisywałam, co je (bo wydawało mi się, że nic
        nie je), robiłam badania i wszystko było ok. Teraz w wieku 11 lat ma
        150 cm i waży o zgrozo! 24 kg. jest zdrowa i zwawa ponad miaręsmile

        mama: Judyty 40Hbd, Miłosza 28Hbd, Sary 33/34Hbd i ...
        • mamawcze-sniaczka Re: juz nie wiem 25.11.08, 09:14
          Wiem kochana ze mi pisałas i przez moment było dobrze na prawde
          jadła jak nakrecona ,teraz juz tak niejest opadam z sił jezeli
          chodzi i butle tomusze powiedziec ze to nie przejdzie poniewaz
          na "żywca" nic jej sie nie wcisnie z butli tylko napoje znaczy
          ostatnio herbatki malinowe badz jakiegos kubusia ,w nocy zjada 2 x
          po 120-150 ml mleka nan junior,urodziła sie w znacznej hioptrofii a
          z tego co wiem to hipotroficy tak maja ze "oszczedzaja" z tym
          przyswajaniem masy i kalorii o ile dobrze zapamietałam ,boje sie ze
          cos przegapie ze cos zaniedbam ,moze to kolejna infekcja pecherza -
          mysli mi sie kłębia w głowie
          • mamawcze-sniaczka Re: juz nie wiem 25.11.08, 09:16
            Aha ja jak sie wuodziłam to wazyłam 2250 teraz mam 156 i troche
            nadwagi po ciązy a maz 170 i 78 kilo,starszy syn tez nie jest wysoki
            urodził sie o czasie i nie chorował
            • marynka07 Re: do mamawcze-sniaczka 25.11.08, 09:24
              Witam chciałabym z Tobą porozmawiać czy mogłabyś się odezwać do mnie na gg?
              nr:301372
            • blaszka0662 Re: juz nie wiem 25.11.08, 09:33
              Hej,
              ja mam taki sam "problem". Mój Karol też urodził się jako hipotrofik. Teraz ma
              21 miesięcy i waży 10kg. Cały czas jest poniżej 3 centyla sad W weekend po raz
              kolejny obraził się na jedzenie, a ogólnie jest niejadkiem. U nas zazwyczaj jak
              odmawia jedzenia to znaczy, że zaczyna się jakaś infekcja gardła. Wczoraj
              poszłam z nim do nowego lekarza i potwierdził, że gardło jest czerwone. Mamy
              psikać Tantum Verde. Jeśli chodzi o masę ciała to powiedziała, że nie jest taka
              zła, zwłaszcza patrząc na to z czego startował. Ale powiedziałam jej też, że
              ostatnio go przeczyściło (6 kupek w jeden dzień w tym 2 ze śluzem) i że ogólnie
              często tak ma, że robi do 4-5 kupek dziennie, ale bez śluzu. Powiedziała, że to
              może świadczyć o alergii pokarmowej i dała nam Ketotifen, który ma pomóc jeśli
              to rzeczywiście alergia i na apetyt,bo jego skutkiem ubocznym jest wzrost
              łaknienia. Zaczęłam od wczoraj podawać. Na efekt trzeba będzie poczekać ok.
              miesiąc. Mam nadzieję, że poskutkuje, a synek urośnie w szerz i wzdłuż oraz
              zacznie ładnie jeść. Trzymajcie proszę kciuki.
              Pozdrawiam
          • mama-cudownego-misia Re: juz nie wiem 25.11.08, 09:36
            No mają, mają. Moja jest chyba jakimś wyjątkiem, ale tylko dlatego, że mi się ją
            udało rozjesć (przez sen właśnie, nawet na spacer zabierałam w majtkach butlę,
            żeby nie wystygła, i jak tylko oczka zamknęła, od razu faszerowałam). W
            pierwszym roku życia jadła 1/3 tego, co powinna, a żyła i rosła.

            Zbadaj mocz - potwierdzisz lub wykluczysz infekcję.

            Wiesz, kaszki mięsnej nie musisz podawać butlą - jeśli tylko zechce łyżeczką
            albo z kubka... Ważne, żeby zamaskować smak.
            A tego kubusia z sinlakiem by sie nie dało zmiksować, albo nawet z tym mięchem?
            Jakby go mięchem i jakimś tłuszczem wzbogacić, to jest prawie jak kaloryczna
            zupa. Wiesz, jak dziecko nie rośnie, to każdego sposobu warto się chwytać.
            I jeszcze jedno... Czy problemy z przyrostem wagi nie zaczęły się aby, jak
            przeszłaś na mleko junior? U nas była klapa zupełna - niby nie było objawów
            uczulenia, kupki ładne, zero wysypki, mleko krowie wprowadziłam już wcześniej, a
            w ciągu miesiąca Małgosia przestała jeść zupełnie. Nawet wody nie piła przez
            kilka dni. Apetyt wrócił w tydzień po powrocie do pepti.
    • ania.silenter znam to z własnego podwórka 25.11.08, 09:53
      Moja Ada (3,5 roku) - ur. w 39 tc, z wagą 3550g osiągnęła właśnie zawrotną wagę
      11,5 - 11,8 kg. Ola lat prawie 5 (ur. w 31 tc, z wagą 1120g) waży 14,2 kg.
      Lekarze obejrzeli, opukali, osłuchali i stwierdzili, że są zdrowe a jak będę je
      pasła to mnie wyklną na starośćwink - otyłość jest chorobą cywilizacyjną. Kuzyn
      moich córek (8 lat), który jest dzieckiem dość pokaźnym jest szykanowany w
      szkole przez inne dzieci. Może "podziękować" mamusi i babci, które pchały w
      niego jedzenie bez opamiętania.
      Myślę, że geny też mają swoje znaczenie moja mama i moja teściowa były bardzo
      małe i drobne jako dzieci, ja jestem niewysoka, teść drobnokościsty itp.
      Mamy zalecenie obserwować wagę (czy nie spada - mieliśmy już we wrześniu spadek
      wagi po radykalnej zmianie diety - przedszkole) oraz czy dziewczyny rosną (to im
      zdecydowanie lepiej idzie niż nabieranie ciała).
      • mamawcze-sniaczka Re: znam to z własnego podwórka 25.11.08, 10:05
        nie zauwazyłam jakiejs zmiany apatytu po zmiane mleka wczesniej było
        bebiko smaczny sen ale tez sie znudziło młodej ,popróbuje znów
        zmiane diety kurcze kiedy ten strach sie skończy?
        • marynka07 Re: znam to z własnego podwórka 25.11.08, 10:17
          Dziewczyny a co powiecie na to żeby swoim pociechom dawać normalne jedzenie,nie
          zmiksowane tylko na talerzyku normalny obiad drobno pokrojony,śniadanie może
          dzieciaczkom nie smakuje zmiksowane jedzonko
    • zorrgula Re: juz nie wiem 25.11.08, 10:36
      U nas roczek Zu powitała z wagą nieco ponad 6kg. Też było ciężko, u nas do braku
      apetytu dochodziły notoryczne wymioty. Trzeba chyba próbowac z różnymi smakami,
      w miarę możliwości konsystencjami. Ja podciągałam na maksa kalorycznośc
      posiłków: oliwa, masło, owoce zawsze z kaszką lub innym dodatkiem mącznym. W
      ostateczności dawaliśmy preparat o nazwie Fantomalt-podnosi kalorycznośc
      posiłków, właściwie niewyczuwalny w posiłkach.
      W tej chwili Zu za kilka dni kończy 2,5roku i jej waga to 12,5kg.
      • workmama ja tez znam to z własnego podwórka 25.11.08, 11:46
        moja córka -wcześniak hipotrofik była niejadkiem do 8r.ż i zadne "cuda" nie
        pomagały.Odrobinkę działały na apetyt preparaty wielowitaminowe np. francuski
        "Alvityl".Jesli dziecko jest zdrowe i choc troche przybiera-córka od skonczenia
        roczku 8,200kg-przybierała 1,5-2kg rocznie to cóż... uzbroić sie w
        cierpliwość,próbowac nowych potraw.Powodzenia p.s ja po 4latach urodziłam
        druga córkę,która skolei pieknie jadła.
        • mamawcze-sniaczka Re: ja tez znam to z własnego podwórka 25.11.08, 12:33
          Amelia przy urodzeniu miała 980g lekarze mówia ze i tak zrobiła
          wyczyn z waga przybiera na wadze bardzo po mału jak tak analizuje
          sytuacje.bede spisywala co zjadła moze to da mi obraz
          sytuacji ....dostanie dzis kurczaczka z rosołu pokrojonego w
          kosteczke i rosół tłuściutki z kluseczkami zobaczymy jak nam pójdzie
          • szalicja Re: ja tez znam to z własnego podwórka 25.11.08, 13:03
            Wiesz, u nas mlody też mało przybierał, tak nawet w drugim roku
            chyba tylko ok. 2 kg tzn. między pierwszym a drugim. W trzecim roku
            życia bardzo chorował na uszy a potem na rota, schudł wtedy chyba ze
            dwa kg. Żebra mu bylo widać i to był oporostu obraz nędzy i
            rozpaczy. Podawałam mu na wzmocnienie Bioaron, którego dodatkowym
            efektem jest apetyt. w przeciągu pół roku młody przybrał prawie 5
            kg. Wiesz, to może być też tak, że dzieci miają etapy apetytu. Tak u
            nas było. Czem jadł aż mu się uszy trzęsły, a czasem nie.
            Ja tylko jeszcze dodam, że takie soczki typu Kubuś to straszne
            dziadostwo i choć kaloryczne, to chyba nie o takie "zdrowe tuczenie"
            chodzi. Dodatkowo jeśli dziecko wtrąbi taki sok, to brzuszek ma
            pełen i nie chce mu się jeśc, bo cukier "zabija" głód. Ja podaję
            młodemu tylko soki 100%, bez cukru. I o jeden dziennie a nie jak
            niektórzy ile się da. Im mniej kaloryczny będzie napój tym dziecko
            chętniej zje obiadek, który może być bogaty w tłuszcze, węglowodany
            i tłuszcze.
            • szalicja Re: ja tez znam to z własnego podwórka 25.11.08, 13:04
              ...białko, a nie dwa razy tłuszcze wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja