aneciamamawiki 26.11.08, 08:17 Dziewczyny czy moge ten lek podawac mojej 2,5 letniej coreczce? mam w domu bo kiedys lekarz nam zapisal ale zapomnialam dac.Moge teraz ja tym wzmocnic?pozdrawiam Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mimi0080 Re: isoprinosine 26.11.08, 15:03 spokojnie możesz dać...jaś ma 2 latka i dostaje pół tab. 2 razy dziennie przez 10 dni i potem 20 dni przerwy Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: isoprinosine 26.11.08, 15:14 A ja bym jednak zapytała lekarza. Wiesz, z tego, co pamiętam, Twoja córcia jest alergikiem. To może nasilić alergie... Odpowiedz Link
aneciamamawiki Re: isoprinosine 26.11.08, 18:20 Wiki miala kiedys alergie na rozne rzeczy ale przeszlo chyba bo treraz nic jej nie uczula nawet czekolada czy rybka.Ja wlasnie te tabl mam od lekarza przepisal nam je w zeszlym roku ale zapomnialam podac.. to moize teraz jej dam? Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: isoprinosine 26.11.08, 18:49 Wierzę, ze od lekarza, bo one są na receptę. Powiem Ci w ten sposób: to jest dość bezpieczny lek, chociaż majstrowanie przy odporności zawsze niesie ze sobą ryzyko (alergie, choroby autoimmunologiczne). Ja go używałam w sumie 3 razy - 2x na polecenie lekarza, raz sama, zawsze gdy widziałam pierwsze objawy infekcji wirusowej (nieropny katarek, stany podgorączkowe albo lekka gorączka, kaszel). Tak w ciemno bez infekcji to nie ma sensu, bo to nie ma długotrwałego działania - podniesie odporność na czas stosowania. Za każdym razem po stosowaniu był rzut alergii. Co możesz zrobić? Ano dużo spacerów, nie przegrzewać (to bardzo ważne), dawać syropek z maliny i dzikiej róży (ale taki prawdziwy, nie paolę), tran, więcej owocków do kaszki, może jakieś kiełki do zupki zmiksować... Odpowiedz Link
aneciamamawiki Re: isoprinosine 26.11.08, 21:07 a wiec mamo misie za twoja rada narazie nic nie podam.Tran dostaje codziennie 2 kapsulki(tzn srodek wyciesniety z kapsulki) owocki codziennie jajeczka szyneczka paroweczka zupki mieska itd i podstawa kaszka lyzeczka rano ja juz jej dawno nie miksuje zupek, bardzo ciezko bylo mi nauczyuc mala gryzc i łykac bo wymiotowala po kazdym kawalku takze teraz nie bede juz jej miksowac bo moja praca poszlaby na marne.A kiełkow samych raczej nie zje.Ona ogolnie ma bardzo urozmaicona diete wiec miejmy nadzieje ze bedzie ok.Chociaz wlasnie wychodzi jej ostatni zabek w kadencji zabkowania i sie boje infekcji tym bardziej ze za tydzien jedziemy do Warszawy do CZD na onkologie badac markery nowotoworowe( kontrolnie) i wolalabym zebym mi sie nie rozchorowala.Buziaki i dzieki za odpowiedzi Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: isoprinosine 26.11.08, 21:14 Zuch dziewczyna, że je grudki. Może by się dało te kiełki drobno posiekane przemycić - to jest duży zastrzyk witamin. Orzechy tez warto w niewielkich ilościach, szczególnie włoskie. Przypadkiem trafiliśmy na fajny syropek podnoszący odporność: firmy Polska róża, malinowo-różany (jakieś 6 zł). Powinien małej zasmakować, a ma dużo flawonów i wit. C. Poza tym zawsze jest esberitox i inne ziołowe. Jak to tak wygląda, to ja bym w ogóle skoczyła do jakiegoś lekarza-homeopaty (ale lekarza, żeby nie trafić na oszołoma, bo zioła też bywają niebezpieczne) - niech dobierze kurację podnoszącą odporność. Odpowiedz Link
aneciamamawiki Re: isoprinosine 27.11.08, 07:16 do dobrego homeopaty nie mam szans trafic niestetybomieszkam w malym miescie a tu nawet lekrze sa rzeznikamizawsze podawalam o tej porze bioran C wiec musze sie zastanowic co dawac w zestawie z tranembuziaki dla Misia Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: isoprinosine 27.11.08, 11:58 Eeech, Kochana, trafiłaś na to forum, trafisz i do dobrego homeopaty. Od czego jest internet Podpytaj dziewczyn o jakieś sprawdzone nazwiska, znajdź w internecie tel. albo e-mail, i poproś o konsultację zdalną, odpłatną jak za wizytę Odpowiedz Link