zachłysnięcie mlekiem

30.11.08, 19:31
dziewczyny, czy Waszym dzieciom tez sie to przytrafilo?
Lidia juz cztey razy zachlysnela sie przy jedzeniu mlekiem, z czgo
dwa razy tak powaznie, ze troche czasu minelo zanim wrocila do
siebie (zsiniala, przestala oddychac, nie chciala wypuscic butelki
taki "szczekoscisk"). Siostra pojechala z nia szybko na oddziala
gdzie lezala zeby ja pediatra osluchal. Niby siostra ze szwagrem
wiedza jak sobie radzic w takich sytuacjach, ale sama bylam z
siostra jak to sie raz przytrafilo i wyglada okropnie. We wtorek na
pewno odwiedza lekarza, ale pwenie uslysza ze Lidzia musi sie
nauczyc godzic oddech z edzeniem. Ale jakie to jest niebezpieczne sad
Natalka z kolei rosnie, wazy juz 3100, daje sie na jakis czas
odlaczyc od respiratora, ale jak sie zmeczy to niestey wpada w
bezdech i trzeba zalozyc noski. Ale lekarze mowia ze ona uczy sie
dopiero oddychc. Ostatnio uslyszelismy od lekarza zr to cud ze ona
dala sie odlaczyc od respiratora i ze bardzo zakoczyla ich. W koncu
to nasza Natalka wink
    • traganek Re: zachłysnięcie mlekiem 30.11.08, 21:06
      Mojej córeczce zdarzało się to kilka razy dziennie. Miała refluks
      żółądkowo- przełykowy. Należy zawsze przechylić lekko dziecko w dół
      i oklepać plecki. Po takim zachłyśnięciu przemywałam też nosek solą
      fizjologiczną. U nas niestety kończylo się to częstymi zachłystowymi
      zapaleniami płuc. Wszystko to działo się w szpitalu więc byłam
      trochę pewniejsza, że obok są specjaliści, którzy mi pomogą. Zawsze
      trzeba też obserwować dziecko po zachłyśnięciu czy nie zrobiło się
      bledsze. Po takim zachłyśnięciu, które opisujesz zawsze wybrałabym
      się do lekarza, żeby osłuchał czy nic złego się nie dzieje.
      Jestem bardzo uczulona na tym punkcie. Synek mając 10 mcy w czasie
      choroby spowodowanej rsv, zachłysnął się wydzieliną, co spowodowało
      odmę płucną i konieczne było podłączenie go do respiratorasad
    • marynka07 Re: zachłysnięcie mlekiem 30.11.08, 21:10
      Moja córcia ma 14 miesięcy i zdarza się jej dosyć często że się zachłyśnie,ale najgorzej było jak miała 4 mc (koryg.1mc)zachłysnęła się ślinką i przestała oddychać nic nie pomogło dopiero mąż wziął ją za nóżki(uda) i zaczął skakać i zaczęła oddychać ale przyjechała karetka i wzięli ją do szpitala miała zachłystowe zapalenie płuc,
    • gk102 Re: zachłysnięcie mlekiem 01.12.08, 10:28
      Hania regularnie się zachłystywała, do tego nawet 2 godz. po posiłku
      tak ulewała, że bałam się, że się po prostu udusi. Mieliśmy przy
      niej dyżury, bo zawartość żołądka jej podchodziła do gardła, oczy na
      wierzch i zanik oddychania...Przeszło samo, ale nerwów mnie to
      kosztowało strasznie dużo. Za każdym razem myślałam, że mi serce
      stanie, a nogi ręce miałam jak z waty....echhh
      • mama_janka007 Re: zachłysnięcie mlekiem 15.12.08, 00:02
        chcialam tylko dodac, znajac problem z autopsji u naszego Jaska (32
        tc- dzisiaj 2,5 miesiaca), nie wolno podnosic malucha do pionu,
        tylko przechylic glowa w dol! najwiekszy blad ktory robi odruchowo
        wiele matek.
        to skakanie z dzieckiem odwroconym, o ktorym wspomniano tutaj, to
        chyba najgenialniejsza reakcja, na ktora ja bym sie nie zdobyla nie
        wiedzac, bo automatycznie bralam krasnala na ramie i klepalam po
        pupie.
Pełna wersja