trolobojczyni
01.12.08, 20:14
Z mojej córci zrobił się wymiatacz. Dosłownie. Je, je i je. Zje potężny obiad
i za dwie godziny znowu jest głodna i wtranżoli bułkę z białym serem i miodem
. Dziennie zjada tyle co 2 latek O_o a nie ma nawet półtora roku. Może ją
przekarmiam? Ale z drugiej strony nie zmuszam. Jak z głodu mi płacze dziecko
to co mam zrobić? Nie dać? Może zrobić coś na pasożyty? Jeszcze miesiąc temu
jadła znacznie mniej - zjadła z łaski jajecznicę z dwóch jajek, a teraz do
tego jeszcze dwa tosty i poprawi serkiem. Może jestem przewrażliwiona?