doroszka
11.12.08, 15:46
Ja wiem, że z wcześniakami to może być różnie...
Czy Wasze dzieci też tak się "męczyły", stękały na macie, próbując
się turlać, przesuwać, pełzać czy cokolwiek?
Nie moge na to patrzeć i zaraz Filipa biorę na ręce. Mój mąż mówi,
że jestem przewrażliwiona, że dziecko się nie męczy, a że jęczy i
stęka i maruduje, to ma taki styl
No właśnie - często zdarza się "taki styl" u dzieci?
Bo mój starszy nie miał ani ślady takiego stylu i to było ok...
Czy ja już wszędzie widzę nieprawidłowości i schizuję, czy to jakaś
norma u wcześniaków?