ubieranie dzieci na spacer ?

26.12.08, 00:25
jnnam ubraqć dzieci 5tygodniowe - wczesniaki - na spacer przy 5
stopniach ? ile, ze tak spytam warst ubran ? nie wiem czy nie
przesadzam z uboeraniem , ale troche obawiam sie z racji
wczesniactwa i malej wagi dzieci
    • mama-cudownego-misia Re: ubieranie dzieci na spacer ? 26.12.08, 10:35
      Przy +5 czy -5?
      Wszystko zależy od wagi. Dziecka poniżej 3,5-4 kg ja bym w ogóle na ujemne
      temperatury nie wyprowadzała (no chyba, że duże wcześniaki, temp. jakieś 0 czy
      -1 i na chwilkę). Od biedy można chwileczkę werandować.
      Wcześniaki nie mają nagromadzonej izolującej warstwy tłuszczyku pod skórą, więc
      marzną znacznie bardziej, niż donoszone dzieci (którym się ubiera 1 warstwę
      więcej). Poza tym marzną znacznie bardziej obwodowo (rączki i nóżki). Dlatego
      trzeba je ubrać w jakiś ciepły kombinezon, grube skarpety, a pod spodem... to
      już zależy od kombinezonu. Jak gruby, to chyba bodziak, śpiochy i kaftanik, tak
      domowo. Ważne, żeby nawet przy dodatniej, ale niskiej temperaturze twarz była
      nakremowana specjalnym kremem ochronnym dla niemowląt. Pomaga też cumel, bo
      wymusza na dziecku oddychanie przez nos, więc powietrze się ogrzewa i mniejsza
      szansa na przeziębienie. Nie wolno owijać twarzy szalikiem ani stosować
      kominiarki, bo skrapla się na nich para i jest to mokry, zimny okład na twarzy.
      Po spacerze sprawdź, czy dziecko jest ciepłe, ale nie spocone na karku - jeśli
      tak, ubrałaś je dobrze.
      No i wreszcie, zanim się wyjdzie z wcześniakiem na spacer, trzeba go z
      tydzień-dwa powerandować, najpierw 15 minut, potem 30, ubranego i przy otwartym
      oknie.
    • klara-sz Re: ubieranie dzieci na spacer ? 26.12.08, 11:52
      o to masz jakies duże wczesniaki, bo większośc z nas to chyba po 5
      tyg. . jeszcze była w szpitalu. ja zaczęłam wychodzic z Klara po
      prawie 3 miesiącach. wczesniej ją werandowalam. to zn. stala przy
      otwartym oknie ubrana jak na spacer. pierwszy spacer był równo rok
      temu. no wiec: body z długim rękawem, pajac, ( gruby welurowy) i
      dosc gruby kombinezon. obowiązkowo cieplutkie skarpetki i 2 pary
      rekawiczek. ciepła czapeczka zakrywająca uszy. tak zapakowana
      trafiała do wozka, w którym był gruby ocieplacz. jak był wiatr to
      zasłaniałam budę cienkim kocykiem albo folią przeicw deszczowa żeby
      nie wiało. może to za dużo ale zawsze mi się zdawało że ona jest
      taka mała i chuda, i że na pewno zmarźnie, ale to chyba dlatego że
      ja jestem zmarźluchem
      • ann_a30 Re: ubieranie dzieci na spacer ? 26.12.08, 13:52
        Spróbuj chusty, założysz 3 warstwy cienkiego ubranka i dziecko będzie cieplutkie.
        • mama-cudownego-misia Re: ubieranie dzieci na spacer ? 26.12.08, 17:46
          W wypadku wcześniaka na chustę musi wyrazić zgodę neurolog i/lub rehabilitant,
          przy zaburzeniach napięcia można dziecku szkodę wyrządzić. Poza tym to nie jest
          takie proste - wychodzenie na spacery w okresie zimowym oraz dobór ubioru zależy
          przede wszystkim od wagi i stanu dziecka.
          • ann_a30 Re: ubieranie dzieci na spacer ? 26.12.08, 19:37
            U nas lekarz stwierdził, że zaburzeń napięcia nie ma i rozwój jest zgodny z
            wiekiem korygowanym. I co do chusty nikt nie miał przeciwwskazań, aczkolwiek
            neurologa nie widzieliśmy.
            • mama-cudownego-misia Re: ubieranie dzieci na spacer ? 26.12.08, 19:53
              Przepraszam, a jaki lekarz w takim razie stwierdził, że napięcia nie ma? Każdy
              wcześniak powinien być pod opieką neurologa, aż ten uzna, ze dalsza kontrola
              rozwoju jest niepotrzebna sad
              • paula29 Re: ubieranie dzieci na spacer ? 26.12.08, 22:16
                moje wczesniaki są z 34hbd i wazyly 1862 i 1274. Bylismyw szpitalu
                12 dni(w tym 6 w inkubatorze). Teraz maluchy mają 5,5 tygodnia i
                ważą 3800 i 3400.
                Chcialabym z nimi wychodzic, ale niewiem ile ciuchow na +5 nalozyc
                • mama-cudownego-misia Re: ubieranie dzieci na spacer ? 26.12.08, 22:57
                  Paulo, musisz liczyć, ze Twoje dzieci właśnie się "urodziły" albo urodzą w
                  najbliższych dniach, bo też ich wiek korygowany w tej chwili to mniej więcej 0.
                  Raczej się nie zabiera świeżo urodzonego noworodka w taką pogodę na spacer.
                  Nawet donoszone dzieci się w zimie przynajmniej ze 2 tygodnie weranduje przy
                  otwartym oknie, a pamiętaj, że do domu idą po kilku dniach spędzonych w
                  szpitalu. Ja bym na Twoim miejscu dała sobie spokój ze spacerami przynajmniej na
                  tydzień i werandowała kompletnie ubrane dzieci przy oknie, najpierw po 15 minut,
                  potem stopniowo wydłużając ten czas do godziny.

                  Poza tym nikt Ci nie powie, ile ciuchów masz założyć, bo nie wiemy, jakie te
                  ciuchy masz, np. jak bardzo masz ocieplony kombinezon. Najlepiej ubierz dziecko,
                  usiądź przy nim na powietrzu i wsadzaj mu co kilka minut rękę za kołnierz -
                  jeśli kark jest ciepły, to wszystko ok. Jeśli spocony, dziecko jest za ciepło
                  ubrane (ale nie rozbieraj na dworze, wróć do domu). Jeśli pojawi się na
                  policzkach gęsia skórka albo taki marmurek, jak ma moja córcia przy uchu na tym
                  zdjęciu: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1138229,2,43.html to oznacza, ze dziecku
                  jest bardzo zimno. Jeśli po werandowaniu lub powrocie do domu dziecko ma ciepły
                  kark, ale zimne ręce lub nóżki, to znaczy, ze ubrane prawie dobrze, ale trzeba
                  założyć drugą parę skarpet (na ręce też można, grzeją lepiej, niż rękawiczki).
                  Nie ma reguły, musisz sama wypracować taki sposób ubierania, żeby dzieciom było
                  dobrze.
              • ann_a30 Re: ubieranie dzieci na spacer ? 26.12.08, 22:18
                Do neurologa i innych specjalistów kierowane są dzieci jak coś jest nie tak, tzn
                jak pediatra widzi, że dziecko nie rozwija się prawidłowo.
                • mama-cudownego-misia Re: ubieranie dzieci na spacer ? 26.12.08, 22:44
                  Nie, nie, taka procedura obowiązuje przy dzieciach normalnie urodzonych. Dzieci
                  z grup ryzyka (a taką są wcześniaki) muszą zostać zbadane przez specjalistę, a
                  nie lekarza pierwszego kontaktu (nawet jeśli jest to pediatra). Gdybyś była
                  zapisana do porządnego centrum wczesnej interwencji, to od razu miałabyś
                  skierowanie do neurologa (nawet po to, żeby się dowiedzieć, że wszystko ok),
                  okulisty, na badanie słuchu, etc... Nie mówiąc już o tym, że zwykły pediatra nie
                  wystarczy do prowadzenia wcześniaka w pierwszych miesiącach życia, musi to być
                  neonatolog z doświadczeniem.
                  Tych badań nie można zaniedbać. Ostatnio rozmawiałam z mamą pewnego strasznie
                  dzielnego wcześniaczka, naprawdę dużego, bo ważącego ponad 2 kg, który jak się
                  okazuje ma retinopatię I/II st. To już któryś taki przypadek. Pewnie mu się
                  cofnie, ale jednak gdyby nie te standardy wymagające kierowania wcześniaka do
                  określonych specjalistów, jego retinopatia w ogóle nie byłaby pod kontrolą. I to
                  nie jest odosobniony przypadek, wierz mi.
                  Tylko neurolog może zadecydować, czy dalsze kontrole są potrzebne, czy nie, ale
                  przynajmniej jedno spotkanie musi się odbyć. To samo dotyczy ortopedy i okulisty.
                  • ann_a30 Re: ubieranie dzieci na spacer ? 26.12.08, 23:42
                    Ale badanie słuchu i wzroku miał już kilka razu w szpitalu. Kolejny za parę
                    miesięcy, mimo iż tamte nie wykazały żadnych problemów. Widziałam jak
                    specjaliści przychodzili do dzieci na wezwanie lekarzy (jeszcze w szpitalu) a
                    nie dzieci ciągnęło się do specjalistów. Zresztą, mieszkam w UK. Z pewnością
                    jest tu inna procedura. Z tego co widzę to nie zaniedbuje się niczego, jedynie
                    jest inaczej. Może się mylę, ale nie wiem, czy tu neonatologia jest odrębna, czy
                    nie jest w obrębie pediatrii. Lekarze z tytułem 'consultant' to pediatrzy, nie
                    neonatolodzy.
                    • mama-cudownego-misia Re: ubieranie dzieci na spacer ? 27.12.08, 09:55
                      W UK chyba neonatologia nie jest odrębna, co upraszcza specjalizację, ale jednak
                      doświadczenie z wcześniakami taki lekarz prowadzący powinien mieć.

                      Widzisz, nasze dzieci też były w szpitalu konsultowane przez specjalistów, ale
                      to nie oznacza, że jeśli w wieku np. tygodnia czy miesiąca było wszystko ok, to
                      będzie też ok za 6 miesięcy. W baaardzo dużym uproszczeniu proces dojrzewania
                      mózgu niemowlęcia polega na tym, że kolejne partie kory przejmują niektóre
                      funkcje, które na początku sprawował rdzeń (dlatego zanikają stopniowo odruchy
                      typu moro) i zdobywają kolejne sprawności. Dlatego też potencjalne uszkodzenia,
                      nawet te małe, mogą się nie objawiać na początku, a dopiero z czasem. Moja
                      córcia np. neurologicznie rozwija się super, mimo wylewów III stopnia,
                      wcześniactwa (31 tydzień ciąży, 1200 g) i zamartwicy - teraz ma półtora roku i
                      nie odstaje od rówieśników. Jednak w pewnym momencie, w okolicy 6 miesiąca,
                      "wyskoczyła" przeczulica przełyku (pozostałość po karmieniu sondą
                      prawdopodobnie), która bardzo utrudniła karmienie, a niedawno odkryliśmy, że jej
                      choroba lokomocyjna wynika z niedostymulowania błędnika i że trzeba trochę
                      popracować nad jej zmysłem równowagi i orientacją w przestrzeni (huśtanie,
                      ćwiczenia na basenie, turlanie).
                      Właśnie dlatego wcześniak powinien jednak pozostawać przez pierwszy okres życia
                      pod opieką lekarzy specjalistów - pozwala to uniknąć sytuacji, w której drobny
                      problem z czasem stanie się dużym problemem.
                    • mama-cudownego-misia Re: ubieranie dzieci na spacer ? 27.12.08, 09:58
                      Oczywiście nie ma co panikować, im większy wcześniak, tym mniejsze
                      prawdopodobieństwo, że coś wyskoczy. Ale jednak wielu rodziców wcześniaków (nie
                      na tym forum, w ogóle) je zaniedbuje, dlatego warto zwracać uwagę na konieczność
                      takich badań.
    • gk102 Re: ubieranie dzieci na spacer ? 27.12.08, 13:20
      Wracjając do meritum sprawy - czyli pytania o ubieranie. Ja jestem z
      tych co preferuja "zimny wychów"wink jak to nazwała moja mama. Moja
      córa została wypisana ze szpitala 01.11.2006r. ( 29tc. 1100g), i po
      3 dniach własciwie woziłam ją non stop. Całą zimę była codziennie na
      dworze około 1-2 godz. bez względu na pogodę. Ubierałam ją tak jak
      siebie , plus śpiworek i do wóżka. Gdy zajechałam do poradni
      wcześniaczej i zobaczyłam jak rodzice maja poubierane dzieci włos mi
      dęba stanął (miały na sobie tyle wartsw ze ledwo się ruszału i
      oddychały). Hania była ubrana zwykle:body z długim rekawem +
      spodenki, + skarpetki (czyli to co miała w domu na sobie), +
      kombinezon dziecięcy, + czapeczka (cieńka), bo z reguły miała
      kaptur, żeby jej nie przeszkadzał w leżeniu. Teraz ma 2 lata nie
      chorowała ani razu (odpukać), często biega na bosaka, wieczorem
      MUSI!!! pobiegać na golasa po domuwink na dwór jest ubrana tak jak ja
      bez dodatkowych warstw. Mnie się wydaje, że przegrzewanie jest
      gorsze niż za lekkie ubranie. Pozatym zawsze można sprawdzić czy
      kark jest ciepły (jeśli tak - nie ubierać grubiej).
    • uliszek Re: ubieranie dzieci na spacer ? 27.12.08, 13:51
      To ja może napiszę jak u nas było. Mały urodził się 8 stycznia ( 34 tyd. 50cm,
      2320g), wyszliśmy ze szpitala 24 stycznia po 16 dniach. Nam pani neonatolog (
      pani prof i ordynator w jednym ) powiedziała tak, po 10 dniach werandowanie
      przez tydzień, stopniowo wydłużając czas, potem spacer ale nie dłuższy niż 20
      min, potem 30 min do godziny, nie wychodzic jak wieje i deszcz pada, ograniczyć
      prze miesiąc wizyty rodziny no i nie łazić po marketach.
      NAsza pediatra dodała że nie wychodzić z takim maluszkiem jak jest wiecej niż -5
      czyli już przy -7 nie wychodzić .
      Ja ubuerałam młodego tak mniej wiecej , po domu mały miał bodziaka z krótkim
      rękawem ( jako podkoszulek ) na to pajacyka 9 jako bluza i spodnie cienki lu
      grubsze zależy czy +5 czy -4) , oczywiście skarpetki albo takie grube kapciuchy
      dla maleństw, na to wkładałam mu śpiworek-kombinezon, nie za gruby z
      zamkniętymi rączkami i tak go wkładam do śpiworka wózkowego, oczywiście czapa i
      kremik na buzię.
      Co do wcześniejszych wypowiedzi to ja może dodam że młody nie miał napięcia, a
      jako wcześniak po szpitalu został od razu skierowany do neonatologa a od niego
      do okulisty ( chodziliśmy na kontrole co 2-3 miesiace przez rok i neurologa ( do
      11 miesiaca chodziliśmy na kontrole co dwa miesiace ) a dodam że rozwijał się
      cały czas prawidłowo. Do neonatologa bedziemy chodzić do 3 roku zycia w celach
      kontrolnych bo tak to jest u nas przyjęte.
      Młody dawno wyrównał a nawet przekracza w mowie zwłaszcza swoich rówieśników smile
      POzdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja