mama_janka007
02.01.09, 01:45
WItam serdecznie,
moj Janek obecnie skonczyl 3,5 miesiaca- korygowane 1,5.
Urodzil sie w 32 tyg. z waga 2100g.
Podobno spory jak na te okolicznosci

Rozwija sie swietnie i obecnie przekroczyl juz prog 6 kg.
Pediatra twierdzi, ze przybieranie na masie jest wprawdzie przy
gornej granicy ale nadal w normie.
Mnie to oczywiscie cieszy, bo widze jak pieknie wyrasta z wszystkich
ubranek, nie lapie zadnych infekcji- co po posoczniczy jest naprawde
powodem do radosci- i apetyt ma wilczy.
No i to mnie zaczelo zastanawiac, czy ja przyüpadkiem nie robie
jakiegos bledu....
Karmie krasnala na zadanie. Wiec jest to jakies 5 do 6x dziennie.
I nie widzialabym w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie posty na tym
forum o ilosciach spozywanych przez wasze maluchy.
Wiec Janek je "za jednym zaciagnieciem", zwykle bez robienia przerw,
bo tak mu sie spieszy, pomiedzy 200 a 260 ml - nie wmuszam nic, je
tyle ile akurat mu brzusio podpowiada.
Mam sie martwic, ze to za duzo?
Karmiony jest Nestle NAN HA 1.
Wiadomo, ze czesc sobie wypluwa, ale i tak porownujac to do tego o
czym piszecie zdaje mi sie to teraz ogromna iloscia...
Pediatra jest zachwycony tym jak szybko Janek nadrabia zaleglosci-
pod kazdym wzgledem, i ze nie widac juz prawie roznicy w rozwoju
poza korygowanym.
Martwi mnie jednak powoli ta ilosc ktora on spozywa....
Czy to moze jednak normalne? i mam sie z tego tylko cieszyc?
czy moze myslec o jakiejs redukcji?