Zamiana dnia z noca????

04.01.09, 05:38
witam,

moja młoda ma 3miesiące (wczesniak 33tc)
Od poczatku miała problemy z kolkami i to w reguły w nocy.To było
powodem,że nocami była przez ze mnie noszona , przytulana, lulana
etc ale trudno było znieść jej straszny płacz siedząc obok niej.Mama
chciała chociaz tak pomóc biedactwu.smile
Teraz kolki sa jakby mniejsze ale pozostał problem ze spaniem. W
ciagu dnia spi spokojnie i dość mocno, bez specjalnych zabiegów,
czasem usnie na rekach ale przełozona do łóżeczka śpi dalej.
Za to noce to koszmar!!! zasypia na kilka minut i wstaje.I tak cała
noc potrafi. Oczywiście bujana pospi dłużej ale tylko trochę dłużejsmile
Od 8 rano znowu staje się śpiochem.
Nie wiem co robić, mam wrazenie że dzień zamieniła z nocą!,
próbowałam nie dac jej spać wieczorem, troszkę ją przetrzymać,
zmeczyć.....nic z tego. Ona w nocy nie chce spac i juz.

Helpppp
    • mama-cudownego-misia Re: Zamiana dnia z noca???? 04.01.09, 11:03
      Słyszałam gdzieś, że wcześniaki nie czują sie bezpiecznie w ciemności (w
      szpitalu przyzwyczaiły się do tego, ze zawsze jest światło). Próbowałaś np. z
      lampką solną?

      Jeśli to nie pomoże, to niestety pomoże tylko rygor jak w pruskiej armii - stałe
      godziny spacerów, kąpieli, jedzenia i drzemek, możliwie wydłużyć czas aktywności
      przed snem, ale tak, żeby dziecko nie płakało z przemęczenia, bo też spać nie
      będzie. Ustalić rytuał zasypiania (Małgosia do dziś zasypia między nami, w takim
      gniazdku z naszych ciał, można też poczytać bajkę przy łóżku). Usunąć z okolic
      łóżka wszystkie stymulatory typu karuzela, etc. i rozważyć "odgrodzenie" dziecka
      w nim ochraniaczami. Trzymać w łóżeczku tylko do spania, żeby z tym się właśnie
      ono kojarzyło (dzienna aktywność w kojcu lub na podłodze na macie). Nie
      wykonywać żadnych nieprzyjemnych czynności typu podawanie leków w łóżeczku - to
      ma być azyl dający poczucie bezpieczeństwa.
      W ostateczności, jeśli powyższe zabiegi nie dadzą rezultatów np. w 2-3 tygodnie,
      trzeba będzie zacząć twardo skracać czas drzemek (na początek budzić 15 minut
      wcześniej, niż samo się budzi do karmienia).
      No i trzeba cierpliwości - dziecko uczyło się swojego planu dnia 3 miesiące, nie
      zmieni go na bardziej dla nas wygodny w tydzień.
    • mamaewci Re: Zamiana dnia z noca???? 04.01.09, 15:56
      A czy ona spi Ci w dzien ciurkiem powyzej 3h? Jesli tak, przebudzaj
      ja, chocby na 5 min. Chodzi o to, zeby taki maluch nie mial w dzien
      dluzszych drzemek niz 3 godz, bo wtedy zamienia dzien z noca. Wiec
      jak spi Ci 3h, budz ja, nakarm, przewin i dalej moze isc spac.
      U nas w wieku 3 miesiecy Ewa miala 3 godzinne cykle. Spala ok 1,5h,
      potem jadla, potem troche rozrywki (niewiele, bo jedzenie zajmowalo
      jej prawie 1h na poczatku) i potem znow spanie i tak w kolko.
      Pilnowalam, by pora spania byla zawsze po rozrywce a nie po
      jedzeniu, bo jak Ci mala zaskoczy, ze przy jedzeniu sie zasypia, to
      bedziesz miala horror z usypianiem potem, zwlaszcza jak juz bedzie
      rzadziej jadala.
      Jesli chodzi o sen nocny my zawsze pilnowalismy rytualow. U nas
      wygladalo to tak: jedzenie, kapiel, smarowanie oliwka i spanie. Na
      poczatku usypialismy ja poklepujac i szepczac ciii, ciii, potem przy
      smarowaniu oliwka byla tak senna, ze zasypiala od razu. Pokoj
      oczywiscie zaciemniony, zadnych karuzel i innych gadzetow, bo
      dziecko nie moze od nich wzroku oderwac. Uwazaj tez na jaskrawe
      kolory - zolty, rozowy itp, one rozpraszaja. Jak sie budzi, to
      podchodzisz, poklepujesz po plecach, albo glaszczesz po glowie i
      szepczesz cii, cii az zasnie. Nawet jakby to mialo trwac 20 min na
      poczatku, to kazdego dnia bedzie lepiej.
      Nadal uzywamy smoczka, bo Ewa ma wyjatkowo silna potrzebe ssania.
      • marzena19_75 Re: Zamiana dnia z noca???? 04.01.09, 17:50
        Bardzo dziekuję dziewczynki. Postarm sie jakos trzymać ustalonego
        planu dnia.Skróce też drzemki.Mam nadzieje ze cos to pomoże , bo
        przy lampce śpi od poczatku i zasypia z nami w łózku.
        • klara-sz Re: Zamiana dnia z noca???? 04.01.09, 20:40
          u nas było podobnie, 4 miesiące kolki zrobiły swoje. dzień spała
          spokojnie, za to wieczorem...... ale tak jk dziewczyny pisały,
          rytuały. 8 jedzenie, potem troche aktywnosci i drzemka, o 11
          jedzenie i spacer do 14. 14 jedzenie i aktywnosc, otem drzemka, 17
          jedzenie i potem meczenie bez spania. 19.30 kąpiel, 20 jedznie i
          spac. z poczatku było trudno ale z czsem przyzwycziła sie
          do "hrmonogrmu" i poszło. troche nas to kosztowało newrów i wysiłku
          ale warto. wreszcie był wolny wieczór. powodzenia
    • jola23061978 Re: Zamiana dnia z noca???? 05.01.09, 09:15
      Oliwia ma 2 lata a co jakiś czas jakby probuje wrócić do rytaułu
      zamiany dnia z nocą.

      Najlepsze efekty dał ustalony plan dnia , pod koniec kąpiel, oliwka,
      butla na dobranoc na podusi (bo jak ją miałam na rekach to przy
      odkładaniu budziła się)- ssanie ją uspokaja i zasypia.

      Wydaje mi się , że dobre efekty dala regularna rehabilitacja m.in
      Vojta i masaże - Oliwia jest bardzo spastyczna i waleczna smile a
      podobno to boli więc ja się wygimnastykowała , wymasowała to już po
      tygodniu przesypiała całe noce.

      Kolejna rzecz to jedzenie - jak wiecej zjadła w ciągu dnia i na noc
      to przesypiała - możliwe że wczesniej ją głód budził

      Śpi z nami - mało wygodnie i mało intymnie niestety sad ale ja mam za
      mocny sen i nie słysze jej w łóżeczku a jak się rozbudzi na dobre to
      gorzej)

      Oliwia nie widzi (tylko światło) za to super słyszy - zauważyłam, że
      zasypia lepiej jak lezy w wyciszonej sypialni (ew. usypianki bobasa
      grają) ale my jeszcze się krzątamy po domu, rozmawiamy - wtedy
      zasypia a jak cisza w domu to jakoś nie może zasnąć

      pozdr

      Jola
Pełna wersja