ebacki
13.01.09, 13:25
Witam,
Moja corka ma 2,5 roku i do tej pory nie mielismy zadnych problemow
na tle alergicznym, dlatego zwracam sie do doswiadczonych mam,
poniewaz ja jestem kompletnym laikiem w tym temacie. 2 tygodnie temu
na raczce (od nadgarstka do zgiecia w lokciu) pojawila sie wysypka –
drobniutkie krostki wlasciwie w kolorze skory, na nadgarstku raczej
takie skupisko tych krostek, wyzej pojedyncze. Bezposrednio przed
tym nie dostala nic nowego do jedzenia, zadnych nowych mydel,
proszkow itp., aczkolwiek tydzien wczesniej zjadla troszke jablka,
winogron i troche suszonych sliwek (jest strasznym niejadkiem,
wczesniej owocow nie chciala sprobowac). Przez jakis tydzien wysypka
byla mniej wiecej jednakowa – tylko na tej jednej rece, nie
podawalam zadnych lekow, niczym nie smarowalam. Po okolo tygodniu
tych krostek jakby przybylo, dzis to juz 2 tygodnie i od paru dni
jest ich znacznie wiecej i tworza teraz takie czerwone plamy,
zaczela to drapac, wiec podloze raczej alergiczne. Na buzi tez jest
troszke droniutkich krostek, aczkolwiek sa one malo widoczne.
Podajemy wapno i zyrtec od 4 dni, niestety nie widze poprawy. W
zwiazku z tym mam prosbe – po pierwsze czy ktos moglby polecic
dobrego alergologa w okolicach Sosnowca, a po drugie czy ktoras z
mam doswiadczonych w sprawach alergii moze cos doradzic. Zastanawiam
sie czy to moze byc alergia na bialko, poniewaz corka ciagle dostaje
mleko z butli plus sporo miesa (niestety jest straszliwym
niejadkiem, a to sa jedne z niewielu rzeczy, ktore lubi). Czy
mozliwe, zeby dopiero w tym wieku pojawila sie alergia na bialko?
Nigdy nie bylo zadnych uczulen, je mniej wiecej tyle samo od
dlugiego czasu, dlatego wydaje mi sie to malo prawdopodobne. Wiem,
ze to nie forum o alergiach, ale wczesniaki to „moje” forum od ponad
2 lat i jest dla mnie prawdziwa skarbnica wiedzy

.
Z gory dziekuje za informacje