do mam dziewczynek

02.02.09, 12:48
Jezzu ostatnio lekarka zdiagnozowała u mojej malutkiej córeczki
częściowe zarośnięcie pochwy i przepisała jakąś maść, że niby może
samo się to odkleić. Przeraziłam się i byłam w takim szoku ze nie
popytałam co i jak. Czy Wy się spotkałyście z czymś takim? Czy mam
się martwić? czy to jest tak jak ze stulejką u chłopców?
    • gajmal Re: do mam dziewczynek 02.02.09, 13:00
      Nie martw się. Zajrzyj na forum www.uronef.pl . Tam są informacje od
      dziewczyn, które walczą z tą przypadłością domowymi i nie tylko
      sposobami.
      • agusia79-dwa Re: do mam dziewczynek 02.02.09, 13:07
        maść chlorochinaldin h. Maść jest na receptę. Najlepiej udaj się na
        wizytę do poradni ginekologicznej dla dzieci.
        • agusia79-dwa Re: do mam dziewczynek 02.02.09, 13:10
          Zapobiegawczo po rozklejeniu możesz stosować maść alantan plus.
    • anjazzielonego Re: do mam dziewczynek 02.02.09, 13:07
      Witaj!

      Spokojnie, to nic strasznego, choć wiem okropnie brzmi.
      U moich córeczek (bliźniaczki) pojawiło się to nagle, jak miały 18 mcy.
      byliśmy u pediatry, skierował nas do ginekologa dziecięcego.
      wizytę udało się załatwić w parę dni.
      Bardzo miła lekarka powiedziała, że to nic poważnego, ale coraz częstsze u
      dzieci leczonych antybiotykami!
      na szczęście nie musiała im rozcinać tej błony, tylko popsikała lekiem
      znieczulającym i delikatnie rozciągnęła rękami (brzmi straszliwie, ale naprawdę
      trwało to 10 sekund). Dziewczyny się bały, bo były w sali ambulatoryjnej,
      sterylnej, białe łóżko, lampy, lekarka, pielęgniarka do pomocy. Popłakały
      odrobinkę, po chwili było już ok. Do domu dostaliśmy receptę na maść
      znieczulającą do stosowania przez 3 dni (bo piecze przy sikaniu). Minęło z 8 mcy
      i na szczęście nie wróciła już ta przypadłość.
    • mamakubusia9 Re: do mam dziewczynek 02.02.09, 22:37
      dzięki dziewczyny! dobrze wiedzieć, że taka przypadłość nie jest
      jakimś odosobnionym przypadkiem, trochę mnie to uspokaja smile nigdy w
      życiu nie słyszałam o tym. A faktycznie mała brała juz kilka
      antybiotyków bo ma słabiutka odporność więc może po tym? Narazie
      lekarka kazała stosowac taką maść Ovestin i zobaczymy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja