Wcześniak 35 tc - karmienie problem!

03.02.09, 13:35
Hej dziewczyny,

jestem mamą Filipka późnego wcześniaczka ur z waga 2800g. Mały ma 9
dni i martwi mnie całe karmienie.
Otóż w szpitalu po urodzeniu przez 1 dobe karmiony był butlą, potem
dostawiałam go do piersi co 3 godziny, laktacja przebiegała
normalnie, jednak od 3 doby miała żółtaczkę fizjologiczną i za radą
położnej przeszliśmy na butlę, ja starałam się odciągać sobie pokarm
ale w szpitalu było to mało efektywne. Po powrocie do domu
przeszlismy na karmienie mieszane tzn. najpierw dostawiam go do
piersi a potem dostaje butle. Kłopot w tym, że nie wiem dokładnie
ile zjada bo cały proces jedzonka trawa czasem i godzinę, najpierw
ciagnie pierś ale chyba nie ma tam za wiele a potem butlę i z butli
zjada przeciętnie od 40 do 60 ml z przerwami nawe pół godzinnymi.
Martwi mnie to, że przy jedzeniu z butelki krztusi sie bo je
łapczywie, w szpitalu przy karmieniu butelka nie było tego problemu.

Ja za kolei chciałabym karmić piersią ale laktacja mi zanika i
walczę z pokarmem, z drugiej strony boje się odwodnienia, że on sie
nie najada.
1. Ile taki wczesniaczek powinien jednorazowo zjadać, czy są jakies
normy?
2. Czy przepajać dziecko w takiej sytuacji ( w szpitalu był
dopajajny woda z glukoza raz na dobę w nocy)?
3. Czy dostawiac go tylko do piersi,

dajcie znać bo zwariuję, pozdr Hop
    • karro80 Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 03.02.09, 13:40
      Jak się krztusi, moze zmien smoczek na taki jak był w szpitalu.
      A tak w ogóle fajnie, że zajrzałaśsmile
    • hop_angel Re: karro88! 03.02.09, 13:48
      Dzięki za powitanie, mam butlę TT, dziś spróbuję Dr Browna, te
      smoczki szpitalne takie zwykłe były brązowe z dziurką sama nie wiem.
      Co do laktacji to walczę, chcę zakupic system sns Medeli i laktator
      elektryczny bo nie dam rady często ściągać przy starszym ręcznie,
      ale czekam na dalsze rady!
      • karro80 Re: karro88! 03.02.09, 13:55
        Rady z pewnoscią będą i to dobresmile
        Mi się nie udało z laktacją, pokarm zanikł po 2 miesiącach, ale u
        mnie stres laktację wykończył.
        Sprzęt medeli trochę drogi jest (ja miałam laktator elektryczny
        tufi, tani - około 100 i dawał radę).
        A w zasadzie to nie konkretnie o rodzaj smoczka co o dziurkę chodzi,
        może ciut za duża. Bo rozmiar rozmiarowi nie równy i leci tez
        róznie, zależy od firmy.(mam w domu chyba tonę smoczków)
    • mama_janka007 Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 03.02.09, 13:56
      no to moze sprobuj DELIKATNIE dodac nutriton dla zageszczenia, moj
      wtedy mniej sie krztusil. za to zagescilam sobie tak ladnie dziecko,
      ze przez 3 dni modlilam sie o kupe jak o zbawienie. moje dziecko
      uczy mnie umiaru we wszytkim...
      • ann_a30 Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 03.02.09, 14:13
        Synek z 28tc. Do tej pory wyłącznie na piersi. Co pomogło? W moim przypadku
        awersja do mieszanek, butelek i determinacja, by karmić piersią. Innej opcji nie
        uznawałam, więc byłam niejako zmuszona, by się udało. A w praktyce to było tak,
        że po wyjściu ze szpitala żadnych smoczków, dokarmiania, cały czas pierś, na
        uspokojenie i zasypianie też pierś.
        • mama-cudownego-misia Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 03.02.09, 22:10
          Aniu, jesteś chyba naszą forumową rewolucjonistką antybutelkową smile

          Wracając do wątku, ja się doiłam przez 10 miesięcy dojarką elektryczną Medela (2
          sztuki zajechałam, ale polecam smile i podawałam butelką - sama trochę zmarnowałam
          to karmienie piersią, bo mi się wydawało, że ma za małego dzioba i walczyłam o
          wyjście ze szpitala (miałam obiecane, że 2 kg i do domu smile, więc ładowałam
          butlą, żeby ułatwić i wiedzieć, ile je. No ale moja ważyła 1200 g...

          Sprawdzone rady odnośnie laktacji znajdziesz w tym wątku (tylko nie to piwo
          karmi i bawarkę, reszta rad super uncertain )
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=85924113&a=85924113
          Jeśli chodzi o Twoje pytania:
          1. Ile taki wczesniaczek powinien jednorazowo zjadać, czy są jakies
          normy?
          - norm nie ma. Bardzo różnie jedzą, w zależności od siły do ssania, przemiany
          materii, wagi. Za to przyrastać powinno (jeśli jest już zdrowe) 160-220
          g/tydzień. Warto się zaopatrzyć w wagę.

          2. Czy przepajać dziecko w takiej sytuacji ( w szpitalu był
          dopajajny woda z glukoza raz na dobę w nocy)?
          Nie jest gorąco. Ja bym nie dopajała, jeśli karmię tylko piersią na żądanie.
          Jeśli trochę piersią, a trochę mieszanką, to bym proponowała wodę (niekoniecznie
          z glukozą) w pół godz. po karmieniu i jak jest marudny bez powodu, a Ty
          przypuszczasz, ze może chce pić. Zechce to zechce, nie to nie.

          3. Czy dostawiac go tylko do piersi,
          Zależy od przyrostu wagi...
          • ulcia08 Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 03.02.09, 22:20
            U nas były przyrosty w ostatnim tygodniu 150g (jadl raczej z piersi,
            w nocy butelka) i pielegniarka powiedziała,ze to troche mało. w
            poprzednim tygodniu 300g (karmiony w przewadze butelka) -po tym co
            piszesz to chyba za duzo. Jutro jedziemy sie zawazyc i zobaczym jak
            bedzie.
          • karro80 Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 04.02.09, 09:57
            Mamo Misia!
            Pozwoliłam zacytować na innym forum te przyrosty wagi. Podałam
            źródło, więc praw autorskich chyba nie naruszyłamwink
            • mama-cudownego-misia Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 04.02.09, 10:56
              Nie naruszyłaś, te normy sa ogólnodostępne smile
              Tyle, ze dla donoszonych dzieciaków przyjmuje się często normy o 10 g węższe w
              obie strony: 170-210 g tygodniowo w pierwszych trzech miesiącach życia, potem w
              następnych trzech około 450 g miesięcznie, a w jeszcze kolejnych 300 g/miesiąc.
              Trzeba jednak pamiętać, że wcześniak, szczególnie hipotrofik, potrafi dziwne
              rzeczy z waga wyczyniać - Małgosia mi przybrała w tygodniu korygowanym "zero"
              470 g smile Potem już się kobieta opanowała trochę.
    • mruwa9 Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 03.02.09, 14:29
      Nie wiem, jakie sa normy ilosciowe jesli chodzi o pokarm, ale 2800g
      to jednak jest calkiem konkretne dziecko. Ja bym jednakze sugerowala
      calkowite pozbycie sie smoczka i butli, a ewentualne dokarmianie
      moze sie odbywac metoda bezsmoczkowa (np. podajac pokarm czy
      mieszanke przez strzykawke, z kieliszka czy system SNS). No i poza
      tym piers, piers, piers. Bez ograniczen. Mozesz dokarmiac dziecko
      na poczatku karmienia (ale bez smoczka i butli, np. strzykawka), aby
      maluszek nabral sil do ssania piersi, stopniowo redukujac ilosc
      podawanej mieszanki czy pokarmu podawanego strzykawka, az do
      zupelnej rezygnacji z dokarmiania, jesli widzisz, ze dziecko chetnie
      ssie, nawet godzinami, nawet, jesli wydaje Ci sie, ze
      bezproduktywnie ciamka piers, to z kazdym takim "ciamkaniem" splywa
      pokarm, kropla po kropli, ktore zebrane razem tworza konkretne
      mililitry pokarmu. Jesli maluszek ma tendencje do dlugich przerw
      miedzy karmienaimi, sugerowalabym pobudki co 2 godziny na karmienie.
      I piers, jeszcze raz piers. Bez ograniczen. Jesli natomiast dziecko
      chce ssac, godzinami, to mysle, ze mozna by szybciuko zrezygnowac z
      dokarmiania. A tak w ogole to zapraszam tu:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
    • mpogus Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 03.02.09, 21:19
      Historia mojego siostrzeńca.
      Urodzony w 29 tc, waga 1300. Najpierw sonda z pokarmem matki, potem już po
      jakimś czasie butelka, co 3 godziny . Jego mama była zdesperowana , żeby nauczyć
      go ssać z piersi i jak już wróciła do domu po 6 tygodniach, to powoli zaczęła
      uczyć go ssać. Stopniowo jedno karmienie zastępowała piersią, było dużo awantur,
      ale się nie poddawała, po miesiącu jadł już z piersi. Je do dziś, ale bardzo
      rzadko, bo ma ponad 2 lata. Urodził się w Stanach, nie dostawał NIC poza mlekiem
      matki , nie był dopajany. Od porodu moja siostra ściągała mleko co 3 godz w
      dzień i w nocy. Mały dostał silnej żółtaczki w szpitalu, ale dalej dostawał jej
      mleko.
      Dostawiaj małego- jak najmniej butelki, co już było powyżej. Nie wiem niestety
      jakie są normy. pozdrawiam
      • ulcia08 Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 03.02.09, 21:53
        U mnie jest podobna sytuacja. Mały urodził sie z waga 200og , 3 tyg
        był w szpitalu (sonda, buteka) , teraz 3 tyg jest w domu. Starałam
        sie przestawic go z butelki na piers i nie bardzo mi to wychodzi.
        Mam lepsze dni w sumie juz tygodnie i gorsze. Nie mam siły patrzec
        jak maluch napina sie ,złosci i płacze jak jest głodny, bo po
        piersi tak to wyglada. Dokarmianie strzykawka i łyzeczka odpada bo
        wszytko wypluwa, wiec konczy sie na butelce.
        Jak uda mi sie nakarmic troche piersia to potem tez nie wiem ile dac
        mleka sztucznego.
        Sama juz nie wiem co mam robic. Sciagam swoje mleko ale mam go coraz
        mniej . Moze to tez efekt stresu, bo jakas nerwowa i placzliwa sie
        zrobiłam i jeszcze ta presja z karmieniem piersia..
    • mama_janka007 Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 03.02.09, 23:00
      dziewczyny, uwazajacie na te strzykawki bo strasznie szybko moga
      poranic dziaselka!!!! mialam taki przypadek obok na sali. maluszek
      tak dostawial sie do strzykawki, ze nadziewal sie na nia. skonczylo
      sie sonda bo nie bylo mozliwosci karmienia malego przez infekcje i
      rany ktore mial w buzi... u mnie mniej drastycznie ale to tez gra w
      darta lotkami kiedy podaje mu w strzykawce lekarstwa i witaminy
      • mruwa9 Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 03.02.09, 23:33
        zalezy , jak podajesz. Ja podawalam strzykawka po policzku, malutkie
        ilosci, zeby dziecko zdazylo polknac, i dopieko wtedy wstrzykiwalam
        kolejna porcje. Odchylalam nieco policzek w kaciku ust i tak
        podawalam, nie atakowalam strzykawka dziasel. Mozna tez, niektore
        mamy polecaja, pozwolic dziecku ssac palec (maly palec mamy, nie
        dziecka) i podawac pokarm strzykawka po palcu, nuie probowalam, ale
        czytalam, ze tez dziala. Aha, poniewaz moje dziecko bylo zbyt
        slabe , zeby ssac, pocuagnelo piers 3 razy ui zasypialo na 4
        godziny, to dokarmialam przed podaniem piersi, 20-40ml strzykawka na
        poczatku karmienia, zeby dziecko nabralo sil do ssania piersi i po
        strzykawcen z mieszanka lub moim pokarmem szla piers do woli, do
        oporu. W ciagu kilku tygodni zupelnie pozegnalysmy sie ze strzykawka
        i karmilysmy sie ladnie przez 2 lata.
        • mamapa Re: Wcześniak 35 tc - moja historia 04.02.09, 10:47
          przez 1sze 2 doby syn nioe jadł wcale , potem 5 min ssał pierś, był
          słaby i długo spał, ale brałam go do szpitalnego łózka i
          podkarmiałam piersią gdy otwierał dziubek

          żółtaczka rosła - wyszlismy z bilirubina 9,2,
          w domu spadała powoli ok 0,2 na tydz więc w połowie grudnia
          zdecydowałam się na 36 godzinna prowokację sztucznym mlekiem i po
          tym czasie spadła 2,5 pkta /a w miedzyczasie zaliczylismy tydz w
          korczaku na żółtaczkę i ich leczenie tzn luminal, kroplówki z solą
          oraz materacyk na plecy przyniosły marna poprawe rzędu spadek z 7,8
          na 7,2/
          gdy zadzwoniłam do poradni laktacyjnej to powiedziano mi , żeby go
          dopajać ściągniętym własnym pokarmem jeśli waga nie ruszy w
          góre /ale te 20 g przybranie przez 3 dni okazało sie wychodzeniem z
          choroby poszpitalnej/ więc go nie dopajałam pokarmem z butelki ,
          tylko przystawiałam na żądanie
          teraz waga 2msc - 5100g
          3 msc - 6800g
          a urodzeniowa była 2890 i 35 hbd

          stres osłabia laktacje, pochowaj butelki i sztuczne mleko, karm
          piersią ssaka co chwilę i zapisuj sobie ile aktywnie jadł, no i waż
          go co tydz, Kasia
    • kora-93 Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 04.02.09, 18:57
      mój mały był w szpitalu karmiony butelką a ja dowoziłam mleko które ściągałam
      ręką,przystawiałam do piersi kiedy tylko była taka możliwość
      Po powrocie do domu zawzięłam się i tylko pierś,efekt był taki ,że pierwszy
      tydzień siedziałam z nim przy piersi praktycznie na okrągło bo był słaby i
      zasypiał podczas ssania.Drugi tydzień każde karmienie trwało dwie -trzy
      godz.Ważyłam go cały czas i przybierał na wadze bardzo dużo bo 300g tyg,przez
      pierwszy miesiąc w domu przybrał 1500g a potem było już z górki tylko musiałam
      przetrzymać te pierwsze tygodnie nieustannego wiszenia dziecka przy piersi.
      Z butelkowym karmieniem nie mam doświadczenia więc nic ci nie poradzę.
      • ulcia08 Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 04.02.09, 23:15
        A ja sie zawziełam. Trzecie ostatnie podejście zaczelismy od
        południa. Oj ciezko. Dziekuje za pomysł z podaniem dziecku palca
        plus sonda ze strzykawka(lub cewnik). Przy piersi sa straszne nerwy,
        oby do rana wytrzymac.
        • akaef Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 04.02.09, 23:25
          Tylko ten palec (najlepiej mały, oczywiście świeżo wymyty i z
          króciutkim paznikciem) podaje się do góry opuszkiem i dosyć głęboko -
          prawie do granicy podniebienia twardego i miękkiego, tak żeby jak
          najbardziej przypominało to ssanie piersi.
          Powodzenia, mam nadzieję, że Ci się powiedzie!!!
    • hop_angel Re: Wcześniak 35 tc - karmienie problem! 08.02.09, 12:14
      Dziewczyny,

      przepraszam za brak odzewu ale mamy maly kociołwink, jest troche
      lepiej, niestety nadal dokarmiam, z polecenia lekarza bo mały się
      troche chyba zażółcil więc lekarz nakazał utrzymac mieszane
      karmnienie, żeby bilirubina nie rosła, dodatkowo musiałam zrobić 1
      dobe przrwy bo mialam ekstrakcję 8 no i po znieczulenieu lekrz
      powiedział, zeby nie karmić przez jakis czas. ale sie nie poddaję,
      mam nieco więcej pokarmu, chyba zmienie kolejność, jak, któras
      pisała i najpierw dam trochę z butli na nabranie sił a potem pierś i
      stopniowo zejdę z butli. Strzykawką próbowałam ale nic to nie dało,
      myślę jeszcze o sns, będe informowac w miare możliwości na bieżąco,
      dzieki raz jeszcze i pozdr Hop
Pełna wersja