hop_angel
03.02.09, 13:35
Hej dziewczyny,
jestem mamą Filipka późnego wcześniaczka ur z waga 2800g. Mały ma 9
dni i martwi mnie całe karmienie.
Otóż w szpitalu po urodzeniu przez 1 dobe karmiony był butlą, potem
dostawiałam go do piersi co 3 godziny, laktacja przebiegała
normalnie, jednak od 3 doby miała żółtaczkę fizjologiczną i za radą
położnej przeszliśmy na butlę, ja starałam się odciągać sobie pokarm
ale w szpitalu było to mało efektywne. Po powrocie do domu
przeszlismy na karmienie mieszane tzn. najpierw dostawiam go do
piersi a potem dostaje butle. Kłopot w tym, że nie wiem dokładnie
ile zjada bo cały proces jedzonka trawa czasem i godzinę, najpierw
ciagnie pierś ale chyba nie ma tam za wiele a potem butlę i z butli
zjada przeciętnie od 40 do 60 ml z przerwami nawe pół godzinnymi.
Martwi mnie to, że przy jedzeniu z butelki krztusi sie bo je
łapczywie, w szpitalu przy karmieniu butelka nie było tego problemu.
Ja za kolei chciałabym karmić piersią ale laktacja mi zanika i
walczę z pokarmem, z drugiej strony boje się odwodnienia, że on sie
nie najada.
1. Ile taki wczesniaczek powinien jednorazowo zjadać, czy są jakies
normy?
2. Czy przepajać dziecko w takiej sytuacji ( w szpitalu był
dopajajny woda z glukoza raz na dobę w nocy)?
3. Czy dostawiac go tylko do piersi,
dajcie znać bo zwariuję, pozdr Hop