Skoro już dywagujemy o robakach :-)

06.02.09, 22:59
Z braku naszego ulubionego gerbera kupiłam wodę niskozmineralizowaną innej
firmy. Dziecku na szczęście ją przegotowałam, ale sama sobie nalałam prosto z
butelki, wypiłam pół szklanki, swoim zwyczajem odstawiłam gdzie bądź i
zapomniałam. Stało toto 6 dni i wyobraźcie sobie, że robaki mi sie w tym zalęgły.
Przezroczyste są, lekko żółtawe, długości 0,3 cm, wrzecionowate w kształcie i
mają dwa rogi, jak ślimaki. Poza tym w środku mają ciemną kropkę (układ
nerwowy?) i cienką kreskę (układ pokarmowy?) idącą wzdłuż ciała do 1/3
długości. Mocno przylgnęły do ścianek szklanki, jak się je odrywa, to pękają.
Hoduję je już tydzień, ale nie rosną, więc chyba osiągnęły swoje dorosłe rozmiary.

Może któraś była dobra z biologii i wie co to, bo mnie ciekawość zżera??
Nigdzie nie mogę znaleźć, a prędzej się wścieknę, niż odpuszczę!

A swoją drogą, wynika z tego, że wodę mineralną też warto dziecku zagotować...
Szklanka była wprost ze zmywarki, więc tylko z wodą mogły przyjść.
    • ap77 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 06.02.09, 23:03
      o mama mia!!! Nie zalamuj mnie!!! Na szczescie tyljko my pijemy taka wode!
      malemu daje przegotowana kranowe!
      • mama-cudownego-misia Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 06.02.09, 23:16
        A idź, w ogóle nie wiadomo, co dziecku dawać do picia.
        Wrocławska kranówa się nie nadaje, bo i za bardzo zmineralizowana, i za dużo w
        niej chemii, i ostatnio legionellę znaleźli (więc pewnie teraz jeszcze więcej
        chemii). O Żywcu było swego czasu głośno, że w nim pełno bakterii. Gerbera w
        sklepach ciężko dostać. Te robalki mi z Primawery chyba wyrosły, bo jak by sie
        inaczej do szklanki dostały. Taka woda w większych, 30-litrowych baniaczkach, co
        to Ci ją do domu przynoszą, też się nie nadaje, bo tych baniaczków się nie da
        dokładnie wymyć...

        Za to robalki fajne smile)). Trzymam je sobie na komputerze i mam namiastkę
        akwarium. Mąż uważa, że zboczona jestem :-p
        • mama_janka007 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 06.02.09, 23:38
          a teraz to mi ciarki przeszly....
          bo ja tak sobie ta wode przegotowuje "troche" mniej niz ustawowe 5
          min. ale moze cos przelatywalo/przepelzalo obok i tylko jajeczka w
          szklance zlozylo? mam jedna wielka gesia skorke wlasnie...
          ja w dziecko wlewam albo "mama i ja" albo nestle albo zywca wlasnie,
          bo za malo sie informuje chyba... studnia bez dna narazie sie nie
          skarzy ale moze w nim juz jakis biotop sobie rosnie...
        • agusia79-dwa Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 00:31
          Beatko zadanie na jutro: zrób zdjęcia i dawaj na forumsmile se
          pooglądam. Moja mała pije gerbera albo kranówę gotowaną 5 minut-jak
          myślisz może coś w niej przeżyć?
          • mama-cudownego-misia Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 13:15
            > Beatko zadanie na jutro: zrób zdjęcia i dawaj na forumsmile se
            > pooglądam.
            Sesja zdjęciowa "obcych" zrobiona, tylko muszę je obrobić, żeby wyraźniejsze
            były, i na forum wrzucić smile

            > Moja mała pije gerbera albo kranówę gotowaną 5 minut-jak
            > myślisz może coś w niej przeżyć?
            Tylko te bakterie, co żyją w wulkanach wink
        • squire1983 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 09:20
          wiecie co, kiedyś dawno temu kiedy się primavera pojawiła parę razy
          kupiłam i mi śmierdziała... a po otwarciu jak stała parę dni to już
          totalna stęchlizna... żywiec nawet jak stoi parę dni to nie
          śmierdzi... a przez te robale to i mnie ciary przeszły sad
    • sirbal Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 00:33
      Hej, nie mam pojęcia co to jest ale chyba nie z Twojej śliny i obyś Ty się tym
      nie zaraziła gdy piłaś wodę sad Ja bym zrobiła eksperyment i nalała wody do
      szklanki nie pijąc jej jedynie patrząc czy się coś wylęgnie....brrr.
      Zostaje jeszcze sanepid, na pewno się tam tym zajmą, może to cała partia jest
      feralna?
    • tumigutek5 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 00:45
      Ty mnie nie denerwuj..... właśnie przegotowałam primawerę na
      jutro !!! Gerbera jest super , ale jak mówisz dużych butelek już
      nigdzie nie można kupic, a te małe to się nie opłaca . Od dłuższego
      czasu kupuję własnie primawerę 6litr. i ją przegotowuję, ale nie
      5min.
      • gajmal Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 11:05
        Ja bym zadzwoniła do sanepidu i do firmy rozprowadzającej Primaverę.
        Jak mojemu wujkowi po otwarciu kartu mleka okazało się, że mleko
        jest zepsute (pomimo tego, że termin miało jeszcze długi) to
        zadzwonił do firmy - przyjęli zgłoszenie, po godzinie u wujka był
        przedstawiciel firmy zabrał mleko do ekspertyz, z w zamian wujek
        dostał 3 kartony dobrego już tym razem mleka.
        • mama-cudownego-misia Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 13:13
          Iii, woda już dawno wypita, a baniaczek wyrzucony. Ta szklankę napełniłam ponad
          2 tygodnie temu. A i takim wodę zmieniłam, bo mi się trochę za dużo jedzonka
          nasypało (nie wiem, co jedzą, więc im szczyptę mąki dałam).
          • squire1983 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 13:42
            no właśnie się zastanawiałam czym je karmisz... smile
            czekamy na zdjęcia.


          • karro80 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 18:00
            A sprawdzę "kroplę bezkitu", coś jak hodowla kryształów solnych w
            podstawówcewink
    • jak47 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 16:04
      ja powinnam wiedzieć, ale nie wiem smile
      • kasia284 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 18:56
        Chociaż te różki mi nie pasują może to jakaś larwa, kurczę może
        dojdę co to jest?))))))))))))))))))))
    • mama-cudownego-misia Fotki! 07.02.09, 18:10
      A oto i moi podopieczni:

      wroclawski.eu/robale/robale2.jpg
      wroclawski.eu/robale/robale3.jpg
      wroclawski.eu/robale/robale1.jpg
      Coś im sie w tułowiach pojawiło dziwnego, jakby bąbelki, albo kulki, u dwóch
      ciemne, a u reszty białe.

      Zaznaczam od razu, że z takich brudnych szklanek nie pijam, ta była ze zmywarki,
      i się zrobiła brudna, jak do niej szczyptę maki dodałam, żeby se bidaki pojadły.
      A może trzeba było dać sera na pierogi? smile

      Może ktoś wie, kim są moje nowe zwierzątka? smile
      • karro80 Re: Fotki! 07.02.09, 18:14
        Swego czasu widziałam film fantasy Rodrigeza "Oni"smile
        Ale Oni się szybciej rozwijaliwink
        • mama-cudownego-misia Re: Fotki! 07.02.09, 18:15
          smile)
          Jakbym przestała pisać na forum, to wiedzcie, że mnie robale zjadły wink
          • karro80 Re: Fotki! 07.02.09, 18:17
            E tam, one za małe na międzygalaktyczne podboje.
    • ania.silenter Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 18:24
      Bardzo interesująca hodowlawink. Nie wiem co by to mogło być ale nawet ładnie
      wyglądajątongue_out.
      • kasia284 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 18:44
        Kurcze, jestem po biologii i mi to wygląda na wypławka białego, choć
        tyle tego robactwa jest. Swoją drogą Mamo Cudownego Misia jesteś
        cudowna)))))), jak zobaczyłam te robaki to o mało ze śmiechu nie
        pękłam,że takie piękne wychodowałaś)))))))))))))))))))))))
        • kasia284 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 19:07
          Te różki nie pasują do wypławka, kurcze spróbuję poszukać
          wieczorkiem w mądrej książce)))))))))) może w systematyce jest
          podobne zdjecie.
          • mama-cudownego-misia Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 19:10
            haha, Ciebie też biedna wciągnęło smile
            Dziękuję za wszelką pomoc. A moje maleństwa faktycznie milusie, tylko coś nie
            rosną. Może je źle karmię? wink
    • ya.hu Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 19:24
      Hmmm, może zjadłyby takie "farfocle", którymi karmi się akwariowe
      rybki?? Ciekawe, czy Twoje zwierzaczki się rozmnażają? Widać jakieś
      potomstwo?? swoją drogę w pierwszej chwili pomyślałam, że może jakaś
      mucha złożyła jaja i się wykluły.. ale to za cholerę nie są żadne
      larwy muchy. Zżera mnie ciekawość...
      • mama-cudownego-misia Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 19:38
        Wiesz cooo... 2 się wypełniły jakąś ciemną masą w kształcie walca. Może się coś
        z tego urodzi.
        Prawda, ze ciekawe? A mój mąż je chciał do wc... uncertain
    • ya.hu Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 19:35
      Swoją droge pytanie laika - jak wkleić ten wątek na inne forum, bo
      to po prostu ciekawe..
      • mama-cudownego-misia Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 19:37
        Skopiuj może... smile
        Fotki też możesz skopiować, albo dać linki.
        A na jakie chciałaś? jest jakieś forum znawców robali wodnych? smile
        • moninia2000 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 21:29
          Jasny gwint!
          No niezlewink
          Niesamowite.nie wiem, co powiedziec, <przelyka sline patrzac na
          butelke wody "Primavera" stojaca obok>
          Uff.
          Podziwiam Ciesmile
          Swoja droga, na pewno wszyscy albo wiekszosc mamy w sobie "obcych".
          Ja to mam jakas mane i obsesje, bo wydaje mi sie wciaz, ze mam
          robaki albo miec moge...mimo, iz nigdy nie dowiedzialamsie, ze
          moglabym je miec...., ale cykamwink
    • misia0000 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 21:29
      Fascynująca historia! Pokarmu dla rybek chyba jednak lepiej nie
      wrzucać, bo woda może zmętnieć i jeszcze ukatrupisz robale. A czy
      one pływają czy pełzają? Jeśli dobrze widzę, to zostawiają coć jakby
      wylinkę. Chyba jutro polecę po primawerę i spróbuję sama wyhodować.
      Poważnie.
      • agusia79-dwa Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 21:31
        piękne te robale. ja też chcę. Chyba tak jak misia0000 założę własną
        hodowlę. I broń je przed mężem i wc.
        • mama-cudownego-misia Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 22:23
          Jak mi się rozmnożą, to Ci wyślę najładniejszą parkę smile)

          A swoją drogą, zastanawiam się jeszcze, czy to nie kot to przyniósł to z dworu.
          Ale mało prawdopodobne, bo on się szklankami nie interesuje. Tylko miską...
          • agusia79-dwa Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 08.02.09, 00:08
            mama-cudownego-misia napisała:

            > Jak mi się rozmnożą, to Ci wyślę najładniejszą parkę smile)

            obawiam się, że zanim dotrą do mnie do Wielkopolski będą już martwe:-
            (. Może lepiej załóż im fotobloga? i tam opisuj ich poczynaniasmile
        • paulaiigi Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 22:43
          Mój mąż podsunął pomysł że może to larwy chruścika:
          pl.wikipedia.org/wiki/Chru%C5%9Bciki
          Ciekawe tylko jak to by sie dostało do butelki przecież widać by
          było jaja ale może i nie smile
          • misia0000 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 22:52
            chociaż z drugiej strony - te osłonki, ktore widać na zdjęciach ze
            szklanki, pasują do opisu "domku" larwy chruścika 9galaretowate
            jajo).. no i w gruncie rzeczy prawdopodobne jest złożenie jaj przez
            zagubionego w domu dorosłego osobnika. Musimy w takim razie
            poczekać, co stwory zrobią w najbliższym czasie. Odlecą???
    • misia0000 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 22:49
      no nie wiem.. Na tej rycinie larwa składa się z mnostwa członów, a
      te w szklance obłe po prostu są. Żadnych "części" nie widać.. Szkoda
      że nie ma zdjęcia larw, tylko rycina.
      • kasia284 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 22:56
        To na pewno nie jest larwa chruścika, chruściki mam opanowane)))),
        to jest takie bardziej obłe. Kurde znam to i nie mogę znaleźć, ale
        jeszcze próbuję. Może rzeczywiście kot polizał i coś się zalęgło.
        • kasia284 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 22:59
          Z forum wcześniakowego wylęga się forum wiedzy o
          bezkręgowcach)))))))))))))!!!!!
          • mama-cudownego-misia Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 23:04
            Raczej niewiedzy tongue_out
            Ale wątek się fajnie rozwinął, chociaż mało wcześniaczo smile
            Kurcze, chciałabym wiedzieć, co hoduję. Rodzina wyraża supozycję, że to są
            ślimaki-miniaturki big_grin
    • kasia284 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 23:17
      www.mikrojezioro.met.pl/atlas_zw/atlas_zw_index.html, tu są
      różne wodne cudeńka, jak narazie to ja widzę w tej szklance jakiegos
      wypławka albo wrotka. Jejku, ale mnie to gryzie??????)))))Idę spać.
      • kasia284 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 23:19
        teraz jeszcze zauważyłam, ze hoduję napisałam przez ch)))))))))))))))
    • mama_janka007 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 07.02.09, 23:56
      jestescie boskie dziewczynysmile))))
    • mama.ady Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 08.02.09, 01:07
      też mi się wydaje, ze to ślimaki sąsmile
    • squire1983 Mamo Cudownego Misia, jesteś pozytywnie zakręcona! 08.02.09, 06:40
      od pół godziny turlam się ze śmiechu z Twoich fotek smile)) ale masz
      tłuściutkie zwierzątka w domu, no i jak ktoś wcześniej wspominał,
      spróbowałabym podkarmić je karmą dla rybek akwariowych.

      mam nadzieję, że jednak Cię robale nie zjedzą (w dowód wdzięczności
      za uratowanie życia przed mężem, który chciał je wysłać na wieczną
      poniewierkę rurami kanalizacyjnymi...) smile

      a mój mężczyzna tak przeżył moje wczorajsze opowieści o robakach, że
      śniło mu się, że szukałam w sklepie primavery, żeby hodować smile)) nie
      ukrywam, że przeszło mi to przez myśl, choć nie powiedziałam tego
      głośno smile

      pozdrawiam i dzięki za poprawienie nastroju smile

      p.s. swoją drogą ktoś próbował odstawić gerbera na tydzień? jeśli już
      ktoś o tym pisał, to sorrki, nie przeczytałam jeszcze całego wątku,
      ale musiałam już coś napisać smile
    • nadia222 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 08.02.09, 12:09
      Mamo cudownego Misia, na e-mamie już wrzesmile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=91040386&v=2&s=0
      Hmmmm..i nawet podejrzenia się pojawiłysmile Czasem zadziwia mnie to
      forumsmile (e-mama oczywiście)..
    • misia0000 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 08.02.09, 16:44
      Ha ha - podobają mi się te "oskarżenia" o czarny PRwink
      Ciekawe, czy jacyś dziennikarze rozpoczęli już śledztwo, czy jutro w
      brukowcach ukażą się artykułu pod znamiennymi tytułami "Mineralna z
      wkładką mięsną", "szok i skandal" itp..
      Niestety - nie byłam dziś sklepie i primawery nie kupiłamwink W celu
      zapoczątkowania hodowli wlałam byleco co szklanki i wysłałam kota do
      ogrodu (na wypadek, gdyby się samo nie zalęgło). Biega biedaczek po
      deszczu ale ma nie wracać bez jakiejś larwy albo owadziego jaja na
      wąsach.
    • ania.silenter jak tam roballusy - rosną? n/t 08.02.09, 20:57
      • squire1983 Re: jak tam roballusy - rosną? n/t 08.02.09, 21:08
        kurcze... a może już urosły i uwięziły m-c-m... może trzeba już
        interweniować, co by jej nie zjadły??? smile))))))))))))))))))
        • ania.silenter Hej, Beata żyjesz??????????????? 08.02.09, 21:14
          squire1983 napisała:

          > kurcze... a może już urosły i uwięziły m-c-m... może trzeba już
          > interweniować, co by jej nie zjadły??? smile))))))))))))))))))

          tongue_out.
          • mama-cudownego-misia Re: Hej, Beata żyjesz??????????????? 08.02.09, 21:23
            Ledwie, dziecię usypiałam smile
            Mam straszne podejrzenie, że Roballusy w większości padły po moim poczęstunku.
            Pewnie się przejadły tą mąką uncertain
            Tylko w dwóch się rozwija coś na kształt ważki, co by potwierdzało teorię, że to
            są larwy czegoś. Jutro zrobię więcej fotek smile
            • squire1983 Re: Hej, Beata żyjesz??????????????? 08.02.09, 21:26
              uffff, całe szczęście że żyjesz smile
              biedne roballusy sad no ale skąd mogłaś wiedzieć, że mąka jest dla
              nich niejadalna...
              może larwy ocaleją, to wtedy daj im jakieś mięsko smile
              • ania.silenter Re: Hej, Beata żyjesz??????????????? 08.02.09, 21:27
                squire1983 napisała:

                >
                > może larwy ocaleją, to wtedy daj im jakieś mięsko smile

                a może są napędzane czekoladą jak moje dzieci?
                • mama-cudownego-misia Re: Hej, Beata żyjesz??????????????? 08.02.09, 21:32
                  hihi, kto wie...
                  Mój mąż twierdzi, że to, co rośnie w tych dwóch ocalałych larwach, wygląda jak
                  fiutek z jajami. No nie wiem... jeśli tak, to te jaja ma w miejsce mózgu.
                  Cholera, wynika z tego, że ocaleli sami faceci uncertain
                  • ania.silenter Re: Hej, Beata żyjesz??????????????? 08.02.09, 21:34
                    mama-cudownego-misia napisała:


                    > Cholera, wynika z tego, że ocaleli sami faceci uncertain

                    no to klops uncertain
                    • kasia284 Re: Hej, Beata żyjesz??????????????? 08.02.09, 22:08
                      hhahahahha, koniecznie poproszę o następne zdjęcia))))))))
              • ila79 Re: Hej, Beata żyjesz??????????????? 08.02.09, 23:26
                Należy je żywić mniej więcej tak jak dżdżownicę. Mięska bym nie
                dawała, chociaż lepsze to niż mąka...
    • ila79 Stonóg myszaty lub prosionek szorstki 08.02.09, 22:55
      Kochane badaczki, jestem tu desantem z emamy i to są moje typy. Ze
      wskazaniem na stonoga myszategosmile.
      www.wigry.win.pl/lesne/bezkregowce1.htm
      • ila79 Re: Stonóg myszaty lub prosionek szorstki 08.02.09, 23:20
        I nie karm ich mąką (biedne robaczki)!! One lubią szczątki
        organiczne. Nawrzucaj im zdechłej trawki, czy czegoś podobnegosmile.
        Życzę szybkiego rozrostu hodowli smile.
        • kasia284 Re: Stonóg myszaty lub prosionek szorstki 09.02.09, 08:20
          Raczej to nie są skorupiaki, wyglądają jak jakieś obłe albo płaskie
          robaki. No chyba, że larwy jakiegoś okropieństwa. Mamo Misia
          koniecznie pokaż zdjecia, chyba ,że Ci wymrą. Skoro się rozmnożyły z
          niczego))))), to i żyć będą. Poradzą sobie.
          • traganek Re: Stonóg myszaty lub prosionek szorstki 09.02.09, 09:03
            Okropne. Nie znoszę robaków. Mi to przypomina to co ja kiedyś
            wyhodowałam w mące. Ale nie pamiętam czy miały takie rogi. Wyrosły
            mi z tego mole żywieniowe. Miałam prawdziwą plagę. Walczyłam z nimi
            ponad miesiąc. W końcu poddałam się i musiałam wyrzucić z domu
            wszystko co nadawało się do jedzenia a dom wyłożyć płytkami Raida.
            • 100ania po prostu boski wątek ci się Beatko założył :) n/t 09.02.09, 09:24

          • ila79 Re: Stonóg myszaty lub prosionek szorstki 09.02.09, 10:51
            To raczej na pewno stonóg myszaty, lepiej znany jako stonoga murowa.
            Tylko oczywiście w fazie "dzieciństwa"smile. Nie wiem dokładnie czy to
            skorupiak. Może oddychać w wodzie dzięki skrzelotchawkom. Jak
            autorka hodowli ładnie się postara, to powinno coś takiego wyrosnąć:
            www.fanfoto.pl/makro-stonoga_murowa-czapelx.html
            • mama-cudownego-misia Re: Stonóg myszaty lub prosionek szorstki 09.02.09, 11:00
              Stonóg myszaty... Też ślicznie smile
              A czym ja go mam karmić w dzieciństwie, żeby mi taki duży wyrósł? smile)
              • ila79 Re: Stonóg myszaty lub prosionek szorstki 09.02.09, 14:32
                To zdjęcie jest w dużym powiększeniusmile. One mają kilka-kilkanaście
                milimetrów. Karm go "szczątkami organicznymi".
    • malgosia.3 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 09.02.09, 09:20
      Z pewnością hodowla nie swiadczy o dobrej jakości Primavery. Hurtem
      zamawiam wodę Humanę.Jeśli chodzi o żyjątka pewnie w wodzie maja
      tyle jedzenia ( skoro na niej wyrosły) że chyba nic nie
      potrzebują.Szkoda, że nie było wczesniej zdjęcia był u nas biolog ze
      szkoły wyższej moze by określił.Ja bym ze zdjęciem udała się
      właśnie na Uniwerek tam pewnie mikrobiolog by powiedział co to , a
      do tego odpowiedział na pytanie jak to się stało, że wyrosły( kot,
      ślina czy zwiazki z wody ).
      • niuniadr Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 09.02.09, 09:37
        Watek jest świetny...hihihi.... ja próbuję załozyć własną chodowlę,
        juz primavera czeka w szklance smileCiekawe co z tego wyniknie...smile
        • izabeladrozd jestescie super 09.02.09, 13:03
          hej swietny watek mozna sie doksztalcic ten robaczek to nawet przystojniak, cos
          mi swita juzgdzies widzialam te robaczki pewnie w ktoryms programie mego
          starszego syna o zwierzatkach.A ja tak namietnie pije ta wode moja ulubiona
        • skomroch1 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 09.02.09, 13:10
          Wątek rewelacyjny, jeśli chodzi o to akurat forumsmile))Generalnie lubię wszystkie
          stworzenia małe i duże, może oprócz pasożytów, a te stworki są urocze, i jakie
          zagadkowe!
          Trafiłam także na wątek o pasożytach na Emamie, tych wychodzących z pleców.
          Trochę się uśmiałam, ale u mnie w bliskiej rodzinie był taki przypadek.Radosne i
          zdrowe dziecko, Ela, zaczęło źle spać, jeść i wyglądać.Ciotka, która już nie
          wiedziała, co z nią zrobić wzięła małą do zielarki. Ta obłożyła dziecko jakimś
          ciastem z ziołami i innymi tajemniczymi składnikami, całą,i po jakimś czasie,po
          zdjęciu tego "ciasta" spod skóry Elki zaczęły wychodzić malutkie, białe
          robaczki. Zabieg powtórzono kilkakrotnie, aż po nałożeniu ciasta nic się nie
          działo, a Ela wróciła do dawnej, dobrej formy.Moja mama przy tym była, i
          widziała, wiec to historia z pierwszej ręki, choć sprzed 30 lat.Mama twierdzi,
          że potem szukały z ciotką, co to mogło być, i stwierdziły, że włosogłówki.Aż mam
          ochotę spróbować z tym miodem z mąką...
          • mama-cudownego-misia Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 09.02.09, 14:34
            Nie, to nie są włosogłówki. Aż się dziwię, że nikt nie skojarzył, przecież to
            jest stary, rdzennie polski sposób leczenia pryszczy smile Sama go z powodzeniem
            używałam od 15 roku życia i dopóki to robiłam, cerę miałam jak brzoskwinia.
            Najpierw 15 minut parówki nad miska z gorącą wodą z rumiankiem i pod ręcznikiem,
            żeby otworzyć pory, potem maseczka z gorącego owsa rozgotowanego z miodem, a
            potem faktycznie jak się obkurczają pory, to coś wyłazi, ale ta mąka z łojem -
            po prostu Ci pory przeczyszcza, to nie są żadne robaki, tylko wągry (wybaczcie
            obrzydliwy opis).
            Polecam! Jest jedno ale, jak ktoś ma delikatną skórę, może dostać czerwonych
            pajączków.
            • kasia284 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 09.02.09, 14:48
              JEZU, no jestem pewna ,ze to nie skorupiaki, zaden stonóg myszaty,
              oszaleję, Beatko może poszłbyś z tą szklanką na biologięwink, a może
              jest jakieś forum hydrobiologów))))))))))))))))Pozdrawiam WAs
              wszystkie.Stonogi mają sztywny segmentowany odwłok, a te robale w
              szklance mają bardzo prostą budowę, chyba, że larwa skorupiaka, ale
              chyba też jest z lekka sztywna, sama już nie wiem.
            • karro80 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 09.02.09, 17:17
              Skąd wziąć owies? Bo chętnie rąbnę sobie wyżej polecana maseczkę.
              Dwa kroki za domem mam stadninę koni może uzyczą garści.
              • karro80 A mogą być płatki owsiane? 09.02.09, 17:21
                Tak w zastępstwie. Bo marzy mi się cera jak brzoskiwiniawink
              • mama-cudownego-misia Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 09.02.09, 17:32
                Najlepiej z płatków owsianych smile. Górskie się to nazywa, czy góralskie.
                Zgotuj je w wodzie na rozłażącą się papkę, odsącz, żeby wyszło gęste ciasto,
                dodaj sporo miodu albo nawet cukru (Arabki dodają jeszcze soku z cytryny dla
                świetlistej cery - złuszcza martwy naskórek, ale też wybiela). Umyj twarz. Zrób
                sobie parówkę pod ręcznikiem (gorąca woda, może być z ziółkami, jakieś 15
                minut). Przez ten czas papka powinna ostygnąć na tyle, żeby nie parzyła (ale
                musi dalej być gorąca). Nałóż grubo na twarz, połóż się, żeby nie spływała, i
                zostaw, aż będzie zupełnie zimna. Potem zmyj wodą. To samo można zresztą robić z
                dekoltem, plecami, wszędzie, gdzie skóra ma tendencję do produkcji dużych ilości
                sebum. Tę papkę można tez robić z ziemniaków, albo nawet z mąki, ale z owsa
                faktycznie najlepsza. Po kilku zastosowaniach (tak raz na tydzień) można na
                dłuższy czas zapomnieć o problemach z cerą - lepsza jest od zielonej glinki.
                Po tym zabiegu skóra będzie sucha i podrażniona, nie nakładaj silnych kosmetyków
                - wystarczy jakiś lekki krem, albo nawet oliwka. Jak masz cerę ze skłonnością do
                pajączków, to niestety nie możesz nakładać tego na gorąco, ani robić parówki,
                ale zawsze możesz ją sobie zrobić na ciepło - będzie mniej skuteczne, ale też
                zadziała smile.
    • skomroch1 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 09.02.09, 14:42
      To podobno było coś takiego, a dziewczynka pięcioletnia, wiec
      jeśbiofil.net/phpBB2/album.phpli miała pryszcze to wcześnie jej się
      dojrzewać zaczełowink
      • mama-cudownego-misia Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 09.02.09, 14:53
        Produkcja sebum zaczyna się już u noworodka - zresztą popatrz, skąd "to"
        wychodzi - wzdłuż kręgosłupa, przy ramionach, dokładnie tam, gdzie skóra
        produkuje najwięcej łoju. Na twarzy możesz osiągnąć ten sam efekt, chociaż
        często nie tak silny - najwięcej tego będzie w strefie T smile. Ale naprawdę smile
        • aneciamamawiki Mammmmmoooo misia :) 09.02.09, 18:50
          czytam sobie o twoich robaczkach ciary mi po plecach łaza bo boje
          sie kazdego robaka az tu naglesmile znalazlam przepis na maseczke!jeju
          chyba wirtualnie cie wycaluje jak pomozesmileja walcze z wagrami od x
          czasu buzia dekolt a ostatnio nawet piers(w miejscu gdzie mam
          rostepy na piersiach) i zadne garnier czysta skora nie pomaga ani
          nic innego wiec jesli to pomoze to kiss*** buzka
          • mama-cudownego-misia Re: Mammmmmoooo misia :) 09.02.09, 19:27
            Ha, to ja Ci jeszcze jeden cynk dam smile. Jeśli one są czerwone i zainfekowane,
            to koniecznie sok z cytryny i miód najlepiej lipowy. Dobre rezultaty daje też
            garść soli, szczególnie morskiej. Możesz też dodać po wyłączeniu gazu do wody z
            płatków owsianych rumianku, mięty, szałwii, tymianku, skrzypu, tataraku, kwiatu
            lipy i lawendy (nie muszą być wszystkie, ale jak są, to super smile Po wszystkim
            posmaruj twarz oliwą z oliwek extra vergine (ma działanie aseptyczne).

            Raz w tygodniu możesz też zrobić maseczkę z drożdży rozprowadzonych ciepłym
            mlekiem (albo oliwą, jeśli masz suchą skórę)
            • aneciamamawiki Re: Mammmmmoooo misia :) 09.02.09, 21:21
              Jestes genialna kobietkosmile
              bede probowac kazdych twoich sposobow.
              Ma szczescie raczej stanow zapalnych nie mam tylko poprostu brzydkie
              czarne kropki ktore cholernie ciezko wycisnac;/ niestety codziennie
              robie makijaz do pracy i sa efekty;/ buziakii
              • mama-cudownego-misia Re: Mammmmmoooo misia :) 09.02.09, 21:39
                To tym prościej smile
                Jak naprawdę dobrze rozgrzejesz skórę i rozszerzysz pory, po kilku tygodniach
                powinno być znacznie lepiej.
                • kasia284 Mama Cudownego Misia !?! 09.02.09, 21:57
                  Co z robaczkami? żyją, zmieniają się ? )))))))
                  • misia0000 Re: Mama Cudownego Misia !?! 09.02.09, 22:03
                    Na właśnie, bo my tu o pryszczach a robaczki gdziewink
                    Swoją drogą porady kosmetyzne też fajne.. wyprobuję ma mężu, bo
                    ostatnio jak nastolatek wygląda, Pryszczaty, by nie powiedzieć -
                    robaczywy..
                    • mama-cudownego-misia Re: Mama Cudownego Misia !?! 09.02.09, 22:29
                      Fotki nie wyszły uncertain Ja tak naprawdę fotoidiota jestem, męża aparat za mnie
                      wszystko robi, ale nie umiem mu przetłumaczyć, żeby ustawił ostrość akurat na
                      tego jednego robalka, co się zmienia w obcego. Jutro przy świetle dziennym mąż
                      spróbuje smile
                • karro80 Re: Mammmmmoooo misia :) 10.02.09, 10:27
                  No ja ten sam problem, więc się ucieszyłam, bo nic nie działa na to.
                  Miałam na oku jedno serum, ale to by była rozpustawink
    • mamaigiiemilki Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 09.02.09, 22:32
      napiszę krótko: omgsmile

      p.s. myślałam, że chodzi o robaki u dzieci, typu lambie, owsiki, bo o tym
      wszędzie pisząwink; ale nasze forum wyjątkowe, hehewink
      • mama-cudownego-misia Ja w ogóle przepraszam 09.02.09, 22:47
        że ten wątek tak zboczył... Miało być moralizatorsko o konieczności gotowania
        wody, żeby nam w dzieciu robaki nie wyrosły, a tu wyszedł Monty Python smile
        • karro80 Re: Ja w ogóle przepraszam 10.02.09, 10:32
          A ja się zastanawiam na jakim temacie zakończymywink
          Chyba, że to niekończąca się opowieść...
    • skomroch1 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 09.02.09, 22:46
      Ale jestem durna!!Nasmarowałam to moje biedne dziecko maka z miodem,hahaha!
      Oczywiście pojawiło się COŚ, mąż miał już biec do sąsiada po lupę, krzyczał"daj
      jakieś szkiełko!",niezły cyrk.A to nie są żadne robale, tylko coś z mąki i
      pewnie pozostałości wosku z miodu, oblepia włosy, szczególnie na ramionach i
      plecach.Przynajmniej mały miał niezłą, leczniczą kąpielwink
      Mamo Misia, czekam z niecierpliwością co się wydarzy w twojej magicznej szklancesmile
    • skomroch1 Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 09.02.09, 22:51
      Dobry wątek, wypoczynkowysmile
      • mamaigiiemilki Re: Skoro już dywagujemy o robakach :-) 10.02.09, 16:48
        tylko żeby go nie wywalili na główną stronę gazety, bo to się wtedy może różnie
        skończyć;

        u mnie to chyba by te robale długo nie pożyły, wywaliłabym i jużwink
        mama-cudownego-misia ma ogromne sercesmile
      • kasia284 Mamo Cudownego Misia 10.02.09, 19:34
        Pozwoliłam sobie umieścić Twoje zdjęcie na forum o bezkręgowcach,
        może tam zgadną co to za robale, mam nadzieję, że się nie
        obraziszwink. Mam również nadzieję, że tam znajdzie się osoba,która
        zidentyfikuje maleństwa w szklance. Mam nadzieję, że nie zmieniły
        sie bardzo? Jeśli chodzi o Monthy Pythona to nie życzę, aby robaczki
        zmieniły się np. w potwora królika))))))))))))))))))))))
        • niuniadr Re: Mamo Cudownego Misia 10.02.09, 19:51
          Ja wyczekuję swojej chodowli, ale nic się jeszcze nie pojawiłosad Mam
          nadzieję, że uda się zidentyfikowaźć te "zagadkowe stworzonka", bo
          ciągle nie daje mi to spokoju...
          Pozdrawiam
          PS. Kasiu, też sie w to wciagnęłamsmile
          • bogna71 Zdubluję samą siebie;)) 10.02.09, 21:57
            Napisałam to samo na emamie, bo wątek (wątki) mnie zauroczył(y)wink), Obcy
            zaciekawili, a Ty Mamo-Misia wzbudziłaś we mnie szaloną sympatięsmile
            .....................................................................

            Hej, Mamo-Misia, słuchaj, a może by to zanieść do Instytutu Zoologii (w ogrodzie
            botanicznym, z tej strony, co jest wejście do muzeum) i poszukać kogoś od
            bezkręgowców - nich on (oni) się nad tym pogłowiąwink
            Swego czasu miałam zajęcia z bezkręgów z panem dr Tarnawskim, który zachwycał
            się różnymi euglenami, toczkami czy wrotkami żyjącymi w wodzie, ale to było
            wieki temu.....
            Przeszłam przez oba wątki, zdjęcia obejrzałam, poplułam się po przeczytaniu
            rozważań na temat płci Obcego (jaja w miejscu mózgu!big_grin) i mimo, że jestem
            również po biologii, ściślej biorąc po mikrobiologii i mimo, iż Obcy jest
            właśnie raczej w skali MIKRO, to nie mam pojęcia, kto on zacz i jak też trafił
            do Twojej szklanki, a bardzo by mnie to ciekawiłowink

            Pozdrawiam serdecznie - ja też tak jakby z Wrocławia, bo mieszkam 30 km dalej,
            ale we Wrocku pracuję i bywam codzienniesmile
            • mama-cudownego-misia Re: Zdubluję samą siebie;)) 10.02.09, 22:06
              Witaj smile Dzięki za miłe słowa, uderzę do nich chyba, tylko jeszcze chciałam dać
              szansę rodzinie z UJotu, a oni się nie odzywają. Może nie chcą już znać
              zwariowanej krewnej smile
              A Tarnawski już profesorem został! Może pomoże młodszej koleżance z tej samej
              uczelni smile
              Również serdecznie pozdrawiam!
              Beata
              • bogna71 Re: Zdubluję samą siebie;)) 10.02.09, 22:12
                Oooo, no popatrz, profesor!smile)))
                A jak ja miałam z nim zajęcia, to doktoratu broniłsmile
                I mówił do nas, pokazując na euglenę:" - O to, takie zieloniutkie."
                (Z wielką miłością to mówił, więc profesura jak najbardziej zasłużona!)

                Rany, jaka ja już prastara jestem!!!smile)) - to taka sobie dygresja...;P

                Daj znać, jak się czegoś dowiesz!

                Bogna
                • mama-cudownego-misia Re: Zdubluję samą siebie;)) 10.02.09, 22:53
                  > Oooo, no popatrz, profesor!smile)))
                  > A jak ja miałam z nim zajęcia, to doktoratu broniłsmile
                  > I mówił do nas, pokazując na euglenę:" - O to, takie zieloniutkie."
                  > (Z wielką miłością to mówił, więc profesura jak najbardziej zasłużona!)
                  hehe, tenże to, i wcale mu z wiekiem nie przeszło smile

                  > Rany, jaka ja już prastara jestem!!!smile))
                  Dla eugleny jesteś wieczna smile
                  • zorka7 Re: Zdubluję samą siebie;)) 11.02.09, 09:57
                    Cudny wątek! smile
        • mama-cudownego-misia Kasiu284 :-) 10.02.09, 22:11
          dawaj linka, może i tam się uda monty pytona zrobić :-p
          • kasia284 Re: Kasiu284 :-) 10.02.09, 22:27
            forum.bocian.org.pl/viewtopic.php?t=3749, proszę bardzo,
            tylko tam coś anemicznie, nikt jeszce nie odpowiedział. To bardzo
            poważne forum o bezkręgowcach hihihihihihihihihihihihi
            • kasia284 Re: Kasiu284 :-) 10.02.09, 22:29
              Ja powinno być napisane zalągł czy zalęgł, bo coś mi się wydaje, że
              znowu jakiegoś byka walnęłam, i to nie na swoim forum((((. Starość
              nie radość))))))
              • mama_janka007 Re: Kasiu284 :-) 10.02.09, 22:41
                odruchowo uzylabym tego drugiego, ale ja lapie sie powoli na tym, ze
                coraz bardziej zniemczam wszystko... wstyd wstyd wstyd... no i
                przez literowki ktore z pasja sadze nie wysciubiam nosa spoza tego
                forumsmile dumna jestem z "fizioterapeuty" smile
              • mama-cudownego-misia Re: Kasiu284 :-) 10.02.09, 22:49
                A wiesz, że nie wiem :-p
                Ale jak prawił wieszcz nasz narodowy, "kto nie walnął byka ni razu, ten nigdy
                nie może być w niebie". Albo jakoś tak smile
                • kasia284 I jeszcze raz Mamo Cudownego Misia)))) 13.02.09, 09:30
                  Beatko na forum bocian pytają jak duże są robaczki????
                  • mama-cudownego-misia Re: I jeszcze raz Mamo Cudownego Misia)))) 13.02.09, 09:34
                    3 mm długości, dość twarde i chrupkie w dotyku smile
                    I się nie ruszają, nie pełzają ani nic, tylko se siedzą smile
                    • ania.silenter Re: I jeszcze raz Mamo Cudownego Misia)))) 13.02.09, 09:58
                      mama-cudownego-misia napisała:

                      >dość twarde i chrupkie w dotyku smile

                      głaskałaś je? wink
                      • kasia284 Re: I jeszcze raz Mamo Cudownego Misia)))) 13.02.09, 10:02
                        I cały czas wyglądają jak na zdjeciach????
                        • mama-cudownego-misia Re: I jeszcze raz Mamo Cudownego Misia)))) 13.02.09, 10:11
                          Poza tym, że 2 się ciemne zrobiły. Spróbuję sfotkować i wrzucę popołudniu. smile
                          • mama-cudownego-misia Acha! 13.02.09, 10:16
                            I oczywiście nie wykluczam, że hoduję martwe robaki smile
                            Nie bardzo mam jak sprawdzić, czy żyją...
                            • kasia284 Re: Acha! 13.02.09, 10:48
                              To ja czekam na zdjecia , może tym z bezkręgowców pomogą i w koncu
                              nas oświecą co to za przystojniakismile.
                              • mama-cudownego-misia Re: Acha! 13.02.09, 11:00
                                Dzisiaj jeszcze będą zdjęcia tego czarnego delikwenta, a na razie w większej
                                rozdzielczości (bo tam sie pytali, próbowałam się zarejestrować, ale admin mnie
                                musi zaakceptować jeszcze) są tutaj:

                                wroclawski.eu/nowerobale/nowerobale1.jpg
                                wroclawski.eu/nowerobale/nowerobale2.jpg
                                wroclawski.eu/nowerobale/nowerobale3.jpg

                                Dzięki smile)
                                • kasia284 Re: Acha! 13.02.09, 11:03
                                  Super byłoby gdybyś się zarejestrowała i poprowadziała dalej ten
                                  wątek. BO jak są pytania to ja muszę najpierw do ciebie uderzyć))),
                                  a te zdjecia coś nie wyślwietlają się, jakiś błąd chyba))))
                                  • mama-cudownego-misia Re: Acha! 13.02.09, 23:33
                                    Wrzuciłam kupę fotek w pełnej rozdzielczości, może ktos się skapnie...
                      • mama-cudownego-misia Re: I jeszcze raz Mamo Cudownego Misia)))) 13.02.09, 10:02
                        No oczywiście, bardzo bym je chciała oswoić wink
              • karro80 Re: Kasiu284 :-) 11.02.09, 10:17
                chiba zalągł (on się zalągł, one zalęgły-ale tu łatwiejwink
                Wiecznie mam takie problemy...
    • ania.silenter i jak robale? żyją? zdechły? n/t 15.02.09, 23:02
      • mama-cudownego-misia Re: i jak robale? żyją? zdechły? n/t 16.02.09, 21:44
        Hej, Aniu smile
        Trudno stwierdzić... Jeszcze poczekam, jak się zbiodegradują, to znaczy, ze
        hoduję martwe robale smile
Pełna wersja