mama-cudownego-misia
06.02.09, 22:59
Z braku naszego ulubionego gerbera kupiłam wodę niskozmineralizowaną innej
firmy. Dziecku na szczęście ją przegotowałam, ale sama sobie nalałam prosto z
butelki, wypiłam pół szklanki, swoim zwyczajem odstawiłam gdzie bądź i
zapomniałam. Stało toto 6 dni i wyobraźcie sobie, że robaki mi sie w tym zalęgły.
Przezroczyste są, lekko żółtawe, długości 0,3 cm, wrzecionowate w kształcie i
mają dwa rogi, jak ślimaki. Poza tym w środku mają ciemną kropkę (układ
nerwowy?) i cienką kreskę (układ pokarmowy?) idącą wzdłuż ciała do 1/3
długości. Mocno przylgnęły do ścianek szklanki, jak się je odrywa, to pękają.
Hoduję je już tydzień, ale nie rosną, więc chyba osiągnęły swoje dorosłe rozmiary.
Może któraś była dobra z biologii i wie co to, bo mnie ciekawość zżera??
Nigdzie nie mogę znaleźć, a prędzej się wścieknę, niż odpuszczę!
A swoją drogą, wynika z tego, że wodę mineralną też warto dziecku zagotować...
Szklanka była wprost ze zmywarki, więc tylko z wodą mogły przyjść.