jak47
12.02.09, 23:18
Dziewczyny,
Czy któraś z Was łączyła te dwie formy terapii u swojego dziecka i
jak to wyglądało... Wiem, że opinie są różne. Pytam, bo dzisiaj
nasza neurolog stwierdziła, że skoro sobie nie radzę z vojtą to :
a) mam zmienić rehabilitanta i spróbować się przemóc - mało
prawdopodobne żebym się przemogła, bo moje dziecko wrzeszczy jak na
badaniu u okulisty w kierunku ROP i zrobiło się strasznie nerwowe, a
ja się czuję fatalnie i w domu jest tragicznie nerwowa atmosfera,
która z całą pewnością nie służy rozwojowi emocjonalnemu i
społecznemu dziecka
b) rehabilitant ćwiczy z dzieckiem 2 razy w tygodniu a my w domu
stosujemy pielęgnację z bobathów - czy to ma jakikolwiek sens? vojta
2 razy w tygodniu, bo co do pielęgnacji nie mam wątpliwości, że ma...
c) to już ja sama sobie wymyśliłam z pomocą Mamy Cudownego Misia :-
) - próbujemy z samymi bobathami i częściej kontrolujemy dziecko u
neurologa...
Co myślicie?