kicius_85
14.02.09, 18:16
Zaczeła kaszleć we wtorek, w środe był lekarz osłuchał żadnej infekcji nie
było także ok, polecił częściej robić inhalacje, przyjechał w czwartek zaczeło
nas niepokoic to ze jula ma przyspieszony oddech wypisał skierowanie do szpitala..
ja oczywiscie w strachu ze zapalenie płuc..a w srode mamy jechac do krakowa na
synagis..
w piatek pojechalismy przyjeli nas na oddzial oczywiscie bylismy glowna
atrakcja bo po tlenem i z rurka ( szpital rejonowy) wszystkie mamy wypytywały
jaby jula byla jakims ufoludkiem..
zrobili nam rentgen, badania..i okazało sie ze córa zdrowa

na SZZCESCIE!!!!!
dziś wrócilismy

nasza dzielna dziewczynka

a przy okazji dowiedzielismy sie ze wazymy 6020

rosniemy jak na drozdzach
chyba zrezygnuje z fantomaltu musze zapytac lekarza...