No i na co ona ma uczulenie?

19.02.09, 21:04
Mleko krowie wcina. Sery wszelakie wcina. Jogurty wcina. A jak jej dam
jakiekolwiek modyfikowane poza bebilonem pepti, to mi wysypki dostaje... To
samo po sinlacu. Co jest w sinlaku i w mleku modyfikowanym zwykłym, junior i
HA, czego nie ma w bebilonie pepti i w mleku krowim?? Może ktoś ma pomysł?
    • margita78 Re: No i na co ona ma uczulenie? 19.02.09, 21:24
      Czy znasz proces technologiczny modyfikacji mleka, ja nie znam, ale
      co z dodatkami w tym mleku? Przepraszam, czasem podczytuje wasze
      forum. Pierwszy raz napisalam. Jestem mama wczesniaka 28/29 tydzien,
      obecnie ma 16 m-cy korygowane, ma sie swietnie. Nie udzielam sie, bo
      my szczesliwie uniknelismy wielu problemow wczesniaczych. Trzymam
      kciuki za wszystkie malenstwa aby im sie udalo. Pozdrawiam.
      • mama-cudownego-misia Re: No i na co ona ma uczulenie? 19.02.09, 21:37
        Ogólne zasady są takie, że do mleka krowiego dodaje się białka serwatki,
        tłuszcze roślinne, laktozę i inne cukry, czasem różne enzymy, witaminy i minerały...
        Ty wiesz, że genialna jesteś? Mam podejrzanego smile
        I w mleku prosto od krowy, i w bebilonie pepti powinno być mniej laktozy, niż w
        zwykłym mleku modyfikowanym... Hmmm... To może być to.
        • mama-cudownego-misia Re: No i na co ona ma uczulenie? 19.02.09, 21:42
          No tak, ale sinlac nie ma laktozy, a też ją po nim wysypuje. Za to nie wysypuje
          jej ani po ryżu, ani po szarańczynie, bo już jej wprowadzałam mączkę z chleba
          świętojańskiego przy wymiotach.
    • paulaiigi Re: No i na co ona ma uczulenie? 19.02.09, 21:44
      Ja niestety Ci nie pomoge, mam podobny problem tylko u nas sprawa
      ma się tak:
      mleko krowie - wysypka i wymioty
      bebilon pepti - mega wysypka
      nurtamigen - mega wysypka, biegunka
      wszystkie mleka modyfikowane w tym HA - sucha skórka, zaczerwienienie
      produkty mleczne typu jogurty, sreki nic sie nie dzieje,
      nie wiem co mam już robić, co mu dawać i co zbadać żeby było
      wszystko ok. Jakoś dobrneliśmy do roku na modyfikowanym w tym 4
      miesiące na piersi zwiedzilam kilku lekarzy i nikt nie wie co jest
      nie tak i dlaczego tak sie dzieje.
      • liance Re: No i na co ona ma uczulenie? 19.02.09, 22:48
        O, ciekawie. Ja dla odmiany mam podejrzenie, ze moja ma uczulenia na białko
        krowie, poza tym ze niechetnie kosztuje wszelakie twarogi, bieluchy, jogurty czy
        tez budyn to najczesciej zdarza sie Jej tym potem lekko zwymiotowac.
        Z mlekiem modyfikowanym (Nestle NAN) problemów nie mamy. Chociaż junior jakby
        troche gorzej tolerowane od 2 i 3- jakies pomysly, dlaczego? Jogurty zada tylko
        te Nestle, o ktorych ostatnio malo dobrych rzeczy przeczytałam. No, ale Je b.
        lubi chociaz kosztuja niemało moim zdaniem...
        Z sinlaciem to mam wieczną zagwozdkę, Mała Go uwielbia, czasami nic się nie
        dzieje, a czasami następnego dnia cały czerwony tyłek... Ki czort? wink
        • mama-cudownego-misia Re: No i na co ona ma uczulenie? 20.02.09, 07:02
          hmm... No u Ciebie to faktycznie wygląda na uczulenie na białko krowie trochę...
          Te jogurty misiowe nestle to na mleku modyfikowanym są robione.

          A może u nas to uczulenie na laktozę + na coś z sinlacu...
    • agao0972 Re: No i na co ona ma uczulenie? 22.02.09, 15:47
      A czy myslisz, że mączka chleba świętojańskiego może uczulać? Mam
      wrażenie, że mój mały reaguje krostkami na policzkach właśnie po
      sinlacu. Niedawno spotkałam kumpelkę, która przez kaiś czas walczyła
      z alerigiami pokarmowymi u sewj córci i ona własnie reagowala
      alergicznie na mączkę chl.św. Co o tym sądzisz?
      • mama-cudownego-misia Re: No i na co ona ma uczulenie? 23.02.09, 22:54
        Bardzo możliwe...
        Jutro będzie test wink
        • ivonne76 Re: No i na co ona ma uczulenie? 24.02.09, 10:37
          Ja też sobie zadaje to pytanie, bo mojemu małemy ostatnio na rączce
          i nóżce pojawił się suchy liszajwielkości 4mm, i cholerka nie wiem
          od czego. Mleka nie zmieniałam cały czas Bebilon Comfort 2. Brzydkie
          to jest, lekko czerwone ale suche.
          Wiem, że trzeba poszukać aleregnu ale to igła w stogu siana. A czym
          można to zlikwidowac ? jakąś maścią ?
          • mama-cudownego-misia Re: No i na co ona ma uczulenie? 24.02.09, 15:18
            Wiesz co, myśmy w takim przypadku usunęli z diety wszystko i wprowadzali po 3
            rzeczy tygodniowo razem. W końcu wytropiliśmy winowajcę w jednej z takich trójek
            i wtedy zrobiliśmy próbę dla każdego z tych produktów osobno - wyszła alergia na
            brzoskwinie. Ale u małych dzieci wystarczy ostawić alergen na kilka tygodni i po
            alergii. Można śmiało znowu podawać.

            Niestety jeśli jakieś oilatum nie pomoże, to potrzebna będzie pomoc lekarza, tym
            bardziej, ze takie liszaje wcale nie muszą być alergią, mogą też być np. wirusowe.
    • squire1983 Re: No i na co ona ma uczulenie? 24.02.09, 12:56
      no to nieźle m-c-m... dopadłam ostatnio książkę "moje dziecko i ja" z 1971 (moja
      mama się wypiera, że to nie jej, choć mojego brata urodziła w 1972 hehe)...
      pisze tam, że jak matka karmić nie może to podajemy mleko krowie w proporcji 70%
      mleka na 30% wody... teraz wiadomo, mówią, że do 3 lat mleka krowiego nie...
      niby krowie uczula, a jego przetwory to już inna bajka, więc ktoś może mieć
      uczulenie na mleko a na jogurty, serki, twarożki nie...

      ja swojej małej dawałam nestle misiowe jogurciki zgodnie z miesiącami na
      opakowaniach (chyba gruszka była od 6 m-ca)... a teraz zaczęłam jej dawać
      danonki (pediatra powiedziała, że może jeść tego ile chce...) - nic się chyba
      nie dzieje...

      natomiast mleka modyfikowanego ona nie je żadnego, bo nie ma szans jej go
      wlać... nie ma żadnego uczulenia, ani nic, po prostu nie... tylko kaszki
      bobovita i aktualnie tylko kaszka manna... czasem inne zbożowe... bo... moim
      zdaniem Zu ma uczulenie na ryż, ale ryż w kaszkach ryżowych, a na sam ryż, który
      jej dodaję do zupek nie sądzę, żeby miała uczulenie, tzn. po kaszkach ryż.
      objawiało się ono zaczerwienionymi polikami a po paru dniach krostkami na nich
      (krem bambino ochronny jako jedyny pomagał)... natomiast sinlac jadła od 4 m-ca
      i wszystko było o.k. (wszystkie te m-ce podaję urodzeniowe, bo jemy zgodnie z
      datą urodzenia a nie terminem porodu, czyli tak naprawdę jadła sinlac jak miała
      korygowany miesiąc)... jak jej wyskoczyła ta wysypka po ryżowych dawałam jej
      tylko sinlac bo nie wiedziałam o co chodzi i to zeszło przy użyciu w/w kremu...
      więc nie wiem ale raczej na sinlac nie ma uczulenia, po prostu już jej go nie
      daję, bo tak lubi manną...

      swoją drogą moja mała chce pić dużo soków, daję jej pół bobofruta dziennie,
      czasem wymiękam i dam cały a potem się zastanawiam czy nie za dużo? m-c-m, co
      myślisz? herbatki też daję, choć mniej chętnie je pije... tylko one mają
      glukozę, wiem że soki mają więcej węglowodanów, ale czy mogę zrobić krzywdę
      dziecku przedawkowując soki? dodam, że owoce też staram jej się dawać
      codziennie, jakiś słoiczek, banana, tarte jabłko, albo frutapurę...
      • mama-cudownego-misia Re: No i na co ona ma uczulenie? 24.02.09, 15:28
        Kiedyś to różnymi dziwnymi rzeczami karmiono... Jak się urodziłam w roku 1977,
        to już była humana, ale w razie braków w szpitalach na przykład podawano mleko
        lekko skisłe i rozwodnione.

        > mówią, że do 3 lat mleka krowiego nie...
        U nas jest to tzw. dawka ekspozycyjna, wprowadzona wcześniej tak, jak gluten smile
        2-4 razy w tygodniu kobieta dostaje owsiankę na mleku z owocami (w proporcji 4/5
        owoców, reszta owsianki)

        > niby krowie uczula, a jego przetwory to już inna bajka, więc ktoś może mieć
        > uczulenie na mleko a na jogurty, serki, twarożki nie...
        Bo te wszystkie przetwory nie maja już laktozy przerobionej przez bakterie i
        mają znacznie mniej kazeiny. Najmniej alergizuje twarożek, potem kefir, potem
        jogurt (w procesie produkcyjnym do jogurtu dodaje się mleka w proszku, więc
        mleko jest w nim bardziej "stężone"), a najwięcej żółty ser.

        > swoją drogą moja mała chce pić dużo soków, daję jej pół bobofruta dziennie,
        > czasem wymiękam i dam cały a potem się zastanawiam czy nie za dużo? m-c-m, co
        > myślisz?
        Jeśli nie wpływa to na jej apetyt przy karmieniu, to ja bym dawała i się
        cieszyła, że ma kobieta witaminy, z tym, że patrzyłabym, czy nie żółknie (jak
        skóra żółknie, trzeba ograniczyć marchewkę i pomarańczowe owocki, bo to znaczy,
        że nie metabolizuje całego karotenu z pożywienia). Dopóki waga ok, a dziecko nie
        przerzuca się na owoce kosztem jarzyn i nabiału, to wszystko gra.

        > herbatki też daję, choć mniej chętnie je pije...
        Mając do wyboru sok i herbatkę ja bym dawała sok, bo wartościowszy smile Możesz od
        biedy rozwadniać, jeśli naprawdę dużo tego pije...

        A z tą alergią na ryz to wszystko możliwe. Ten z kaszek jest przetworzony,
        poddany hydrolizie, może to stąd?
        • squire1983 Re: No i na co ona ma uczulenie? 24.02.09, 16:06
          to żeś się urodziła w tym roku co mój "małż", moja Mama mnie tyż Humaną karmiła
          (a ja 1983) bo nie miała swojego pokarmu nie wiedzieć czemu, ale to raczej
          dziedziczne, mi starczyło na 2 miechy dla Córy, ale mnie zjadła depresja i nerwy
          po stracie Synia i mleko zniknęło sad

          no właśnie, też tak sobie myślę, że w kaszkach ryżowych ten ryż ma jakiś inny
          już skład i temu ją tak uczulił. sinlac też z ryżu ale widać inaczej obrobiony.
          ryż ryżowi nie równy smile

          no tak słusznie, dobry pomysł z tą owsianką na mleku, się kobita przyzwyczaja...
          ja pewnie też za jakiś czas zacznę... moje małe nie jest uczulone na jogurty,
          czyli mogłabym jej już twarożku czasem dać, skoro kolejność jest odwrotna
          odnośnie ryzyka alergii (nie no wiem, że alergia może wystąpić zawsze ni stąd ni
          zowąd...), no i (o ja głupia) KEFIR!!! który jest mega zdrowy...

          a z sokami... to jesteś geniuszem, mundrą rzecz napisałaś, żeby rozcieńczać, ale
          gamoń ze mnie smile)))))))))))))))))) ona by wypiła i 5 bobofrutów gdybym jej dała smile

          a co z tzw. flipsami (tj. chrupkami kukurydzianymi)? moje bobo się tak
          uzależniło (kosztem biszkoptów, których się wcześniej domagała), ale to kasza
          kukurydziana... więc jak sobie poje trochę po deserku (właśnie zjadła całą
          frutapurę i teraz się dopycha flipsami) to jej nic nie będzie...?

          a muszę się pochwalić, że dziś jej zrobiłam zupkę ze szpinakiem (czytałam Twoje
          arytkuły wczoraj) i zjadła cały słój 200g!!! smile)) jutro zrobię jej coś z
          łososiem (to też wyczytane u Ciebie geniuszu) smile))
          • mama-cudownego-misia Re: No i na co ona ma uczulenie? 24.02.09, 16:59
            Ech, tak to jest z tym mlekiem wcześniakowej mamy sad Nie dość, ze organizm
            jeszcze nie jest przygotowany do zakończenia ciąży i rozpoczęcia laktacji, to
            stres, niewyspanie i brak dziecka przy piersi robią swoje.
            Ja wytrzymałam na laktatorze 10 miesięcy, ale też moja córcia się urodziła
            "tylko" 2 miesiące za wcześnie i nie miałam za sobą takiej tragedii, jak Ty,
            Biedulko sad
            Ale wiesz... Dogrzebałam się do badań porównawczych grup wczesniaków karmionych
            w pierwszych tygodniach życia zwykłym mlekiem modyfikowanym, mlekiem matki,
            mlekiem matki z suplementem i specjalnym mlekiem dla wcześniaków. Okazało się,
            że pierwsza grupa sobie radziła najgorzej, ale nie było różnicy między
            wcześniakami jedzącymi mleko matki i preparaty mleczne dla wcześniaków. Wręcz te
            jedzące różne BMF-y najlepiej rosły. Teraz już te mleka są lepsze, niż
            niegdysiejsza Humana, właściwie wiele się od mleka matki nie różnią...

            > a co z tzw. flipsami (tj. chrupkami kukurydzianymi)? moje bobo się tak
            > uzależniło (kosztem biszkoptów, których się wcześniej domagała), ale to kasza
            > kukurydziana... więc jak sobie poje trochę po deserku (właśnie zjadła całą
            > frutapurę i teraz się dopycha flipsami) to jej nic nie będzie...?
            Nic jej nie będzie, to zupełnie jakby zjadła deserek z kaszką kukurydzianą.
            Jedyne co, to trzeba uważać, żeby to były takie naturalne chrupki, bez aromatów
            i cukru.

            > a muszę się pochwalić, że dziś jej zrobiłam zupkę ze szpinakiem (czytałam Twoje
            > arytkuły wczoraj) i zjadła cały słój 200g!!! smile)) jutro zrobię jej coś z
            > łososiem
            Nie, nie smile Za szybko. Nawet jak nie jest alergikiem, to i tak warto wprowadzać
            jedną nowość naraz, szczególnie, że ryba jednak statystycznie dość często
            powoduje alergie, a szpinak rozluźnia stolce i jak każda nowość może spowodować
            kłopoty z brzuszkiem. Łososia wprowadź w małej ilości za kilka dni - moja
            łososia uwielbia właśnie ze szpinakiem i serkiem kiri, trochę mniej w pomidorach
            albo śmietanie i koperku.

            Mleko krowie możesz sprobować (ale tylko sprobować, właśnie na zasadzie dawki
            ekspozycyjnej) wprowadzić po 18 miesiącu życia. Inny nabiał też prowadzaj
            pojedynczo, nie wszystko na raz, i najpierw 2-3 razy w tygodniu.
            • squire1983 Re: No i na co ona ma uczulenie? 24.02.09, 17:08
              dobrze, mój guru smile))

              wiesz, szpinak to ona jada od dawna, nie pamiętam od ilu m-cy jest słoiczek
              hipp-hopa i bobovity pt. ziemniaczki ze szpinakiem... ale pochwaliłam się bo
              pierwszy raz zjadła mojej robocizny smile

              spróbuję jednak tego łosia jej zrobić... choć może jak dziś odbiorę wyniki badań
              to jutro rano popędzę do doktorki i nie zdążę nic upichcić... więc pewnie i tak
              jutro będzie futro a pojutrze po futrze...

              ja chciałam dodawać BMF, ale mój neodoktor nie był przekonany, no i wtedy mnie
              się mleko zaczęło kończyć... mała rosła raz lepiej raz gorzej... a teraz... 11,5
              miesiąca i 7800... mnie się zdaje, że je dużo... no ale jakaś taka chuda jest...
              wszystkie nasze wcześniakowe koleżanki, co się rodziły wtedy co moja kobitka,
              mają grubsze nóżki i brzuszki... hmmm...
              • mama-cudownego-misia Re: No i na co ona ma uczulenie? 24.02.09, 17:15
                A jak je od dawna szpinak, to daj jej łososia. Omega3 dobrze robią i na
                odporność, i na wzrok, i na rozwój intelektualny smile

                Wiesz, ja się nawet w kwestiach wagi staram nie odzywać, bo co powiem, ile moja
                waży, to zaraz kilka wpędzonych w dołek mam zakłada wątki pt.: "jak utuczyć"
                smile. Z czasem Ci kobita nadrobi, ważne tylko, żeby miała dobrze zbilansowaną
                dietę i żeby zdrowa była. A podpędzić ją masełkiem, oliwą czy mięskiem zawsze
                możesz.
                • squire1983 Re: No i na co ona ma uczulenie? 24.02.09, 17:37
                  dodaję oliwkę, dodaję smile

                  a wiesz co? ja się nie przejmuję... sama mam dużo za dużo i się zawsze bałam, że
                  moje dziecię będzie miało ten sam problem... lepiej być za chudym niż za grubym,
                  wierzcie mi... ja jestem z tych wiecznie odchudzających się i wiecznie mających
                  efekt jo-jo sad
                  • mama-cudownego-misia Re: No i na co ona ma uczulenie? 24.02.09, 20:16
                    No i właśnie z tego samego powodu ja się cokolwiek przejmuję... Ale może na
                    wiosnę, jak mi kobita zacznie więcej biegać, to wyszlachetnieje w pasie smile
                    • squire1983 Re: No i na co ona ma uczulenie? 24.02.09, 20:35
                      na pewno, ja też liczę na to, że jak moja królewna zacznie biegać to ja
                      wyszlachetnieję w pasie biegając za nią smile)))))))))))))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja